Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak dbać o buzię dziecka

| 05.06.2009, aktualizacja: 13.11.2013 | 0

Niedługo zostaniesz mistrzynią w pielęgnacji dziecka. A na razie masz mnóstwo wątpliwości. Nasz nowy cykl pomoże się ich pozbyć. Teraz pokazujemy, jak dbać o buzię dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
Children01124.jpg
fot. Piotr Ratajski
Zanim zaczniesz, możesz poczuć się jak zegarmistrz, który pochyla się nad skomplikowanym i w dodatku dość ruchliwym mechanizmem. Wszystko takie malutkie... Ale na szczęście nie potrzebujesz zegarmistrzowskiej lupki. Aby poczuć się pewniej, przygotuj wcześniej wszystko, co będzie potrzebne (patrz ramka obok), bo dobrze zorganizowana mama może działać sprawniej. Potem pozostaje tylko wziąć się do dzieła.
Buzię dziecka najlepiej myć rano i wieczorem. Najważniejsze, by dziecko było wtedy spokojne. Od jego nastroju w dużej mierze zależy sukces działań. Staraj się przestrzegać pory na toaletę. Dzięki powtarzalnemu rytmowi zdarzeń nawet całkiem małe dzieci czują się bezpieczniej. Pusty brzuszek na pewno nie będzie twoim sojusznikiem. Unikaj też chwil zaraz po karmieniu – wtedy maluchowi zdarza się ulewać, a to mogłoby od razu popsuć cały efekt.

Zobacz, co może być Ci potrzebne »

Przegotowaną letnią wodę wlej do miseczki. Naczynie trzymaj z dala od dziecka. Nawet noworodek może nagle fiknąć nóżką. Na buzi często zostają resztki mleka, które mogą podrażniać skórę, więc od czasu do czasu do mycia używaj też specjalnej kostki mydlanej dla niemowląt lub emolientu (płyn do mycia, który nie uszkadza warstwy ochronnej skóry) (fot. 1).
 
Namoczonym w wodzie wacikiem delikatnie przecieraj czoło, policzki, brodę i nos. Wcześniej dobrze wyciśnij wacik, żeby nie zachlapać dziecka. Nie zapomnij o zakamarkach za uszami i pod brodą. Tam często zbierają się resztki ulanego pokarmu, które mogą wywołać odparzenia skóry. Na koniec suchym wacikiem usuń z buzi resztki wilgoci (fot. 2).

Do mycia oczu noworodka potrzebujesz soli fizjologicznej. Jest neutralna dla organizmu, nie wywołuje skutków ubocznych, np. podrażnień. Można ją kupić w aptece na receptę (powinien to być roztwór o stężeniu 0,9%), ale są też preparaty w wolnej sprzedaży. Ważna informacja: im rzadziej dotykasz oczu noworodka, tym lepiej (fot. 3).

 
Pamiętaj o kierunku przemywania oczek: od zewnętrznego do wewnętrznego kącika (czyli od uszka do noska). Przecieraj je jednym ruchem. Do każdego oka będzie ci potrzebny osobny wacik. Na wszelki wypadek przytrzymuj główkę dziecka, będzie ci wygodniej. Do mycia oczu (podobnie jak buzi) nie używaj naparu z rumianku, bo czasami uczula (fot. 4).

Nie zapominaj o uszach dziecka. Nie musisz jednak penetrować ich wnętrza, bo same oczyszczają się z zalegającej w nich woskowiny. Powinnaś jednak usunąć jej nadmiar z małżowiny. Możesz zrobić to mokrym wacikiem przy okazji mycia buzi albo kąpieli dziecka. Pamiętaj, aby nie zalać ich wodą. Zgodnie z zaleceniami pediatrów do czyszczenia uszu nie powinnaś używać patyczków kosmetycznych (fot. 5).

Nie musisz co dzień kremować buzi. Jeśli jest dobrze nawilżona, niczym jej nie smaruj. Gdy jest przesuszona, łuszczy się, użyj kremu nawilżającego dla noworodków. Skóra tak małego dziecka powinna mieć jak najmniejszy kontakt z kosmetykami. U dziecka, które nie ukończyło miesiąca, nie używaj kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Jedyny skuteczny sposób ochrony przed słońcem to cień. Nie smaruj też buzi oliwką, skóra pod nią może ulegać wysuszeniu (fot. 6).

Czesz włoski dwa razy dziennie. Rób to, nawet jeśli maluch nie ma imponującej fryzury tylko niemal niewidoczny puch. Uczesz dziecko rano i po myciu głowy podczas kąpieli. Potrzebna będzie ci specjalna szczoteczka dla niemowląt z miękkim włosiem. Traktuj czesanie jak formę zabawy. Dla malucha delikatne gładzenie po główce to miłe oraz uspokajające doznanie, rodzaj masażu. Możesz przy okazji mówić
do niego, nucić. Na pewno polubi te chwile (fot. 7).


W roli instruktora: Małgorzata Gierada-Radoń, doświadczona położna, prowadzi szkołę rodzenia w warszawie, mama czworga dzieci, w tym trojaczków.
Jako modelki: Dorota Podlach położna, z córeczką Agatką.
Zdjęcia: Piotr Ratajski.


td_dopisek.gif

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?