Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pierwsze słowa po porodzie bywają... dziwne. Pamiętasz je?

| 07.09.2016, aktualizacja: 01.11.2016 | 4

Chyba mówiąc to, jesteśmy w szoku poporodowym!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Pierwsze słowa po porodzie
- Jaka ona podobna do twojego brata! - powiedziałam do męża zaraz po porodzie. Jak możecie się domyślać, nie był nimi zachwycony. 

Co najczęściej mówią kobiety chwilę po porodzie?

Wielogodzinny poród wywołuje u kobiet nie tylko fizyczny ból, ale i szczerość do bólu. Z naszych ust wylewają się słowa, bez zastanowienia, czy przystoi nam je wypowiadać, czy też nie. Gdybym wiedziała o tym wcześniej, uprzedziłabym mojego męża, aby mnie wtedy nie słuchał ;) 
Co więc najczęściej kobiety mówią po porodzie, tuląc w ramionach swoje maleństwa? Ogromna grupa mam ocenia urodę dziecka (jeśli można mówić o niemowlęciu w kategoriach urody), a dokładniej porównuje je do:
  • członków rodziny płci żeńskiej – wersja poprawna, nikogo nie krzywdząca,
  • członków rodziny płci męskiej – macie pecha, jeśli dziecko nie jest podobne do męża (jestem mistrzem tej kategorii),
  • znajomych – to może nie zachwycić męża.
Pora na konkrety!

Poród - prawdziwe historie mam

Ola wspomina swoje pierwsze słowa:
- Ona jest podobna do ciotki Aliny – to strasznie brzydka ciotka mojego męża. Po narodzinach syna nie było lepiej:
- On jest podobny do Artura L. - to kolega mojego męża, auć!

Kaśka, mama Stasia, wcale nie była lepsza:
- No wykapany Roman! - to nasz sąsiad :-/

Porównania oparte na wytykaniu niedoskonałości urody członków rodziny zdarzają się równie często.
- Łysy jak twój tata! - powiedziała Anka tuląca małego Jasia.

Drugą grupą są mamy, które nie porównują, ale komentują urodę dziecka. Wygląda noworodka, znacznie odbiega od tego, który możemy oglądać w telewizji czy prasie. Czasem bywa zaskoczeniem dla świeżo upieczonej mamy. Młode mamy, zanim zaczną rozpływać się nad doskonałością swoich dzieci, często upewniają się, czy z ich maleństwami  wszystko jest w porządku. 

Doroty pierwsze słowa do długo wyczekiwanego synka brzmiały:
- Ale on duuuży! Ale szary!
Zośka dziwiła się:
- Po kim on ma taką wielką głowę?
Za to Marysia pytała:
- Czy wszystko z jej twarzą jest w porządku?

Jak widzimy, nie zawsze obezwładniająca fala miłości wylewa się z naszych ust w pierwszych sekundach po porodzie. Pierwsze słowa po narodzinach dziecka często bywają zabawne i chętnie sięgamy do nich wspomnieniami. Pamiętacie swoje pierwsze słowa po porodzie? Podzielcie się z nami, pisząc je w komentarzu. 

Zobacz też: Apel mamy: Nie odwiedzajcie mnie na porodówce!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Ola
Ola | 2016-09-11 08:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jakie ma śliczne paznokietki :)

Odpowiedz

hghf
hghf | 2016-09-08 18:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

O to ty tak płakałeś

Odpowiedz

tala.
tala. | 2016-09-07 21:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja do poloznej powiedziałam: wygląda jak mój mąż jak jest zły! No ten sam zwieszony nos, wydete usta i zmarszczone brwi. ( mąż stał obok z tą miną właśnie niezadowolony z moich słów) położna widząc go i zerkajac na Oliviera buchnela śmiechem. Mam nawet zdjęcie i dalej uważam żE tak wyglądał!

Odpowiedz

Magda ;-)
Magda ;-) | 2016-09-07 20:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jaki on ciepły i galaretowaty ;-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?