Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Skrzywdziły ją geny, uratowali lekarze z CZD. A ty możesz pomóc!

| aktualizacja: 09.11.2017 | 0

Jaka to radość patrzeć, jak Karolinę cieszą mydlane bańki! Zespół Downa, wada serca, uszkodzony rdzeń kręgowy - czy to nie za dużo, jak na jedno życie? Zwłaszcza takie, które ma tylko 7 lat?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
Karolina Karczewska
fot. Archiwum prywatne
Z maila od Krzysztofa, taty Karolinki ze stycznia tego roku:
„U nas wszystko w porządku. Karolinka zdrowa i ma się dobrze. Cieszy ją bardzo zabawa, co widać na zdjęciu z bańkami.

„Karolinka zdrowa”.

Te słowa wstrzymują oddech i wiele mówią o Krzysztofie, ojcu Karolinki, który rzadko kiedy traci optymizm, a już na pewno nigdy nie traci woli walki o córkę. Słowo „zdrowa” oznacza więc, że Karolinka nie ma teraz żadnej infekcji, a to szczęście, bo u dziecka, które ma tak słabe mięśnie i jest pod respiratorem, każda infekcja grozi pobytem na OIOM-ie (Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej) w szpitalu.
Dla mamy Karolinki słowo „zdrowa” oznacza też sen.

Z maila od Katarzyny, mamy Karoliny:
„Od paru miesięcy jak Karolka jest zdrowa, przesypiam spokojnie noce (śpimy razem we dwie). Każda infekcja to wsłuchiwanie się w nocy w respirator, jak często Karolina oddycha, i spoglądanie z niepokojem na pulsoksymetr, czy nie spada saturacja (wysycenie krwi tlenem). 
Parę razy w trakcie choroby Karoli musieliśmy ją budzić i robić w nocy inhalację, bo saturacja nagle spadała, co groziło wezwaniem pogotowia i pobytem w szpitalu”.

„Cieszy ją zabawa” 

Te słowa ojca Karolinki pokazują, że dziecko zawsze jest dzieckiem i chce się bawić. Wystarczy popatrzeć, jak cieszy się z kolorowych baniek mydlanych. Bo cóż z tego, że Karolinka nie uczy się pisać i czytać, jak jej rówieśniczki 7-latki, że jak one nie jeździ na rowerze, że trudno jej samodzielnie ruszać rękami i nóżkami, że mówi tylko „tak” i „nie”, skoro na jej twarzy widać tak wielkie szczęście z baniek we wszystkich kolorach tęczy? 
Katarzyna i Krzysztof każdego dnia marzą o uśmiechu na buzi córeczki.

Uszkodzony rdzeń i trafna diagnoza na OIOM-ie

Karolinka Karczewska 3 lata temu była bohaterką reportażu w „Mamo, to Ja”.

Czytaj też: Może dzięki tobie Karolinka będzie chodzić?
Chcieliśmy pomóc zebrać pieniądze na rehabilitację dziecka z zespołem Downa. Okazało się, że Karolinka ma nie tylko zespół Downa, ale też wadę serca (częsty problem u dzieci z zespołem Downa). Najbardziej jednak zwracało uwagę to, że dziewczynka bardzo słabo ruszała rączkami i nóżkami. Wszyscy zastanawiali się, co się stało, bo kilka miesięcy wcześniej raczkowała. Diagnoz było wiele: może to regres związany z pójściem do przedszkola? Może choroba nerwowo-mięśniowa? Rodzice jeździli po całej Polsce od lekarza do lekarza, szukając diagnozy.

Stan Karolinki szybko się pogarszał. Wkrótce potem miała silne zapalenie płuc. Trafiła na oddział intensywnej terapii. Traciła siły, oddech był coraz słabszy, a we krwi było coraz mniej tlenu. Dopiero na OIOM-ie anestezjolog, szukając przyczyny pogarszającego stanu dziecka, stwierdził przyczynę problemów Karolinki. Okazało się, że na rdzeń kręgowy długo uciskał ząb obrotnika. Doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. To był powód tego, że dziewczynka przestała raczkować, ruszać rączkami i nogami.
Neurochirurdzy z Centrum Zdrowia Dziecka uratowali Karolince życie. Ale rdzeń kręgowy został uszkodzony. Dziewczynka ma nadal ogromne problemy z poruszaniem rękami i nóżkami, nie jest w stanie samodzielnie siedzieć. Jej oddychanie wciąż musi wspomagać respirator.
 
 
 
Karolinka siedzi w specjalnym foteliku pozapinana tak, by nie uszkodzić kręgosłupa. Mięśnie są za słabe, by mogła siedzieć samodzielnie.

Dzieci potrafią zadziwić 

W ciągu dnia Karolinką opiekuje się tata (mama pracuje zawodowo). Obydwoje robią wszystko, by córka miała jak najlepszą rehabilitację, leczenie i pomoc.I nie tracą optymizmu. Wierzą dobrym diagnozom: że dzieci potrafią zadziwić. Mają nadzieję, że Karolinka odzyska sprawność. 


Z maila od Krzysztofa:
„Karolinka lubi oglądać bajki lub jej je czytamy.
Jeśli chodzi o uszkodzenie rdzenia, to walczymy na wielu płaszczyznach (oddech wspierany respiratorem, osteoporoza, skolioza, niedowłady). W jednym wygrywamy, w innym nie. W tym, co wygrywamy, duży wkład doświadczenia prof. Małgorzaty Łukowicz. Pomaga nam Fundacja Przyjaciółka i Fundacja Bożydar.
 
To urządzenie pomaga w ewakuacji wydzieliny z dróg oddechowych. Mięśnie Karolinki są zbyt słabe, by dziewczynka wykasłała nagromadzoną wydzielinę.
 

Można pomóc Karolince

Rodzice Karolinki proszą o każdą pomoc: np. przekazanie 1 proc. podatku na rehabilitację Karoliny Karczewskiej. W formularzu podatkowym PIT należy wpisać:
  • Informacje uzupełniające: 806/K Karczewska Karolina
  • Nr KRS 0000186434
  • Wnioskowana kwota: 1 proc. podatku należnego

Można też przekazać darowiznę:
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO
Stawnica 33A, 77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Odział w Złotowie
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
z dopiskiem: 806/K Karczewska Karolina
 
Karolinka w specjalnym materacu (podobny jest używany u wcześniaków), który zapobiega skrzywieniu kręgosłupa).
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?