Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Policjant z Brodnicy uratował przez telefon 7-miesięczne dziecko!

| 19.01.2016, aktualizacja: 27.01.2016 | 0

Kiedy 7-miesięczna Karolinka zaczęła się dusić, jej mama w panice zadzwoniła na policję, zamiast na pogotowie. Na szczęście policjant, Mariusz Szczepański, doradził, co robić, aby dziecko zaczęło oddychać. Udało się!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
We wtorek wieczorem, 12 stycznia 2016 r., mama 7-miesięcznej Karolinki miała prawdziwe szczęście w nieszczęściu. Kiedy jej córeczka się zakrztusiła i nie mogła złapać oddechu, dyżurny komendy w Brodnicy, asp. Mariusz Szczepański przez telefon pokierował akcją pierwszej pomocy!
Jednocześnie wysłał karetkę do dziewczynki – na szczęście, kiedy ratownicy przyjechali, dziecko już samodzielnie oddychało.

O samej sytuacji opowiadał sam asp. Mariusz Szczepański – obejrzyj film: 



– Kobieta pomyliła się, chciała się dodzwonić na pogotowie, ale dodzwoniła się do naszej jednostki – opowiada policjant – Twierdziła, że dziecko się dusi, prawdopodobnie zadławiło się jakąś folią. Natychmiast udzieliłem jej krótkiego instruktażu: ma przewrócić dziecko na brzuszek, położyć na kolanie i po prostu uderzać w plecy.

Niech was nie zmyli spokojny ton policjanta na filmiku! Podczas takiego telefonicznej interwencji – kiedy dzwoni rodzic duszącego się dziecka – jest dużo nerwów. Dyżurny policjant (albo strażak czy dyspozytor pogotowia) musi wtedy nie tylko opanować swoje emocje, lecz także uspokoić spanikowanego opiekuna dziecka.

Posłuchaj, jak przebiegała pierwsza pomoc przez telefon, udzielana 3 lata temu przez policjanta z Malborka – tutaj naprawdę było nerwowo: 

 
Zobacz także:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?