Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Pijana matka zadzwoniła na policję, prosząc o pomoc przy dziecku

| aktualizacja: 05.03.2017 | 1

"Proszę przysłać karetkę i policję, bo jestem pijana i nie ma kto zająć się dzieckiem" – takie słowa usłyszał oficer dyżurny komendy w Nidzicy. Co to za matka?!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Płaczące niemowlę zostawione w łóżeczku przez mamę
fot. Fotolia
Wczoraj, 4 marca, około godziny 18, nidzicki oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie od 21-letniej kobiety. Kobieta poprosiła o przysłanie karetki i patrolu policyjnego do jej mieszkania. Tłumaczyła, że ona i jej partner są pijani i nie ma kto zaopiekować się jej półrocznym dzieckiem. Dyżurujący policjant wysłał patrol pod wskazany adres.

Zobacz także: 112. Najważniejszy numer alarmowy

Policjanci potwierdzili słowa kobiety. Okazało się, że miała we krwi 1,5 promila alkoholu. Jej partner – ponad 2 promile. Kobieta była agresywna, groziła matce i siostrze. Policjanci zabrali ją do nidzickiej komendy. Niemowlakiem zajęła się babcia, matka 21-latki. Sprawa ma trafić do sądu rodzinnego.

Zbyt często słyszymy o podobnych historiach. Pisaliśmy o "odpowiedzialnych" rodzicach, którzy o 2 w nocy poszli do sklepu monopolowego i zabrali ze sobą swoje 2-tygodniowe dziecko. Tłumaczyli, że nie chcieli, aby malec sam zostawał w mieszkaniu. Kiedy rodzice zaczną zachowywać się jak RODZICE i będziemy więcej czytać o podobnych przypadkach?!

Czytaj także: Źródło: elblag24.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?