Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

B jak błędy pielęgnacyjne

| 09.10.2012, aktualizacja: 10.02.2014 | 0

Każdy rodzic musi "nauczyć się" swojego dziecka. Nawet wiedza zdobyta dzięki poradnikom, Internetowi czy babcinym radom wraz z dużą dawką miłości i troski nie zagwarantuje, że mamie nie zdarzy się jakaś pielęgnacyjna wpadka. Radzimy, jak ich uniknąć.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, kąpiel, wanienka, pielęgnacja
fot. Panthermedia
Priorytetem troskliwych rodziców jest to, by ich pociecha prawidłowo się rozwijała i rosła jak "na drożdżach". Kiedy oczekują na drugie czy kolejne dziecko, wiedzą czego się spodziewać – w końcu mają za sobą niezły "trening". Kiedy jednak po raz pierwszy doświadczają cudu bycia rodzicem, są pełni wątpliwości. Chcą dla maleństwa wszystkiego co najlepsze, więc tym bardziej przeżywają każdy błąd. Tymczasem większość z nich jest naprawdę błaha i prosta do wyeliminowania.
Oto kilka najczęstszych pielęgnacyjnych "pomyłek".
 
  • Co za dużo...
Tak jak mama i tata mają kosmetyki dostosowane do indywidualnych potrzeb ich skóry, tak i dziecko powinno mieć swoją małą kosmetyczkę. A co w niej? Produkty bezpieczne, testowane pod okiem autorytatywnych instytucji, dopasowane do specyficznych wymagań jeszcze w pełni nierozwiniętej skóry. Krem przeciw odparzeniom, oliwka, puder, szampon, który nie szczypie w oczy, kosmetyk do mycia – warto je mieć zawsze pod ręką. Nie znaczy to jednak, że wszystkiego należy używać jednocześnie. Posmarowana kremem przeciw odparzeniom pupa nie wymaga już natłuszczania oliwką etc. Liczy się bowiem przede wszystkim jakość produktów, a nie ilość – wybierajmy te aktualnie potrzebne, a nie używajmy wszystkiego na raz.
 
  • Patyczek do uszka? O nie!
By nie uszkodzić dziecku bardzo delikatnej błony bębenkowej, pod żadnym pozorem nie wolno czyścić mu uszek patyczkami kosmetycznymi. Zamiast nimi, uszy malca wystarczy wyczyścić wilgotnym wacikiem zwiniętym w rulonik.
 
  • Ciepło, ciepło, za gorąco!
To, że mama czy tata relaksują się w gorącej kąpieli, nie znaczy, że i maluch dobrze się czuje w wodzie o wysokiej temperaturze. Optymalna temperatura wody dla maleństwa to ok. 37C. Uwaga: jeśli w domu nie ma termometru do pomiaru ciepła wody, można zastąpić go łokciem. Zamoczenie dłoni nie będzie skuteczne, ponieważ skóra na niej może być bardziej odporna i "przekłamać" wynik.
 
  • Potówki mówią oliwce "nie"!
Oliwka ma wiele zalet – m.in. pomaga w skutecznej walce z ciemieniuchą czy natłuszcza skórę, w której brakuje lipidów. Ma jednak tendencję do zatykania porów, dlatego nie powinno się jej stosować, jeśli pupa dziecka pokryta jej potówkami. Oliwka zamiast je zlikwidować, może pogorszyć stan skóry.
 
  • Kierunek mycia ma znaczenie!
Chodzi nam o kierunek, w jakim myjemy pupę dziecka podczas przewijania. Należy to robić w kierunku od warg sromowych/prącia w kierunku odbytu. Ten zabieg pielęgnacyjny przeprowadzony w odwrotną stronę, może zaowocować infekcją bakteryjną.
 
  • Obgryzanie maluchowi paznokci
Maleńkie paluszki dziecka kontra nożyczki – widok wydawałoby się przerażający. Tymczasem nożyczki do dziecięcych pazurków są tak wyprofilowane i zaokrąglone, by mama bezpiecznie mogła obciąć nimi małe paznokcie. To dużo bezpieczniejsze, niż obgryzanie ich przez mamę – tak, to się zdarza! A dlaczego takiemu "zabiegowi" mówimy nie? Ponieważ można złapać i oderwać za dużo paznokietka bobasa albo przygryźć skórkę, a rankę zainfekować bakteriami. Poza tym obgryzanie paznokci fatalnie wpływa na ich kształt! Jeśli malec się wierci, warto obcinać jego paznokcie, gdy śpi.
 
  • Rumiankowa buzia
Mamy często chcą myć twarzyczkę dziecka rumiankiem – w końcu jest takie "bezpieczny". Tymczasem napar z rumianku często powoduje uczulenia. O wiele lepsza jest letnia, przegotowana woda lub nawilżane chusteczki.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?