Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak ukoić płacz? 4 najlepsi pocieszyciele dziecka

| 18.02.2008, aktualizacja: 05.06.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Pluszak, smoczek lub kocyk - twoje dziecko nie chce się nigdzie bez nich ruszyć? Jest jeszcze paluszek... Pocieszyciele pełnią ważną rolę w życiu dziecka – bardzo dobrze, że są. Dzięki nim dziecko uczy się uspokajać bez pomocy rodzica. Zobacz, jak to działa.

Choć na początku jesteś dla dziecka całym światem, to w końcu orientuje się ono, że nie możecie ciągle być razem. Wtedy przywiązuje się do rzeczy, która dodaje mu otuchy, przynosi ukojenie i zastępuje ciebie (psycholodzy nazywają ją obiektem zastępczym). Ale nie tylko. Zaspokaja ona potrzeby dotyku oraz ssania, z którymi dzieci przychodzą na świat. Przytulankom i smoczkom dzieci nadają imiona – nawet gdy jeszcze niewiele potrafią mówić. I mają one specjalne miejsca w ich sercach. Oto najważniejsze z nich:

1. Pluszowy miś

Pluszak to ulubiony pocieszyciel – na trudne chwile i do zasypiania. Jest też towarzyszem zabaw. Może wcielić się w każdą postać, jaką wymyśli sobie dziecko. Gdy wyjeżdżacie daleko od domu, sama zadbaj, by zabrać przytulankę dziecka ze sobą – jeśli nie chcesz wracać po nią w połowie drogi.
Nasza rada: Utrzymuj pluszaka w czystości. Ale nie pierz go przy dziecku. Widok wirującego w pralce ukochanego misia mógłby być dla dziecka szokujący. Dlatego rób to, gdy dziecko śpi. Przytulanki małych alergików zamrażaj, by pozbyć się z nich roztoczy.

Sprawdź też, czy dziecko może mieć uczulenie na pluszaki

2. Ulubiony kocyk

Może to być też tetrowa pielucha, którą maluch nakrywa sobie buzię, zasypiając, czy poduszeczka. Tacy pocieszyciele, choć mało atrakcyjni z wyglądu, potrafią służyć dzieciom nawet do końca przedszkola. Choć starsze dzieci używają ich już raczej w ukryciu...
Nasza rada: Zadbaj, by mieć dwa takie same kocyki lub poduszeczki. Dubler musi być jednak schowany – dasz go dziecku tylko w razie potrzeby (np. podczas prania lub gdy aktualnie używany pocieszyciel się zagubi). Jeśli będziecie używać ich na zmianę, posłużą też dłużej.

Zobacz też: Bezcenna bliskość mamy z Cuski

3. Smoczek do ssania

U maleńkich dzieci doskonale zaspokaja potrzebę ssania. Dla rodziców jest wybawieniem od małego terrorysty, gdy inne sposoby zawodzą. Używaj go mądrze – nie zastępuj nim czułości i zainteresowania dzieckiem. Od smoczka łatwiej też odzwyczaić niż od kciuka.
Nasza rada: Wyjmuj smoczek z buzi malca, gdy zaśnie. Myj go lub wyparzaj (niemowlętom) i sama go nie oblizuj. Jeśli chcesz odzwyczaić od smoczka kilkulatka, przygotuj go do tego. Wyznacz specjalny dzień (np. urodziny, pierwszy dzień wakacji) i dobrze wytłumacz, dlaczego żegnacie się z "moniem". Zrób to raz i ostatecznie, nawet jeśli dziecko rozpacza. Chwal i nagradzaj za sukcesy. Nie bój się też kłopotów ze zgryzem – teraz można je już dość łatwo skorygować za pomocą aparatu ortodontycznego.

Zobacz też: Prosty sposób na proste zęby dziecka

4. Własny paluszek

Niektóre dzieci ssą go, gdy są smutne, zdenerwowane lub się nudzą. Inne tylko gdy zasypiają. Jego zaletą (ale i wadą) jest to, że dziecko ma go zawsze przy sobie. Kilkumiesięczny niemowlak może zacząć ssać kciuk po odstawieniu od piersi. Zachowaj spokój i nie walcz z tym, bo nie ma to aż tak wielkiego i złego wpływu na zgryz, jak się powszechnie sądzi. Z wiekiem ten nawyk powinien osłabnąć, a potem zaniknąć. W trzecim, czwartym roku życia, nawet jeśli będzie jeszcze występował, to zwykle tylko wieczorem lub nocą.
Nasza rada: Spróbuj dać smoczek, choć nie wszystkie dzieci godzą się na tę zamianę. Odwracaj uwagę dziecka, biorąc je na ręce i przytulając. Absolutnie nie smaruj palca niczym gorzkim i nie zaszywaj rękawów w piżamce – to dla dziecka niepotrzebny stres.

Zobacz też, czy ssanie kciuka powinno niepokoić

Ważne fakty o pocieszycielach dziecka

• Nie denerwuj się przedwcześnie. Maluchy często same w końcu rezygnują z misia czy smoczka. Zaakceptuj pocieszyciela – około 8–9. miesiąca twoje dziecko może zacząć zdecydowanie okazywać, że nie chce się z nim rozstawać. To szczególny okres w rozwoju, kiedy wzrasta lęk malca przed innymi ludźmi, więc miś lub smoczek są szczególnie ważne.
• Pocieszaj, tul – ucz dziecko innych (bardziej dorosłych) sposobów zaspokajania jego potrzeb emocjonalnych.
• Uszanuj moment, gdy dziecko zechce samo się z nim pożegnać. Pozwól mu samemu podjąć decyzję, że już czas.

Konsultacja: Małgorzata Ohme, psycholog Wykładowca SWPS w Warszawie, psychoterapeuta współpracujący z Centrum Terapeutycznym SWPS.

Odwiedź galerię ze zdjęciami ulubionych maskotek naszych pociech >>

td_dopisek.gif

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?