Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pogoda na Wielkanoc: śniegu nie będzie, ale krem na zimę się przyda!

| 18.03.2016, aktualizacja: 18.03.2016 | 0

Chociaż prognoza pogody na Wielkanoc może jeszcze zmienić się 100 razy, to już teraz, tydzień wcześniej, wiadomo, że szału raczej nie będzie. 

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Dziecko w wózku
fot. Fotolia
Planujesz wielkanocny, rodzinny spacer w słońcu? To lepiej przestań, a oszczędzisz sobie rozczarowań.

Chociaż meteorolodzy TVN Meteo pocieszają, że w marcu jak w garncu i pogoda może zmienić się nawet z dnia na dzień, to jednak według ich wyliczeń, pogoda na Wielkanoc będzie taka sobie.

Dobra wiadomość jest taka, że w tym roku – inaczej niż w 2015 r. nie będzie śniegu. Druga dobra wiadomość: po nadchodzącym zimnym, deszczowym i wietrznym Wielkim Tygodniu (temperatury: 5-6 stopni C) tuż przed Wielkanocą ma się ocieplić.  

W Wielką Sobotę temperatura powietrza ma dochodzić nawet do 15 stopni C. Tak ciepło będzie jednak tylko na zachodzie i na południu Polski, reszta kraju, wg meteorologów TVN Meteo, będzie zimniejsza o ok 1-2 stopnie. W dodatku taki ciepły dzień będzie tylko jeden – już w Wielką Niedzielę ma się zacząć ochładzać (10-13 stopni C), a w Wielki Poniedziałek już w ogóle ma wrócić zimno. 

W Lany Poniedziałek wracamy do kremu na zimę!

Po w miarę ciepłej niedzieli w poniedziałek temperatura spadnie gwałtownie nawet do 6-7 stopni C, a to znaczy, że niemowlę i dzieci do 3 lat nie powinny wychodzić z domu bez posmarowania buzi kremem na zimę. Według dermatologów temperatura powietrza niższa niż 7 stopni C może u najmłodszych dzieci wywołać... odmrożenia! To dlatego, że dziecięca skóra jest dużo cieńsza niż skóra dorosłego, a przez to – znacznie wrażliwsza na temperaturę.

Pamiętaj też, że nawet w cieplejsze dni niemowlęta nie powinny wychodzić z domu bez kremu "na każdą pogodę", który chroni m.in. przed wysuszeniem skóry od wiatru.

Skoki temperatur to ryzyko przeziębienia

Gwałtowne ocieplenie (z piątku na sobotę), a potem gwałtowny spadek temperatur (z niedzieli na poniedziałek) mogą przynieść pierwszą wiosenną falę przeziebień. Zdaniem pediatrów wiosenny wzrost zachorowań u dzieci ma trzy główne przyczyny. Jedna wiąże się z pozimowym osłabieniem odporności. Druga: z niewłaściwym ubieraniem dzieci: zbyt lekko albo – częściej! – za ciepło. Wreszcie trzecia przyczyna już ściśle związana nie z pogodą, ale już właśnie ze Świętami: zabieranie dzieci w miejsca, gdzie jest dużo ludzi. Zarazki nie wiszą na drzewach, ale skaczą z człowieka na człowieka! – dlatego spacer wielkanocny (nawet w niezbyt ciepły dzień) będzie zdrowszy niż zabieranie malucha na tłoczną, wielkanocną święconkę.

Pamiętacie Wielkanoc w ubiegłym roku?

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?