Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Połóg bez ściemy: tak wygląda młoda mama tydzień po porodzie!

| aktualizacja: 07.11.2016 | 13

Majtki poporodowe, opuchnięte stopy i kostki, ból brzucha lub krocza: rzeczywistość po porodzie różni się od tej, którą widzimy w filmach.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(12)
Jak wygląda kobieta 7 dni po porodzie
fot. Instagram/wittyotter
Pierwsze dni (czasem tygodnie!) po porodzie nie przypominają tego, co widzimy w filmach i reklamach. Przyszłe mamy są często nieświadome, że potrzeba tygodni, żeby ciało w pełni się zregenerowało i wróciło do stanu sprzed ciąży.

Jak wygląda kobieta w połogu

Becky Vieira, mama miesięcznego Archera, na blogu babycenter.com opublikowała serię zdjęć dokumentujących pierwszy tydzień po porodzie. "Macierzyństwo. Potężna rzecz. Nie jest zbyt szykowne, czasem nie jest nawet higieniczne, ale pierwszy tydzień połogu jest pełen zmian i odkryć, które zdarzają się tylko raz w życiu. Bałam się, że zapomnę, jak to rozmyte życie stało się tak wyostrzone i postanowiłam udokumentować to wszystko na zdjęciach" – napisała Becky.

Zobacz także: Czy wiesz, jak zmieni się twoje ciało po ciąży?

"Był płacz (głównie mój) i pieluchy (moje i mojego syna), a moje piersi widziało co najmniej 37 osób, kiedy byłam w szpitalu i uczono mnie jak karmić piersią. Było pięknie i boleśnie, cieszę się, że zatrzymałam te wspomnienia... dobre, złe i kompromitujące" – dodała Becky.

Zobaczcie kilka zdjęć z serii przygotowanej przez Becky. Jesteśmy pewni, że większość z was doskonale zna to uczucie obezwładniającej miłości do dziecka, bólu i zmęczenia jednocześnie.
 

1 2 3 4 5 6 .. 7 Następna
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (13)
avatar

Magdab
Magdab | 2017-11-19 22:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dla mnie polog to jakis koszmar :( Kazdy dzien byl straszny. Bol piersi, brzucha, szytego krocza... nieustanna walka o laktacje, przygnebienie, zmeczenie, obawa ze sobie nie poradze, skrajne emocje- smutek i gniew. Czulam sie jak bym miala zwariowac- nie rozumialam coreczki ani siebie. Natomiast sam porod w porownaniu do pologu byl niemal przyjemnoscia ;)

Odpowiedz

Weronika
Weronika | 2017-11-19 19:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja swój ostatni poród wspominam bardzo dobrze. Było szybko bo około 5h i bez nacięcia wiec funkcjonowałam jakbym nie rodziła :) pokarmu nie miałam za dużo ale moja córka bardzo była głodna. Faktycznie bolało przy karmieniu ale jak tylko wróciliśmy do domu to przeszliśmy butelkę . Pierwszy i drugi poród tez ok ale miałam szwy i tylko je źle wspominam bo cała reszta była super :)

Odpowiedz

ŚwieżaMama
ŚwieżaMama | 2017-11-18 22:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój poród wspominam bardzo dobrze...najpierw skurcze z krzyża to z tego wszystkiego było najgorsze ale do zniesienia. Myślałam że sobie nie poradzę,bałam się ale dałam radę.porod ogólnie szybki,pierwszy ale szybki niecałą godzinę 😉 obyło się bez nacięć.widok dziecka jak poloza położne nA piersiach pierwszy krzyk dziecka rekompensuje cały ten ból... A połóg jak dla mnie szybko minął...non stop podkłady na zmianę z podpaskami...dni mijały szybko,ponieważ uczyłyśmy się siebie z córeczką . Krótko karmiłam niestety...bo tylko miesiąc ale jestem zadowolona że dałam radę i tyle....

Odpowiedz

Iwaa
Iwaa | 2017-11-18 21:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja swój poród wspominam srednio dobrze/źle, natomiast połóg porownala bym do życia w jakimś snie(nie koniecznie dobrym) prawie wcale nie śpiączce maleństwo, ja cala obolała(rodzilam naturalnie i nie obylo sie bez naciecia krocza) pokarm ktory niby byl ale go nie bylo...wigilii (bo wtedy wrocilysmy z moja coreczka do domu)prawie nie pamietam ze zmeczenia...do tego ciagle chcialo mi sie plakac chyba przez ogolne zmeczenie i szalejace hormony. Bylo okropnie..i gdy wtedy ktos mnie pytal czy zdecyduje sie na drugie dziecko odrazu mowilam nie. A teraz zdecydowanie tak-bylo warto "chwile"bo tak o tym teraz mysle "pocierpiec" i pomeczyc sie w tych siatkowych majtasach z podkladami i cala reszta zeby moc cieszyc sie z bycia mama po uporaniu sie z tymi wszystkimi niedogodnosciami poporodowymi. Choc z niektorymi takimi jak np brzuszek nadal trzeba walczyc bo ten jak zaklety nie chce zniknac. I brawo dla autorki fotek i bloga -wygladalam niemal identycznie po swoim porodzie :-)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama2017
Mama2017 | Iwaa | 2017-11-19 12:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak my czytała o sobie. Pozdrawiam cieplutko :*

Odpowiedz

MamaAnia2016
MamaAnia2016 | 2017-11-18 20:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Za mna pierwszy porod i zycie w pologu. Porod mialam lekki ale polog to juz inna bajka. Co prawda brzucha po porodzie wszyscy mi zazdroscili na oddziale, kobiety po porodzie, polozne i inne kobiety, nie mam rozstepow a brzuch zaraz po urodzeniu dziecka mi doslownie zniknal :-) z czasu ciazy nie zostalo mi nic prob filmikow jak dzieciatko sie rozpychalo. Ale sam polog.. Masakra.. Rodzilam naturalnie mialam na finishu rozciete krocze bo dziecko sie owinelo w pepowine wiec szwy przy sciaganiu i chodzeniu z nimi to dla mnie gorszy bol niz przy porodzie. Krew, majtki poporodowe i podpaski.. Czulam sie jak starsza osoba lezaca w lozku .. Mialam depresje ale nie poporodowa a wrecz co do karmienia piersia. Chcialam walczylam o pokarm raz bylo duzo raz prawie wcale ale po 4m znikl calkowicie. Zatory goraczka bol przy nich okropienstwo i gwiazdka minela mi na masowaniu i zwalczaniu zatoru za zatorem. Prawie wyladowalam na chirurgi z zatorem. Nie chcialabym kolejny raz tego przechodzic. Lzy laly sie jak wodospad.. Ale mimo tego wszystkiego nie zamienilabym sie z nikim na spokijne zycie przed macierzynstwem :-) jestem szczesliwa mama odliczajaca dni do pierwszych urodzin mojej coreczki :-) a to juz tuz tuz przed swjetami bozego narodzenia :-)

Odpowiedz

Patka23
Patka23 | 2017-11-17 22:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja jakoś zbyt dobrze niewspominam połogu. Mam dwie córki i przy obu miałam podobnie 24 h po porodzie załamanie i tak mnie trzymało przez pierwsze tygodnie. Ciągle płacz albo mój albo dziecka albo nas obojga. Wokale nie było mi łatwiej po drugim porodzie . Szczerze to nawet było gorzej. Dwoje dzieci dwa razy więcej obowiązków i dwa razy większe zmęczenie. Ale jak tak o tym myślę to wiem ze było warto przez to przejść bo mam moje kochane córeczki.

Odpowiedz

Wiesia
Wiesia | 2017-10-13 14:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pierwsze dni po porodzie kojarza mi sie z ciaglym bolem i tesknota za wygoda, kazda pozycja boli, lepiej stac niz siedziec. koszmar.... Przy drugiej ciazy bylo lepiej bo po porodzie stosowalam emulsje mucovagin na miejsca intymne by sie szybciej zagoily.

Odpowiedz

mama2011 i 2016
mama2011 i 2016 | 2017-04-27 09:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Za mną dwie ciąże. Jedna 6 lat temu, druga 4.5 miesiąca temu. Obie zakończone cc. Po pierwszej całe ciało doszło szybko do siebie. Po drugiej mimo ze przytyłam 5 kg. mniej jeszcze skóra dochodzi. Cóż taki ,,uroki,, ani mnie ani mojemu mężowi to nie przeszkadza. Mam dwóch synków i nie żal mi w ogóle rozmiaru xs sprzed ciąż.

Odpowiedz

iza
iza | 2016-11-23 17:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też dokładnie tak wyglądałam. Wielki brzuszek (wiele osób dziiło się ze już urodziłam :)) Opuchnięte nogi i czerwona skóra od rozciągania się... W ciąży zatrzymała mi się woda i przytyłam z tego powodu 48 kg. Dzeicko przyszło na świat przez CC. Chyba sobie wydrukuję te zdjęcia bo nie miałam czasu na robienie sobie fotek niestety, bo mąż był akurat za granicą (urodziłam półtora tygodnia po terminie już i tak wyszło...) . wtedy też nie odczuwałam tego jako "miłe doświadczenie o którym warto byłoby wspominać". Teraz po półtora roku patrzę z sentymentem na zdjęi atej Pani i wszystko sobie przypomniałam. Ale mimo wszystko decyduję się na...znów. :)

Odpowiedz

kaya
kaya | 2016-11-16 18:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje ciało po tygodniu po 1 i 2 porodzie wyglądało dużo lepiej, za to po 3 i dla odmiany cc zdecydowanie gorzej. i to nie tylko tydzień. A po 2 latach nikt mi nie uwierzy ze za mną 4 ciąże.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?