Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Poród krok po kroku

| 02.02.2009, aktualizacja: 02.02.2009 | 0

Jak będzie wyglądał poród? Ile potrwa? Cóż, nie ma dwóch takich samych porodów, więc i twój jest tajemnicą. Postaramy się jednak choć trochę przybliżyć Ci temat porodu.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)
szpital, mama, tata, ciąża, poród
To ma być właśnie ten jeden, wyliczony przez lekarza i przez ciebie dzień? Niekoniecznie! Tak naprawdę rzadko udaje się idealnie przewidzieć datę porodu.
Przez ostatnie tygodnie czekasz, czekasz, czekasz... Możesz odczuwać niepokój, wpadać w nerwowy nastrój lub przeciwnie – padać ze zmęczenia. To naturalne. Postaraj się zachować spokój. Gdy smyk się zdecyduje, na pewno da ci znać!

Jeszcze nie rodzisz
Twój organizm zaczyna przygotowania do tego ważnego wydarzenia już kilka tygodni wcześniej. Niektóre z pierwszych sygnałów mogą cię zmylić, ale pamiętaj – to tylko trening. Sprawdź, co się w tym ostatnim okresie ciąży może dziać.
• Dno macicy obniża się od 36. tygodnia ciąży – czujesz mniejszy ucisk na żołądek, za to większy na pęcherz. Częściej korzystasz z toalety, a czasem być może nawet popuszczasz, kaszląc czy się śmiejąc.
• Podczas badania ginekologicznego lekarz stwierdza rozwarcie na jeden palec, jeśli rodzisz po raz pierwszy, lub na dwa palce, jeżeli jest to twój kolejny poród. Spokojnie, jeszcze masz naprawdę sporo czasu.
• Skurcze Braxtona-Hicksa, czyli tzw. przepowiadające. Lekkie skurcze mogą pojawić się już około 20. tygodnia ciąży. W ostatnich tygodniach (po 36–37. tygodniu) zaczynasz odczuwać je trochę silniej. Mogą nawet sprawiać ci nieco bólu. Zazwyczaj przypominają one dolegliwości, jakie odczuwałaś w czasie miesiączek, i są nieregularne, nie narastają.
• Czujesz ucisk w dole brzucha. Maluch szykuje się do drogi, ustawia w miednicy, dlatego teraz jest ci ciężej chodzić. Możesz mieć nawet wrażenie, że lada moment dziecko „wypadnie”. Spokojnie, nic takiego się nie stanie!
• Czop śluzowy – jest to rodzaj „korka” zamykającego szyjkę macicy. Organizm może pozbyć się go na dzień przed porodem (wtedy śluz jest podbarwiony krwią), ale równie dobrze nawet na kilka dni wcześniej. Odejście czopa śluzowego to jeszcze nie znak, żeby jechać do szpitala – jeśli coś cię niepokoi, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.

Pora jechać do szpitala
Już wiesz, że powtarzające się skurcze wcale nie muszą oznaczać zaczynającego się porodu. Od tych prawdziwych, porodowych skurczów różnią się tym, że wprawdzie mogą być bolesne, ale nie narastają. Zwykle zanikają, gdy zmieniasz pozycję, albo kiedy chodzisz, a w czasie ich trwania czujesz ruchy dziecka. Dopiero kiedy staną się regularne, będą się wyraźnie nasilać i zaczną się powtarzać co blisko 10 minut oraz trwać przynajmniej 30 sekund, czas zbierać się do szpitala.
Są trzy wyraźnie objawy, z których każdy jest sygnałem, żeby od razu wyruszać do szpitala. Oto one:
• Skurcze są regularne, powtarzają się co 10–15 minut (albo jeszcze częściej).
• Odchodzą wody płodowe. Nawet jeśli nie odczuwasz jeszcze żadnych skurczów, powinien cię zbadać lekarz.
• Pojawia się krwawienie (gdy jest silne, wezwij karetkę lub szybko jedź do najbliższego szpitala).

Już w szpitalu
Najpierw czeka cię krótki pobyt w izbie przyjęć. Zostaniesz zarejestrowana jako pacjentka. Powinnaś mieć przy sobie dokumenty i ostatnie badania. Warto znać adres przychodni, gdzie malec będzie szczepiony i badany po powrocie do domu (możecie to ustalić z mężem dużo wcześniej). Adres ten zostanie wpisany do książeczki zdrowia dziecka i do tej przychodni szpital wyśle informacje o nowym pacjencie.
Jeśli tata maleństwa ma być obecny przy porodzie, niektóre szpitale nadal wymagają zgody na poród rodzinny (choć jest to niezgodne z prawem) – dostaniecie ją w wybranym szpitalu przed porodem.
Pamiętaj! Jeżeli nie masz przy sobie wszystkich wymaganych dokumentów i badań, a już rodzisz, szpital i tak cię przyjmie (taki ma obowiązek). Jak najszybciej jednak powinien je dostarczyć do szpitala twój mąż (może to zrobić już po porodzie, jeśli rodzicie razem).
W izbie przyjęć będziesz musiała odpowiedzieć na kilka pytań i wypełnić formularz. Ale jeżeli skurcze są już bardzo bolesne i nie masz na to siły, może to za ciebie zrobić twój mąż. W takiej sytuacji wystarczy, że się na koniec podpiszesz.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?