Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Porodowe prawdy i mity

| 16.04.2008, aktualizacja: 14.10.2008 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
kobieta, ciąża, brzuch
Na pewno słyszałaś już dość opowieści, jak to wszystko może przebiegać. Jedne Cię uspokajają, inne przerażają. Zamiast się bać, po prostu przeczytaj, jak jest w rzeczywistości.
Wokół żadnego innego wydarzenia nie krąży tyle niesamowitych historii. A to że drogami natury urodziło się ośmiokilogramowe dziecko, a to że poród trwał 48 godzin. Ile w tym fikcji, a ile faktów. Sprawdziliśmy.

Dwa parcia i po porodzie, jak w filmie
FAŁSZ
Nie martw się, że początek porodu Cię zaskoczy i urodzisz w sklepie lub taksówce – to zdarza się naprawdę bardzo rzadko. Mogłaś jednak słyszeć o błyskawicznych akcjach porodowych – to dlatego, że czasem można po prostu nie czuć pierwszych, delikatnych skurczów. Gdy pojawiają się w nocy, zdarza się nawet je przespać!
Bywają też nietypowe sygnały początku porodu. Spowodowaną skurczami biegunkę i nudności możesz wziąć za objawy kłopotów żołądkowych. A kiedy zorientujesz się, że czas do szpitala, zaczynasz się spieszyć. Bierzesz kąpiel, dzwonisz do męża, pakujesz torbę... Dużo się ruszasz, co przyspiesza rozwieranie szyjki macicy. I wtedy rzeczywiście na finał nie trzeba długo czekać. Tak czy owak, poród trwa co najmniej kilka godzin (ok. 14 przy pierwszym dziecku i 8 przy kolejnym).

Nie każda kobieta potrzebuje znieczulenia w czasie porodu
PRAWDA
Każdy z nas ma inny próg odczuwania bólu. To, co dla jednej kobiety będzie zaledwie dyskomfortem, dla innej może okazać się trudne do wytrzymania. Kiedy skurcze odczuwasz jako bardzo bolesne, możesz zacząć z nimi walczyć, zamiast się poddać ich rytmowi. Jeżeli na dodatek nie możesz przyjąć wygodnej pozycji (np. leżysz na plecach, zamiast się poruszać i słuchać swego ciała), ból okazuje się czasem tak duży, że spowalnia akcję porodową. Dobrym rozwiązaniem bywa wówczas znieczulenie zewnątrzoponowe. Dzięki niemu skurcze są niebolesne (choć odczuwalne) i można aktywnie uczestniczyć w porodzie.

Masaż zazwyczaj łagodzi ból porodowy
PRAWDA/FAŁSZ
Czuły dotyk bliskiej osoby z reguły przynosi ulgę, odpręża. Warto więc, by Twój mąż nauczył się w szkole rodzenia, jak prawidłowo robić masaż, gdzie i z jaką siłą uciskać. Ale zdarza się i tak, że podczas porodu kobieta nie lubi być dotykana, bo to ją drażni i rozprasza. Masaż może być wtedy dla niej nawet bolesny i przynosić więcej szkody niż pożytku. A więc pamiętaj – nic na siłę!

Kobiety czasem chcą przerwać poród
PRAWDA
W pewnym momencie możesz dojść do wniosku, że dłużej nie wytrzymasz i... będziesz chciała uciec z sali porodowej. To zdarza się na ogół w chwili, gdy rozwarcie ma 7–8 cm. Skurcze są już bardzo silne i długie, a przerwy między nimi krótkie. Jesteś zmęczona wysiłkiem, bólem i nie wiesz, jak długo jeszcze to potrwa. Ale ten kryzys oznacza, że finał blisko! Gdy usłyszysz od położnej, że widać główkę dziecka, poczujesz przypływ sił.

Po cięciu cesarskim nie rodzi się już inaczej
FAŁSZ
Kiedyś cięcie wykonywano wzdłuż linii biegnącej od pępka w dół. Istniało ryzyko, że w trakcie kolejnego porodu blizna się rozejdzie, więc kobiety były od razu przygotowywane do zabiegu. Dziś nacięcie jest mniejsze i przebiega poprzecznie. Ryzyko pęknięcia jest dużo mniejsze. Jeśli miałaś cesarskie cięcie, a teraz na razie nie powtórzyły się przyczyny jego wykonania, masz szansę urodzić drogami natury.

Poród wyzwala skrajne emocje
PRAWDA
Jedna kobieta staje się agresywna, inna – łagodnieje. Tak działają hormony. Adrenalina mobilizuje do wysiłku, dodaje energii. Dlatego nawet spokojna z natury kobieta może zrobić awanturę mężowi czy położnej.
Rośnie też poziom endorfin, które są naturalnym środkiem znieczulającym i wyzwalają macierzyńską miłość. Dzięki nim kobieta uspokaja się. Zachowanie podczas porodu zależy w znacznej mierze od tego, które hormony biorą górę. A zatem, drogi tato, jeśli nakrzyczy na Ciebie Twoja ukochana żona, nie bierz sobie tego do serca i nie obrażaj się!

Drobne kobiety rodzą przez cesarskie cięcie
FAŁSZ
Im masz szerszy rozstaw kości miednicy (biodra), tym lepsze warunki do porodu. Ale drobne mamy też mają szansę na poród naturalny, bo wielkość miednicy nie zawsze jest proporcjonalna do wzrostu. Dużo zależy od wielkości dziecka. Specjalista potrafi na USG ocenić, czy główka dziecka będzie w stanie przecisnąć się między kośćmi Twojej miednicy, czy też konieczne będzie cesarskie cięcie.

Córka ma taki sam poród jak jej mama
PRAWDA/FAŁSZ
Jeśli ty przyszłaś na świat przed czasem lub po wyznaczonej dacie albo poród trwał bardzo krótko, są spore szanse, że i Twojemu dziecku się pospieszy. Ale pamiętaj, że Twoja mama rodziła wiele lat temu i od tego czasu opieka medyczna się zmieniła, wiedza lekarzy i położnych jest większa. Rodzące kobiety są bardziej świadome i zdrowsze niż ich mamy (mają dostęp do nowoczesnych badań). To oznacza, że i Ty jesteś w lepszej kondycji. A dzięki wsparciu męża poczujesz się bezpiecznie. Nie musisz więc mieć trudnego porodu, mimo że Twoja mama rodziła z problemami. Naprawdę!

Najlepiej rodzić na plecach
FAŁSZ
W tej pozycji dziecku trudniej jest pokonać drogę przez kanał rodny, bo przesz pod górę, wbrew sile grawitacji, która powinna być Twoim sprzymierzeńcem. To bardziej męczące i może przedłużyć poród. Miednica i kość ogonowa nie rozchylają się odpowiednio pod naporem główki dziecka, rośnie ryzyko ucisku na żyłę wrotną dolną, co może spowolnić tętno u dziecka. Staraj się poruszać, spaceruj, kręć biodrami. Do parcia wybierz z położną wygodną i dobrą pozycję: półsiedzącą, kuczną, stojącą (przy drabinkach, oparta o męża).

Poród w wodzie
Korzystanie z wanny lub basenu porodowego skraca pierwszą fazę porodu, łagodzi ból, rozluźnia mięśnie krocza.
Moja główka łatwiej wtedy przesuwa się w kanale rodnym. Z wanny można korzystać przez część porodu lub aż do końca – tak abym przyszedł na świat do wody, która złagodzi stres narodzin (dźwięki i światło są w wodzie znacznie mniej intensywne).


Czytaj i dyskutuj na forum >>
Kasia_20: Powiedzcie mi, jak to jest z porodem? Czy bać się go, czy nie? Jak powinnam się do niego przygotować i skąd mam wiedzieć, że to już?
Bede mama


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

marta
marta | 2008-06-13 15:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

boje sie strasznie porodu

Odpowiedz

Meme
Meme | 2008-04-20 21:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Poród wcale nie musi trwać 14 czy 8h,jak to jest napisane w powyższym artykule.Moje pierwsze dziecko przyszło na świat po niespełna 5h, drugie po zaledwie 2,5 h i jeszcze jakby tego było mało,córeczka wyskoczyła jak torpeda na 2gim skurczu partym.Czyli można urodzic szybko, a właściwie expresowo :) W obu przypadkach, porody zaczynały sie od odejsćia wód i skurcze wpierw pojawiłay co 10 min a zaraz potem juz co 5,2 itd.Będąc w 1szej ciazy byłam przrazona czytając tego typu artykuły i myśląc jak mozna wytrzymać 14 h bólu.Znam wiele innych kobiet, które pierwsze dziecko urodzily bardzo szybko od momentu odejscia wód, bynajmniej nie było to 14h.Tymniemniej uważam,że autorzy tego typu artykułów powinni bardziej brać pod uwagę moc swoich słów,gdyż czasem pustymi słowami bardzo łatwo nastraszyć,zwłaszcza kogos nieświadomego tego co go czeka.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?