Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Pierwsze czy drugie? Kolejność urodzenia ma znaczenie

| aktualizacja: 16.07.2017 | 0

Nareszcie wiadomo dlaczego pierworodny ma lepiej. Czy drugie dziecko musi być gorsze?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
rodzeństwo, zazdrość, miłość, kłótnia
fot. Fotolia
Tym razem wątpliwości na temat predyspozycji dzieci do nauki zostały rozwiane przez amerykańskich naukowców pod wodzą Josepha Doyle’a z Massachusetts Institute of Technology. Dziecko urodzone jako drugie przysparza więcej kłopotów niż pierworodne. Oprócz problemów w szkole, może mieć też problemy z zachowaniem. Czy jest się czego obawiać?

Amerykańscy naukowcy odkryli predyspozycje dzieci

Profesor Doyle, który jest jednocześnie ekonomistą zebrał dane zarówno z regionu europejskiego, jaki i Ameryki Północnej. Badaniem zostali objęci bracia, ponieważ to właśnie chłopcy urodzeni jako drudzy w rodzinie mają tendencję do bycia zawadiakami. Po przeprowadzeniu badań i szczegółowych ankiet okazało się, że nawet 40% z nich ma kłopoty z nauką i poprawnym zachowaniem, a w życiu dorosłym mogą mieć też problemy z prawem. Tak tłumaczy wyniki badania prof. Doyle:
 
Zobacz także: Jak brat z siostrą – czyli jak sprawić, by starszak pokochał młodsze rodzeństwo
 

„Dla pierworodnego syna wzorzec zachowania przejmowany jest bezpośrednio od rodziców. Drugie dziecko, z reguły dwa lata młodsze, przejmuje wzorce od starszego brata. Nic więc dziwnego, że może zachowywać się nieracjonalnie. Na gorsze zachowanie wpływa też mniejsza uwaga rodziców. Przy pierwszym dziecku jest niepodzielna, a przy drugim już mniej skupiona. Wszystkie te czynniki wpływają na negatywne zachowanie dzieci urodzonych jako drugie, co obserwujemy później w życiu dorosłym (problemy z pracą, konflikty z prawem).”

Czy pierwsze dziecko faktycznie ma lepiej?

Amerykańskie badania są nieco zaskakujące, ponieważ obiegowa opinia głosi, że to pierwsze dziecko ma gorzej. Nagle na świecie pojawia się rodzeństwo, które zabiera miłość rodziców. Pojawia się bunt, zazdrość, złość i próba zwrócenia na siebie uwagi w każdy możliwy sposób. Niemniej warto zastanowić się, czy faktycznie taki model panuje w naszej rodzinie. Świadomość tego, w jaki sposób traktujemy rodzeństwo i wprowadzenie ewentualnych zmian wyjdzie nam tylko na korzyść.
 
Zgadzacie się z przytoczonymi badaniami?
 
Źródło: morefm.co.nz
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?