Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pielęgniarka udawała, że szczepi dzieci. 500 nie dostało szczepionek!

| aktualizacja: 27.04.2017 | 11

Ta historia nie mieści się w głowie: pielęgniarka oszukiwała rodziców, że szczepi ich dzieci, a ampułki wyrzucała do kosza. Tylko tego brakowało, żeby to personel medyczny ryzykował zdrowiem naszych dzieci!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
pielęgniarka podaje szczepionkę
fot. Fotolia
Co robi dziecko podczas szczepienia? Oczywiście płacze. Ale co się dzieje, jeśli nie płacze? A jeśli żadne ze szczepionych pacjentów jednej pielęgniarki nie płacze? I to nigdy? Czy można przypuszczać, że ma ona cudowne podejście do dzieci? Być może. Ale współpracownicy pielęgniarki, której mali pacjenci nigdy nie płakali przy szczepieniu, nabrali podejrzeń. Słusznie, jak się okazało! To, co wyszło na jaw po kontroli, po prostu nie mieści się w głowie: pielęgniarka z miasta Treviso (Włochy) przez pół roku sfingowała szczepienia około 500 dzieci!

Udawała, że szczepi, a szczepionki wyrzucała do kosza!

Kobieta odpowie dyscyplinarnie za wprowadzenie w błąd rodziców i narażenie zdrowia i życia ich dzieci. Podejrzewana jest o niepodawanie szczepionek dzieciom. Miała udawać, że szczepi, a  po fakcie wyrzucać ampułki ze szczepionką do kosza i rejestrować szczepienia jako wykonane! 

Podejrzenia współpracowników pielęgniarki wzbudziło to, że żaden z małych pacjentów nie płakał podczas podawania szczepionki. Odkryto, że kobieta naprawdę wykonywała szczepienia tylko w pierwszych 3 miesiącach swojej pracy. Około 500 pacjentów nigdy nie otrzymało szczepionki – wbrew swojej woli i wiedzy! Teraz prokuratura bada sprawę, a przychodnia kontaktuje się z rodzicami niezaszczepionych dzieci, by mogły otrzymać pominiętą szczepionkę.

Dlaczego nie szczepiła? Gdzie jest?

Po tym, jak sprawa wyszła na jaw, pielęgniarka została przeniesiona do recepcji, gdzie miała odbierać telefony i zapisywać pacjentów na szczepienia. Wg włoskich mediów także tutaj nie wywiązywała się z obowiązków i nie przyjmowała zapisów. Niestety sama pielęgniarka nie skomentowała swojego zachowania, nie znamy więc powodów, które nią kierowały. Usunęła swoje profile społecznościowe, nie odbiera telefonu i przestała przychodzić do pracy – pisze włoski portal tgcom24. Można się domyślać, że kobieta była przeciwna szczepieniom. A może chodziło o coś więcej? Może chciała świadomie zagrozić zdrowiu i życiu pacjentów? Musimy poczekać na wynik śledztwa, żeby otrzymać odpowiedź na te pytania.

Coraz więcej przypadków odry w Europie przez brak szczepień

Sprawa wyszła na jaw w czerwcu 2016 roku – po pół roku takich nieuczciwych praktyk pielęgniarki, ale teraz dopiero zrobiło się o niej głośno, w związku ze zwiększoną zachorowalnością na odrę we Włoszech. Przypadki odry odnotowywane są także w innych krajach Europy, istnieje też ryzyko, że poprzez ruchy antyszczepionkowe epidemia odry grozi też Polsce. Coraz więcej jest też przypadków krztuśca. Wygląda na to, że pomimo postępu i zdobyczy medycyny ludzkość cofa się w czasie i będzie chorować i umierać na choroby, które nie muszą nam już zagrażać. To powinno dawać do myślenia. 

źródło: tgcom24, huffingtonpost.it

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (11)
avatar

Esme
Esme | 2017-04-24 21:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Faktycznie szczepienia to jedna wielka ściema, bo wirusy nie istnieją. Zawsze podejrzewałam, że mój wujek borykający się przez całe swoje krótkie życia z powikłaniami po Heinego Medina w rzeczywistości był bumelantem, który sobie sprytnie wymyślił chorobę, żeby pracy unikać. No i to zupełny przypadek, że po wprowadzeniu szczepień jakoś już dzieciaki na to nie chorują. Pewnie nigdy nie chorowały tylko lekarze sprytnie wmawiali rodzicom choroby

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mała
mała | Esme | 2017-04-25 08:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skoro nie widać tzn. ze nie ma;) Bakterii też:)
Nie wiem jak to się stało, ale moje młode po szczepieniu na rotawirusa, przy epidemii domowej rzygnęło dwa razy, zrobiło jedną brzydką kupę i już, podczas gdy reszta rodziny biła się o dostęp do toalety przez 2 dni. Czyżby przypadek? ;)

Odpowiedz

mig
mig | 2017-04-23 09:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie wirus Odry nie istnieje tak ja. I owa choroba jest to udowodnione

Odpowiedz

Zyg
Zyg | 2017-04-22 22:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Żygac mi się chce jak czytam ten artykuł

Odpowiedz

mirwu
mirwu | 2017-04-22 15:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

znów czytam kłamstwa o "epidemii Odry" . Nic takiego nie ma.W Polsce jedyna epidemia Odry wystąpiła ...po zastosowaniu szczepionki przeciwko niej.To są fakty i można sprawdzić. Tak samo grypa zwana Hiszpanką, która zabiła więcej ludzi niż obie wojny światowe, została spowodowana masowym szczepieniem / na wszelki wypadek/ żołnierzy amerykańskich jadących na wojnę do Europy. Pierwsze jej objawy wystąpiły wcale nie w Hiszpanii/ nie mam wiedzy kto taką nazwę wykombinował/ ale w burdelach francuskich miast portowych, w których lądowały transporty wojskowe.Wniosek jest jeden. Szczepionka wywołuje choroby i epidemie.

Odpowiedz

rubi
rubi | 2017-04-22 13:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie szczepila bo wiedział że może te szczepionki mają źle powikłania my zwykli ludzie nie wiemy tak naprawdę co za gowno nam daja

Odpowiedz

Dom
Dom | 2017-04-22 10:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oby w końcu, ten eksperyment się skończył, jedna wielka ściema za ogromne pieniądze, a jak cos się stanie Twojemu dziecku, to rodzicu radź sobie sam. Co do pielęgniarki to brawa dla niej, pewnie dość się naoglądała powiklań i sumienie ją ruszyło i działała w imieniu dobra tych dzieciaków.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Magda
Magda | Dom | 2017-04-22 11:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powinni ja zwolnic z wpisem do akt. Zakaz wykonywania zawodu. Dodatkowo kazdy rodzic powiniwn jej zalozyc sprawe o odszkodowanie. I powonni te sprawy wygrac.

Odpowiedz

Bogini Hathor Wat
Bogini Hathor Wat | 2017-04-21 22:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ten tekst tak naprawdę ma za zadanie ukazać zasadnosć szczepień a nie bohaterski czyn owej pielęgniarki. Kto ma uszy niech słucha, kto ma oczy niech widzi... kto ma rozum, niech liczbę besti przeliczy a liczba jej to 666. Szczepiwnia zagrazaja ludzkosci i niektorzy doskonale o tym wiedza...

Odpowiedz

Cieroce
Cieroce | 2017-04-21 22:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Juz dużo osób wie o planach depopulacji i tworzenia chorego społeczeństwa i ze szczepienia to wielka ściema. Być może przyjdzie czas, że ktoś kiedys ludzi odpowiedzialnych za to doświadczenie medyczne kiedys rozliczy,

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Black Angel of God
Black Angel of God | Cieroce | 2017-04-21 22:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przyjdzie i to juz niebawem, co mi wiadomo... jeszcze chwila i co niektorzy odpowiedza za swoje zle czyny.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?