Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Porodówka: tu są łamane nasze prawa! – mówi szefowa Fundacji Rodzić po Ludzku

| 24.02.2017, aktualizacja: 24.02.2017 | 2

O jakie prawa kobiet i dziecka nadal trzeba walczyć? Obejrzyj wypowiedź Joanny Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)

Podczas porodu łamane jest prawo do szacunku 

– Kobiety mówią o tym, że bardzo często język lekarzy i położnych pozostawia wiele do życzenia. Że bardzo często podczas porodu są traktowane bez szacunku – mówi Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku. 

Bardzo często kobiety nie mają dostępu to tego, co jest zapisane w standardach okołoporodowych – że nie mogą swobodnie się poruszać podczas porodu, rodzenia w wybranej przez siebie pozycji. Ciągle jest wiele szpitali, gdzie podczas porodu kobiety mają rutynowo nacinane krocze, mimo tego, że od lat wytyczne co do tego zabiegu są inne. 

Odchodzimy od dobrych standardów!

Prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku zwróciła uwagę, że bardzo niepokojącą tendencją jest odchodzenie od dwugodzinnego kontaktu „skóra do skóry” matki z dzieckiem. 

– MImo tego, że bardzo dużo się mówi, jak ważny jest niezakłócony kontakt matki z dzieckiem po porodzie, to widzimy negatywną zmianę, że ten kontakt jest ograniczany, że wciąż te dwie godziny dla matki i noworodka są wyjątkiem, a nie zasadą, a to już stanowi jawne łamanie standardów opieki okołoporodowej. 

Prawo do intymności na sali wieloosobowej?

Odrębną kwestią, o której mówi Joanna Pietrusiewicz, jest też standard i wyposażenie sal porodowych. Wskazuje, że ciągle wiele kobiet w Polsce musi rodzić na salach wieloosobowych, gdzie łóżka nie są odgrodzone od siebie albo są odgrodzone tylko niską ścianką czy zasłonką. W takich warunkach trudno o relaks, tymczasem relaks, spokój, poczucie intymności ułatwia poród. 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

91
91 | 2017-02-25 19:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodzilam 32 lata temu i urodzilam dzieci sa zdrowe, i nie narzekalam acha i depresji poiporodowej tez nie mialam mimo ze rodzilam majac 18 lat.Teraz to sie wszystkim w glowach poprzewracalo.Pozdrawiam.

Odpowiedz

abcdefg
abcdefg | 2017-02-25 18:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ogólnie nie narzekam poród i opieka podczas porodu była całkiem ok jak dla mnie, na sali byłam sama. Lecz po porodzie gdy przyszedł obchód już na sale po porodową czułam się bardzo źle ponieważ lekarze sprawdzali mnie gdzie obok leżała druga kobieta a drzwi od sali i korytarza były otwarte :( i moje krocze było widoczne jak i dla Pani obok i dla osób przechodzących przez korytarz :(

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?