Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak przetrwać pierwszy tydzień po porodzie?

| 27.04.2007, aktualizacja: 25.11.2015 | 7

Z niecierpliwością czekałaś na poród. A potem miało być tak pięknie. Rzeczywistość (a dokładniej czas połogu) jednak może okazać się nie taka różowa. Dobrze przygotowana lepiej sobie z nią poradzisz.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)
16012643.jpg
W pierwszych dniach po porodzie, jeszcze w szpitalu, jesteś zmęczona i obolała. Chcesz wreszcie wyspać się we własnym domu, pragniesz ułożyć noworodka w przygotowanym dla niego ślicznym łóżeczku, pochwalić się przed rodziną i znajomymi. Możesz jednak być rozczarowana. Bo wcale nie przestaje boleć, dziecko nie zachowuje się jak bobas z reklam, a ty nie czujesz się jak kwitnąca mamusia. Przytłacza cię brak snu, ciągłe karmienie, bezradność. Jak przetrwać te trudne początki macierzyństwa?

Co na ból krocza i nawał pokarmu?

Ból krocza może trwać. Staraj się dużo leżeć (karm na leżąco), odpoczywaj, a jeśli siadasz – rób to np. na dmuchanym kółku do pływania. Dobra wiadomość jest taka, że z każdym dniem będzie bolało coraz mniej. Kilka dni po porodzie może pojawić się tzw. nawał pokarmu. Piersi znacznie się powiększą, będą twarde i tkliwe – nic przyjemnego. Osobą, która najlepiej ci w tym pomoże jest... twoje dziecko! Przystawiaj je często do piersi, a ono poradzi sobie z rzeką mleka. Ulgę po porodzie przynoszą chłodne okłady: z liści kapusty, ze schłodzonej w lodówce pieluszki tetrowej. Nie masuj piersi i nie wyciskaj pokarmu, bo to spowoduje odwrotny skutek! Bolesne brodawki smaruj odrobiną pokarmu i często je wietrz. Możesz też używać maści lanolinowej. Z czasem maluch nauczy się właściwie chwytać pierś, a ty przyzwyczaisz się do karmienia.

Polecamy: Ola Kisio o powrocie do formy po porodzie

Ile razy przystawiać dziecko do piersi?

Dzieci karmione piersią jedzą na żądanie, czyli wtedy, kiedy chcą. Twój maluch może jeść w dzień i w nocy nawet co godzinę, a później mieć dłuższą przerwę (w pierwszym miesiącu nie powinna trwać dłużej niż cztery godziny). Bo taki ma temperament, bo musi się przyzwyczaić do nowego otoczenia i trybu życia. Jeśli masz mętlik w głowie i już nie wiesz, czy od ostatniego karmienia upłynęły dwie czy cztery godziny, pomóż sobie, notując pory karmienia.

Co musisz wiedzieć o dziecku?

Pamiętaj, że u kilkudniowego maleństwa następuje fizjologiczny spadek masy ciała, ale po powrocie do domu dziecko zacznie przybierać na wadze – zauważysz to po ubrankach. Noworodek jednak nie płacze tylko z głodu. Może mu być za gorąco lub za zimno, niewygodnie albo chce być przytulony (ta potrzeba jest zwykle bardzo silna). Trzymaj maleństwo w ramionach jak najczęściej. Bliski kontakt z tobą pomaga mu zaaklimatyzować się w świecie. Dla ciebie będzie to okazja do wyciszenia.

Czytaj też: 7 rzeczy, które musisz wiedzieć o płaczu noworodka

Kiedy schudnę po porodzie?

A co z tobą? Albo prawie wcale nie jesteś głodna (większość kobiet kilka dni po porodzie traci ochotę na jedzenie) albo, przeciwnie, masz wilczy apetyt. To z kolei zawdzięczasz prolaktynie – hormonowi pobudzającemu laktację i stymulującemu łaknienie. Karmiąc piersią, spalasz każdego dnia dodatkowo 750 kcal. Możesz więc pozwolić sobie na 2500 kcal dziennie i 12–15 gramów białka więcej (np. dwie szklanki mleka lub dwa jajka). Po czterech miesiącach prolaktyna wróci do normy (apetyt zmniejszy się), ale przemiana materii nadal przebiegać będzie w szalonym tempie. To okres, kiedy możesz schudnąć bez diety, nawet w „trudniejszych” rejonach (uda się!). Nie wpadaj więc w rozpacz, kiedy w lustrze widzisz brzuch niewiele mniejszy niż miesiąc temu – szybko się to zmieni. I nie słuchaj cioci, która twierdzi, że powinnaś mało pić (bo jej zdaniem przy nawale pokarmu picie pobudza laktację) albo – mnóstwo, by nie zabrakło ci mleka. Pij normalnie, słuchaj swego organizmu.

Czytaj też: Co jeść, gdy karmisz piersią?

Dlaczego po porodzie pojawia się baby blues?

Psychicznie też czujesz się nie najlepiej? To, czego doświadczasz po narodzinach dziecka, to nawet nie burza, to tornado hormonalne. Poziom hormonów płciowych, tarczycy i nadnerczy skacze, organizm jak szalony wydziela prolaktynę. Większa ilość oksytocyny, dzięki której rozwijają się uczucia macierzyńskie i rozluźniasz się, nie da sobie z tym rady. Możesz czuć się przygnębiona, bezradna, źle spać. Do takich emocji przyznaje się 80 procent mam. Nie jesteś sama... Rozmawiaj z koleżankami, które niedawno urodziły. Doskonałym miejscem do „wypłakania się” są fora internetowe. Powiedz partnerowi, jak ci ciężko. On jest od tego, by cię wspierać! Z dnia na dzień będzie lepiej, baby blues trwa zwykle do sześciu tygodni. Gdybyś dłużej kiepsko się czuła, zwróć się o pomoc do psychologa.

Czytaj też: Baby blues i depresja poporodowa - jak ich nie pomylić!

Kiedy zaplanować odwiedziny u noworodka?

Cała rodzina pragnie zobaczyć waszą kruszynkę. Ale ty masz święte prawo do przynajmniej paru dni spokoju! Wyobraź sobie gromadę „ćwierkających” nad malcem cioć – nie masz na to sił, prawda? Niech mąż będzie „ochroniarzem” i grzecznie, acz stanowczo, wytłumaczy znajomym, że odwiedziny owszem, ale nie teraz. Rodzina powinna zrozumieć, że chcecie mieć czas dla siebie. A co z masą telefonów? Schowaj aparat do szuflady i włącz sekretarkę – gratulacji wysłuchasz, gdy będziesz miała ochotę.

Jak zadbać o siebie po porodzie?

Nim urodziłaś dziecko, dawałaś sobie ze wszystkim radę: dbałaś o dom, pracowałaś. I nagle maleńki człowiek sprawia, że obowiązki domowe są już ponad twoje siły. Nie przejmuj się tym. Ciesz się dzieckiem, nie zadręczaj się brudnymi oknami czy nie umytą podłogą. We wszystkich pracach domowych świetnie spisze się mąż, a nadopiekuńczą teściową poproś o konkretne rzeczy, np. ugotowanie obiadu. Tak będzie lepiej dla ciebie i dziecka. A o to przecież chodzi.

Konsultacja: Dorota Fortunko, położna. Pracuje w Specjalistycznym Szpitalu im. A. Falkiewicza we Wrocławiu. Kieruje szkołą rodzenia i jest konsultantem laktacyjnym.

Sprawdź też: Połóg - 6 wyjątkowych tygodni
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Oktawia 14
Oktawia 14 | 2016-03-21 09:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim największy pocieszeniem było to , że wciąż sobie powtarzałam - to tylko stan przejściowy, to wszystko minie , to się niebawem zmieni, dzieci szybko rosną :) tak przeżyłam dwa połogi a przede mną trzeci .

Odpowiedz

neta
neta | 2010-11-16 10:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nadal nie wiem co jesc po porodzie.nie ma żadnych rad tylko ogólniki.

Odpowiedz

neta
neta | 2010-11-16 10:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nadal nie wiem co jesc po porodzie.nie ma żadnych rad tylko ogólniki.

Odpowiedz

neta
neta | 2010-11-16 10:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nadal nie wiem co jesc po porodzie.nie ma żadnych rad tylko ogólniki.

Odpowiedz

neta
neta | 2010-11-16 10:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nadal nie wiem co jesc po porodzie.nie ma żadnych rad tylko ogólniki.

Odpowiedz

kasia
kasia | 2010-06-10 21:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem 5 dni po porodzie i ten artykuł rozwiewa moje wątpliwości odnośnie wszystkiego co związane z narodzinami dzidziusia:)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

młody tata
młody tata | kasia | 2010-09-09 00:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jesteśmy z żoną 5 dni po porodzie i pratycznie wszystko o czym tu czytam sprawdza się w 100%. Trzymajcie się wszystkie młode mamy, bo wiem jak wam trudno to wszystko ogarnąć. Byłem przy pordzie i musze przyznać, że za urodznie dziecka siłami natury nalezy Wam się wszystkoco najlepsze. Życzę dużo siły młodym rodzicom.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?