Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pierwszy posiłek metodą BLW: menu, pora dnia, przydatne akcesoria

| 21.06.2016, aktualizacja: 21.06.2016 | 0

Czas rozszerzać dietę waszego niemowlaka? Zaufaj dziecku i postaw na metodę BLW! Skoro potrafi samo nauczyć się raczkować, samo usiądzie i samo wstanie, jest w stanie również samo nauczyć się jeść. Twoim zadaniem jest dać mu taką szansę: podawać różne produkty, obserwować, co maluszkowi podpasowuje i kontrolować jego bezpieczeństwo. Startujemy!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
niemowlak karmi mamę
fot. Fotolia.com

Ktoś ładnie napisał, że BLW to metoda karmienia dziecka, która w oczach rodziców wymaga ogromnej odwagi. Tymczasem tak naprawdę wystarczy zaufać maluchowi, który, skoro potrafi sam nauczyć się raczkować, sam usiądzie i sam wstanie, jest w stanie również sam nauczyć się jeść.
Zadaniem rodzica zaś jest po prostu dać mu taką szansę: podawać różne produkty, obserwować, co maluszkowi podpasowuje (bardzo często z czasem je on wszystko!) i kontrolować jego bezpieczeństwo. A teraz konkrety:
 

Kiedy zaczynamy rozszerzanie diety metodą BLW?

Warto przeczytać o gotowości dziecka do rozszerzania diety metodą BLW. Jednak oprócz tam wymienionych oznak, ważna jest też pora pierwszego posiłku. Pierwsze niemleczne produkty warto podać wtedy, kiedy maluch jest wyspany i jakąś godzinę po przystawieniu do piersi lub podaniu butelki. Chciaż my nie zasiadamy (a przynajmniej nie powinniśmy) do jedzenia na wpół syci, to dziecko nie powinno być w żadnym razie głodne! Przecież ono nie wie jeszcze, że te przedmioty, które wkłada do buzi, służą do najedzenia się. Chętnie je pogryzie, pożuje, ale zaspokajanie głodu kojarzy z piersią mamy lub butelką. Dlatego pozwól malcowi być tylko nieco głodnawym, a jego dobry nastrój da mu więcej ochoty do eksperymentowania z leżącym na talerzyku czy tacce jedzeniem.
 

Gdzie najlepiej nakarmić dziecko?

Zazwyczaj najłatwiej, bo robiąc najmniej uciążliwy bałagan, jest karmić dziecko w kuchni. Jeśli macie stół właśnie tutaj, i tu możecie wspólnie jeść, to świetnie. Maluch podłączy się po prostu do waszego grona, jedząc tak, jak lubi. Opowiadajcie, co ma w rączce, pokazujcie, jak jecie wy. Dziecko uczy się przez naśladowanie dorosłych!
Jeśli jadacie w pokoju, i tam zrób komfortowe miejsce do wygodnego i zdrowego karmienia dziecka, choć może będzie to nieco trudniejsze. Rozłóż gazety na podłodze, postaw krzesełko. Nowy członek rodziny oczywiście musi mieć tu też swoje miejsce. Nawet jeśli posadzki na tym nieco ucierpią.
Wspólne jedzenie z dzieckiem to podstawa metody BLW!
 

Sprzęt, który ułatwi karmienie metodą BLW

KRZESEŁKO DO KARMIENIA
Przy wyborze tronu dla małego smakosza zasada jest właściwie jedna: im prostsze krzesełko, tym lepsze. Odrzuć wszelkie krzesła wyściełane, pikowane, z zakamarkami. Twój malec będzie się teraz uczył jeść, więc jedzenie będzie wszędzie. Łatwiej zmyć resztki z twardego, płaskiego  plastiku lub drewna siedziska niż wydłubywać je z różnych szczelin i kieszonek, prawda? Zwróć też uwagę na tackę – najlepiej, żeby była duża, prosta, gładka i łatwo demontowalna (np. do czyszczenia lub po przysunięciu krzesełka do stołu). Oczywiście, krzesło musi też posiadać pasy i… atest bezpieczeństwa.

ŚLINIAK/FARTUSZEK
Samodzielne dziecko za nic ma zwyczajny niewielki śliniaczek zapinany pod szyją. Ręce, nogi i brzuszek uczestniczą przecież aktywnie w jedzeniu! Dlatego zaopatrzcie dziecko w duże śliniaki i 1-2 fartuszki do karmienia. Taki fartuszek powinien mieć: długie rękawy zakończone ściągaczami, miękki, lekko układający się materiał (najlepiej stilon, który błyskawicznie schnie i świetnie się daje zapierać), regulowane, łatwe w obsłudze zapięcie na karku lub pleckach.  Zalety przydatne, ale nie niezbędne: nieprzemakalność (przyda się podczas jedzenia płynnych pokarmów) oraz kieszonka na dole,
do której wpada jedzenie (zamiast na podłogę).

OSŁONA PODŁOGI
Aby zminimalizować sprzątanie (i niszczenie) podłogi, warto przed posiłkiem rozkładać na niej stare gazety, jakąś niepotrzebną ceratę lub folię malarską. Gazety łatwo wyrzucić, a ceratę czy folię – zetrzeć mokrą ścierką czy zwykłymi ręczniczkami papierowymi.  

SZTUĆCE
Pierwsze tygodnie czy nawet miesiące BLW to głównie poznawanie jedzenia – także rączkami. Pozwól na to! Na dobre maniery przyjdzie czas za chwilę. Wówczas możesz położyć malcowi dziecięcą łyżeczkę lub widelczyk z zaokrąglonymi zębami obok talerzyka. Obserwując was tyle czasu, na pewno będzie wiedział, co z nimi zrobić – jeśli tylko zechce :-) Pokażcie też dziecku, jak sobie może ułatwiać jedzenie dzięki sztućcom.

TALERZE I MISECZKI
Obserwuj, czy malec zwraca uwagę tylko na jedzenie, czy może głównie na atrakcyjną zastawę stołową. Jeśli talerzyk czy miseczka nie rozpraszają go, to możesz zacząć podawać posiłki  w naczyniach. Jeżeli natomiast kolorowe talerzyki z przyssawkami czy podziałkami służą zabawie, a nie braniu z nich jedzenia, to warto zaczekać z korzystaniem z nich i podawać posiłki wciąż na papierowym talerzyku.

KUBECZEK
Zazwyczaj dzieci mają swoje ulubione kubeczki: jeden typ niekapka, konkretny wielorazowy kubek ze słomką czy własną plastikową szklaneczkę. BLW nie staje na drodze tym upodobaniom. Niech każdy maluch pije z tego, z czego lubi. Szczególnie jednak poleca się specjalny „wychylony” kubeczek, z którego po prostu dużo łatwiej jest pić niewprawnym rączką i buzi. Zwyczajne kubki pomagają też w jedzeniu zupy – z nich malec może wypijać wywar, a na talerzyku mieć gęste, czyli jarzyny i mięso.
 

Co podać na pierwszy posiłek metodą Baby Led Weaning?

Zaczynamy od owoców i warzyw. Ważne, żeby były ugotowane (lub pieczone) na miękko, ale się nie rozpadały. I pokrój je na wygodne do trzymania w rączce kawałki. Dłuższe niż dłoń dziecka, najlepiej obrane karbowanym ostrzem (lepiej się taki kawałek ściska). Gruszka czy jabłko mogą mieć kawałek skórki, dzięki której będzie się mniej ślizgała w małej, niewprawnej rączce dziecka, albo być – z tego samego powodu – obtoczona w ekspandowanym amarantusie. Jeśli chcesz podawać kaszki, przygotowuj je na gęsto, by mógł zjadać je w rączkach. Ważne, aby posiłki były zróżnicowane. Gdy dziecko będzie miało wybór (trzy rodzaje owoców na podwieczorek, dwa rodzaje warzyw na obiad itp.), łatwo będzie zaobserwować, co lubi, co wybiera. Smyk będzie poznawał coraz to nowe smaki i kojarzył je z daną rzeczą leżącą na talerzyku. To wielka nauka!
 

Jak może wyglądać pierwszy posiłek? 6 razy „P”

Najważniejsze, to pamiętać, że będzie to głównie zabawa – zapoznawanie się z nowymi przedmiotami, które tym razem służą jednak również do jedzenia.

  • przypilnuj, by pierwszy posiłek nie był „na głodniaka”, tylko np. pół godziny po porcji mleka.
  • pozwól na gniecenie, miażdżenie i rozrzucanie jedzenia. Trudno, takie są początki przyjaźni z nowymi produktami.
  • przygotuj proste, delikatne dania. Ważne, że są kolorowe i zróżnicowane, a nie pichcone godzinami.
  • podsuń coś z warzyw, coś z węglowodanów złożonych, coś z białka. Niech wszystko wygląda jak w naturze, żadnego rozgniatania!
  • pozwól, by malec sam wkładał jedzenie do buzi. W swoim tempie i w kolejności, w jakiej chce.
  • posadź dziecko prosto. Wcześniej przeczytaj o zadławieniach i zakrztuszeniach. To ważne, choć pewnie ta wiedza ci się na szczęście nie przyda.

Pamiętaj, dziecko może nie chcieć jeść tym razem. Uszanuj to. Przed wami wiele prób i okazji do samodzielnego jedzenia!

Zobacz też: jak poprosić w żłobku o karmienie dziecka metodą BLW?

 

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?