Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Późne rodzicielstwo – moda czy konieczność?

| 04.12.2014, aktualizacja: 05.12.2014 | 8

Kiedyś młodzi małżonkowie w ciągu kilkunastu (albo i kilku) miesięcy od ślubu obwieszczali wszystkim, że spodziewają się potomka. Dziś jesteśmy zaskoczeni, gdy zbyt szybko decydują się na rodzicielstwo.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
kobieta, klepsydra, czas, macierzyństwo, późne rodzicielstwo, późna ciąża
fot. Fotolia
W ostatnich latach czterokrotnie wzrosła liczba pań, które rodzą w wieku 30-44 lat. Późne macierzyństwo niewątpliwie niesie ze sobą wiele zalet, ale także i ograniczeń. Do pierwszej grupy zaliczane jest doświadczenie, stabilizacja, wiedza życiowa i większa świadomość własnego ciała. Natomiast wadą późnego macierzyństwa jest to, że dziecko jest bardziej zagrożone wystąpieniem wad wrodzonych (np. zespołem Downa). Dojrzała mama musi być też świadoma tego, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że wystąpi u niej nadciśnienie lub cukrzyca ciążowa.
Przeczytaj: Najlepszy czas na dziecko

Planowanie dziecka

Tylko 29 proc. respondentów biorących udział w badaniu na potrzeby projektu „Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn” planuje posiadanie dziecka w najbliższej przyszłości. Połowa odrzuca plany rodzicielskie, z czego ponad 30 proc. - zdecydowanie. Co ciekawe, częściej kategoryczne odrzucanie rodzicielstwa deklarowały kobiety.
Poznaj 5 korzyści z późnego macierzyństwa

W świetle przeprowadzonych badań, największy wpływ na założenie rodziny, a także jej późniejszy kształt, mają czynniki zewnętrzne związane z funkcjonowaniem rynku pracy i sytuacją ekonomiczną w Polsce. O ile w przypadku rodzin bezdzietnych partnerzy mogą swobodnie realizować się na gruncie zawodowym, o tyle pojawienie się dziecka oznacza, zwłaszcza w pierwszych latach jego życia, zastój w rozwoju kariery przynajmniej jednego z rodziców.

Decyzja o powiększeniu rodziny

Świadomość niestabilnej sytuacji na rynku pracy oraz potrzeba zapewnienia dziecku stałej opieki bez udziału osób trzecich sprawiają, że przed podjęciem decyzji o powiększeniu rodziny partnerzy stają przed kilkoma dylematami. Najważniejszy z nich to możliwość zapewnienia bytu materialnego nowemu członkowi rodziny przy ograniczonym lub zerowym wkładzie finansowym matki (rzadziej ojca). Często problemem jest zorganizowanie opieki dla dziecka, gdy sytuacja finansowa nie pozwala na rezygnację z pracy żadnego z partnerów. Uczestnicy przeprowadzonych badań podkreślali, że główną przeszkodą jest też niewystarczająca ilość placówek opiekuńczych w Polsce (baza przedszkoli w Polsce). Natomiast prywatna opieka dla dziecka przekracza materialne możliwości większości rodzin. Podobne problemy mają pary już posiadające potomstwo, kiedy zastanawiają się nad kolejnym dzieckiem (przeczytaj: Kiedy pora na drugie dziecko?). Dopiero wychowanie choćby jednego malucha daje rodzicom możliwość właściwej oceny wpływu powiększenia rodziny na całokształt jej funkcjonowania. To wtedy matki i ojcowie przekonują się czy osoba, która przerwała aktywność zawodową lub znacznie ją ograniczyła miała szansę wrócić do pracy.  

Sytuacja ekonomiczna a ciąża

Coraz częstszym problemem jest też nie tyle decyzja o posiadaniu dziecka, co ciągłe odkładanie jej w czasie. Trend ten (paradoksalnie) wyraźniej zaznacza się w rodzinach dobrze sytuowanych: wysoki status społeczny i wykształcenie idą w parze z dużymi aspiracjami zawodowymi i większą świadomością ograniczeń, jakie na rodzica nakłada posiadanie dziecka lub dzieci. W przypadku osób dobrze zarabiających także decydujące okazują się czynniki ekonomiczne. Pary przyzwyczajone do pewnego poziomu życia nie chcą lub nie potrafią łatwo z niego rezygnować, a także pragną podobny status i warunki rozwoju zapewnić swojemu dziecku. Rodziny zajmujące niższe pozycje w hierarchii społecznej mają mniejsze trudności z podjęciem decyzji o posiadaniu dzieci – tu zwycięża tradycyjny podział ról, według którego mężczyzna bierze na siebie całą odpowiedzialność za utrzymanie rodziny, a kobieta rezygnuje z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem. Często praca kobiety jest w takich rodzinach na tyle słabo wynagradzana, że nie pokrywałby nawet ewentualnych kosztów ponoszonych na opiekę nad dzieckiem w sytuacji, gdy matka zdecyduje się na kontynuowanie pracy zawodowej po urodzeniu dziecka.
Poznaj 8 sygnałów, że jesteś gotowa na dziecko

Późne macierzyństwo z wyboru

Badanie przeprowadzone wśród Polaków wykazało też, że kobiety i mężczyźni patrzą na kwestię powiększenia rodziny z odmiennych perspektyw. Dla mężczyzny decydujący jest czynnik ekonomiczny i to chęć zapewnienia bytu partnerce i dziecku wpływa na odkładanie w czasie decyzji o posiadaniu potomka. Tymczasem dla kobiety najistotniejsza wydaje się kwestia rezygnacji z pracy. Coraz częściej specjaliści od zatrudnienia oczekują doświadczenia w pracy już od świeżo upieczonych absolwentów uniwersytetów. A jaki dorobek ma wpisać do CV dziewczyna, która urodziła dziecko, mając 21 lat? Decyzja o ciąży jest często odkładana właśnie z powodu pracy i kariery. Kobiety robią rodzinny „biznesplan”, a dziecko jest elementem całej wieloletniej strategii życiowej.
Lista 12 badań, które musisz zrobić przed ciążą
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

ivett
ivett | 2015-04-18 17:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Późne rodzicielstwo.. hm.. wygoda dla rodziców- tak, początkowo dla rozpieszczanego malucha- też- jak najbardziej.. Z tym że .. lata lecą. Za chwilę rodzice są po 60stce i jeśli zdrowie w pełni dopisuje-super. Gorzej jeśli zdrowie zaczyna szwankować i taki 60paro letni rodzice wymagają od swojego 20letniego dziecka nie tylko zapanowania nad domem, jak i pomocy im w codziennym życiu. Obowiązek dziecka pomóc rodzicom- jasne. Tylko czy 20letni człowiek jest gotowy na taki obowiązek? Czy jest na to emocjonalnie i psychicznie przygotowany? Czy nie jest to kolej rzeczy, która wyprzedza w takim przypadku o min. 10 a nawet czasami 20 lat średnią ? Trochę dużo tych znaków zapytania. Może wszyscy Ci, którzy odkładają dziecko na 'lepsze czasy po 40stce' odrobinę wybiegną w przyszłość .

Odpowiedz

Ula84
Ula84 | 2015-01-08 23:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miłośc miłością, ale jak ktoś nie myśli o zabezpieczeniu finansowym dla siebie i dziecka to po prostu jest NIEODPOWIEDZIALNY. Tak na żywioł i spontanicznie to można sobie kupić bluzkę albo sukienkę, a macierzynstwo to powazna sprawa i to chyba dobrze, ze kobiety tak do niego podchodzą

Odpowiedz

Ela
Ela | 2014-12-08 14:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja starsza córka urodziła się gdy miałam 32 lata, druga ze względu na chorobę urodziła się gdy miałam 41 lat. Czasami żałuję że nie przyszły na świat jednak trochę wcześniej......

Odpowiedz

Kingusia
Kingusia | 2014-12-07 12:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem jak ktos bardzo pragnie dziecka to nie kalkuluje i nie czeka przecciez milosc jest wazniejsza od drogich zabawek i ubranek

Odpowiedz

Mossa
Mossa | 2014-12-05 21:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja zawsze planowałam, że po studiach ślub, a potem od razu dzidziuś... nie wiedziałam, że będzie też kredyt, utrata pracy, zmęczenie...

Odpowiedz

Beatrice
Beatrice | 2014-12-05 11:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie przed 30stką nawet nie przyszło do głowy, że mogłabym założyć rodzinę w takim młodym wieku :)

Odpowiedz

anielka36
anielka36 | 2014-12-04 23:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To lepiej juz zacznij probowac, ja staralam sie 4 lata

Odpowiedz

Mirannnda
Mirannnda | 2014-12-04 20:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tak zwlekam i zwlekam, mam nadzieje, ze to sie potem nie zemści i uda mi sie zajsc w ciaze

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?