Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Politycy, dajcie spokój już tym 6-latkom!

| 30.12.2015, aktualizacja: 07.01.2016 | 7

Na posiedzeniu 29 grudnia 2015 r. Sejm cofnął 6-latki do zerówek i zniósł obowiązek przedszkolny dla 5-latków. Efekt? Nasze dzieci znowu znalazły się w środku bałaganu.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
sześciolatki w szkole
fot. Fotolia
Poprawki, które zostały uchwalone przez Sejm 29 grudnia 2015 r. obejmują:
  • zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków
  • zniesienie obowiązku przedszkolnego dla 5-latków
  • możliwość podjęcia przez rodziców decyzji o pozostawieniu obecnego sześciolatka na drugi rok w 1. klasie
  • możliwość podjęcia przez rodziców decyzji o posłaniu swojego 6-latka do 1. klasy (po odbyciu przez niego rocznego przygotowania przedszkolnego i uzyskaniu pozytywnej opinii Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej).
W przyszłym roku czeka więc uczniów i przedszkolaków (a także nauczycieli i rodziców) kolejny etap tego samego bałaganu, który ciągnie się już od 6 lat.

Nie wiadomo będzie ile miejsc (i nauczycieli!) potrzeba dla dzieci w zerówkach, ile w pierwszych klasach, ile w drugich klasach (bo pewnie część rodziców zechce zostawić swoje sześciolatki na jeszcze jeden rok w pierwszej klasie) – i ile miejsc potrzeba w przedszkolach. Nie liczyłabym jednak, że tych miejsc będzie gdziekolwiek dla naszych dzieci za dużo.

5-latki nie muszą już chodzić do przedszkola…

Chociaż o trwającej od 2009 r. reformie szkolnej można powiedzieć bardzo dużo złego (sama to robiłam nieraz!), to płynęła z niej jedna, niepodważalna korzyść: objęcie obowiązkową edukacją przedszkolną 5-latków i 4-latków. Dzięki obowiązkowemu przedszkolu dla 5- i 4- latków można było nie tylko wcześniej zacząć wyrównywanie szans edukacyjnych dla dzieci z małych wsi, lecz także – wcześniej móc wyłapać ewentualne patologie dotykające dzieci.  

Od wczoraj obowiązek przedszkolny został zastąpiony prawem do wychowania przedszkolnego. To oznacza, że jeśli rodzice wyrażą chęć posłania swojego 4- czy 5-latka do przedszkola, gmina ma obowiązek znaleźć im dla niego miejsce. To także oznacza, że co roku nie będzie wiadomo, ile konkretnie miejsc w przedszkolach potrzeba. A to z kolei znaczy, że raczej będzie tych miejsc mniej, a nie więcej – i przedszkolaki w razie potrzeby będą upychane gdzie popadnie.

…a 6-latki mogą zimować w 1. klasie

Jak pisze Gazeta.pl wczorajsza nowelizacja ustawy umożliwia, by obecne 6-latki (które, przypomnijmy, właśnie we wrześniu 2015 r. wszystkie obowiązkowo poszły do 1. klasy) zostały w 1. klasie jeszcze raz: we wrześniu 2016 r. Rodzice na podjęcie takiej decyzji mają czas do końca marca.

Ministerstwo edukacji szacuje, że z nowej możliwości skorzysta nawet 10-15 procent rodziców obecnych 6-latków. Kto konkretnie? Wcale nie tylko te dzieci, które naprawdę sobie nie radzą w klasie. Czasem motywacja będzie dużo bardziej pragmatyczna:
– Zastanawiam się, czy nie zostawić Anię jeszcze raz w 1. klasie. Nie to, że jej źle idzie, ale im dalej, tym będzie miała trudniej. Zawsze będzie w podwójnym roczniku. Dwa razy więcej kandydatów do liceum, dwa razy więcej na studia – mówi Kasia, mama 6-latki.

Test: czy twoje dziecko jest gotowe do szkoły? – sprawdź!

Zmiany – a raczej odejście od wypracowanych w ostatnich latach zmian – krytykuje była minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska: 
– Dzieci w wieku 6 lat chodzą do szkoły w 24 krajach Unii Europejskiej, w części z nich edukację zaczynają wcześniej. Dlaczego uważacie państwo, że polskie dzieci w przeciwieństwie do innych dzieci, nie tylko europejskich, nie są zdolne do tego, by rozpoczynać edukację szkolną w wieku lat sześciu? – pytała na wczorajszym posiedzeniu Sejmu.

Dzieci uczące się w domu stracą dotacje

Grudniową zmianą w edukacji jest także zmniejszenie prawie o połowę dotacji dla edukacji domowej. Z nauki w domu korzysta w Polsce ponad 3 tys. dzieci: często są to dzieci, które w szkole, pozbawione stuprocentowej uwagi, mogłyby sobie nie poradzić. – Basia ma dysleksję i w szkole byłaby z tym problemem zostawiona sama sobie. Nauczyciel, mając trzydziestkę dzieci w klasie nie ma czasu, by pochylić się nad każdym uczniem. Ja ten czas dla Basi mam, dzięki czemu ona, mimo swojej dysleksji, nauczyła się pisać i czytać w ciągu pół roku – mówi pani Beata, która kształci w domu nie tylko najstarszą córkę, ale i pozostała trójkę dzieci.

A Wy? Jak oceniacie ostatnie zmiany w reformie edukacji?

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Qaya
Qaya | 2016-01-04 14:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie,w krajach gdzie system nakazuje pójście do szkół 6 latków ma kompletnie inna reformę edukacji dla tych dzieci aniżeli w Polsce!Chociażby w Norwegii kształcenie 6 latków jest na poziomie odbiegajacym od Polski, wiec o co ten szum1??? Kolejne dywagacje wyssane z palca by podburzac naród!!

Odpowiedz

ona
ona | 2015-12-31 10:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

z tą dysleksja to troche przegiecie :D sama mialam i mam. W szkole normalnie sie funkcjonowalo.

Odpowiedz

Życzliwa
Życzliwa | 2015-12-30 15:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak wszystkie inne. Pomieszanie z poplątaniem.

Czekam na coś na wzór zamachu stanu? Tozłamie wewnątrz PiS tego nie daje się dłużej znieść.

Odpowiedz

MamaSynka
MamaSynka | 2015-12-30 15:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek ma 2,5 roku i chciałam aby od września poszedł do przedszkola (będzie mieć skończone 3 latka). W zeszłorocznym naborze brali prawie wszystkie dzieci (2,5 latków nie odpieluchowanych, nie jedzących samodzielnie itd) a teraz pewnie nie przyjmą nawet 3 latków. Ja chciałam iść do pracy aby był dodatkowy dochód w domu ( pracuje tylko mąż) synka mamy 1 więc projekt 500+ nas nie obejmie.. i PiS mówi że chce pomóc rodzicom... szkoda słów..

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ga
Ga | MamaSynka | 2016-01-04 14:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Doiformuj się kobieto,bo słuchasz chyba tylko Tvp

Odpowiedz

Diana
Diana | 2015-12-30 14:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To, że rodzice powinni decydować, czy dziecko zacznie naukę szkolną w wieku 6, czy 7 lat, jest dobrą zmianą, natomiast zmiejszenie dotacji na edukację dzieci w domu jest złe.

Odpowiedz

Katarzyna
Katarzyna | 2015-12-30 14:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko w przyszlym roku idzie do przedszkola i juz boje sie, ze nie bedzie dla niego miejsca, a co dopiero teraz, po wczorajszej reformie.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?