Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mamy nowe wiadomości o córce Ewy Błaszczyk: jest poprawa!

| 24.10.2016, aktualizacja: 24.10.2016 | 1

Ola, córka Ewy Błaszczyk, próbuje odwracać głowę, podać rękę, wodzi wzrokiem. Widać też poprawę w badaniach - mówił prof. Wojciech Maksymowicz podczas odbywającej się w ten weekend konferencji dla lekarzy. Jest też coraz większa poprawa u innych osób w śpiączce, którym wszczepiono stymulatory.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Ewa Błaszczyk w Pałacu w Żelechowie - akcja "Cała Polska czyta dzieciom w Pałacu Żelechów"
fot. materiały prasowe
Ola Janczarska, córka Ewy Błaszczyk, od 16 lat jest w śpiączce. W maju 2016 roku miała wszczepiony stymulator w klinice w Olsztynie. Ewa Błaszczyk od początku mówiła, że widzi u córki poprawę, że Ola się zmienia.

 
Operacja wszczepienia stymulatorów osobom w śpiączce w Szpitalu Uniwersyteckim w Olsztynie

W połowie sierpnia pojawiły się medialne sensacyjne informacje o tym, że Ola się wybudziła ze śpiączki. Ewa Błaszczyk te informacje dementowała. Choć do wybudzenia jeszcze daleko, stan zdrowia Oli, dzięki wszczepieniu stymulatora, poprawia się. Potwierdza to prof. Wojciech Maksymowicz, który przeprowadzał operacje.
Czytaj też: Pierwsze informacje o córce Ewy Błaszczyk
 

Dobre wiadomości o Oli Janczarskiej

- Ola próbuje podawać lewą rękę, w której wcześniej była duża spastyczność. Pojawiło się też wodzenie wzrokiem, próba odwracania głowy, mimo trudności ruchowych, reakcje emocjonalne. Ola w trakcie badania rezonansem śledziła film, wzbudził on jej zainteresowanie - mówi prof. Wojciech Maksymowicz.
 
Konferencja prasowa po pierwszych operacjach w Olsztynie: w środku prof. Maksymowicz, po prawej – Ewa Błaszczyk.
 
To reakcje zauważalne przez najbliższych i przez lekarzy, ale poprawę widać też w badaniach obiektywnych.
- Sprawdzaliśmy przepływy mózgowe, badaliśmy też Olę czynnościowym rezonansem magnetycznym. Widać w nim, jakie obszary mózgu się zaświeciły, co świadczy o aktywności mózgu. Przedtem te obszary w obrazie były czarne - dodaje prof. Maksymowicz.
Prof. Maksymowicz ma nadzieję na dalszą poprawę stanu Oli: - Sam jestem ciekaw, co będzie dalej. Okazało się, że był sens przeprowadzenia tej operacji, mimo że minęło już 16 lat, odkąd Ola jest w śpiączce - dodaje prof. Maksymowicz.

Poprawa po stymulatorach

Poprawia się też stan innych osób, którzy mieli w Olsztynie wszczepione stymulatory. Agnieszka Holka (operowana w maju) wykonuje celowe czynności, reaguje na polecenia. 35-letni Tomasz, operowany w sierpniu, bardzo szybko po operacji zaczął mówić. Poprawia się też stan operowanego w sierpniu Mariusza (dziennikarza PAP), który pisze już na komputerze, zaczyna pisać na tabliczce, czyta, pracuje z komputerem.
U pozostałych operowanych też widać poprawę.

Przeczytaj reportaż o Julce, która pisała wiersze, a teraz walczy ze śpiączkę. Prof. Maksymowicz jej też wszczepił stymulator
- Do tej pory w takich sytuacjach rozkładaliśmy ręce, nie mogliśmy wiele zrobić. Teraz widać, że dla tych osób można jeszcze coś zrobić. Nawet wtedy, gdy ktoś jest tak długo w śpiączce, choć oczywiście im szybciej podejmie się działanie, tym lepiej - dodaje prof. Maksymowicz.
Profesor stara się, by w olsztyńskiej klinice stworzyć Budzik dla dorosłych - na wzór istniejącego od 3 lat Budzika dla dzieci. Jest nadzieja, że Budzik dla dorosłych zostanie otwarty w klinice Szpitala Uniwersyteckiego w Olsztynie już w styczniu 2017 r. Czekają na to rodziny dorosłych, którzy są w śpiączce. W Budziku dla dzieci nie mogą oni uzyskać pomocy.

Czytaj też: Ewa Błaszczyk: kobieta z charakterem!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?