Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Powinnyśmy ignorować płacz dziecka! Zaskakujące wyniki badań

| 30.05.2016, aktualizacja: 13.10.2016 | 12

Nocny płacz dziecka powinno się ignorować – tak wykazały kontrowersyjne badania australijskich naukowców. Ciężko nam się z tym zgodzić, a tobie?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Płacz dziecka- wypłacz się sam
fot. fotolia
Magazyn "The Pediatrics" opublikował wyniki badań, które wywołały burzę w sieci.

Czy należy ignorować płacz dziecka?

Australijscy naukowcy twierdzą, że tak. Wyniki kontrowersyjnego badania przeprowadzonego przez australijskich naukowców sugerują, że rodzice powinni ignorować nocny płacz dziecka.
Autorem badań jest Michaela Gradistar, przebadał on 43 niemowlęta (mające od 6 do 16 miesięcy) . Na podstawie 3-miesięcznych badań wyciągnął wniosek: rodzice, którzy słyszą w nocy płacz dziecka, powinni jak najdłużej zwlekać z reakcją.

Jak do tego doszedł? 
W trakcie badania podzielono rodziny na 2 grupy. W pierwszej rodzice mogli zachowywać się tak, jak robią to na co dzień. Gdy ich dziecko płakało, podchodzili, by je uspokoić i utulić do snu. W drugiej zaś rodzicom zakazano takich reakcji. Zgodnie z kontrowersyjną metodą Cry It Out (wypłacz się sam) rodzice musieli zwlekać z reakcją na dziecięcy płacz tak długo, jak to możliwe. Pozwalano im podchodzić do dzieci, dopiero gdy maluchy wpadały w histerię. 

Wyniki badań zaskoczyły rodziców i samych naukowców, mianowicie dzieci rodziców z drugiej grupy szybciej zasypiały, a ich sen był ok. 20 minut dłuższy. Naukowcy twierdzą, że nie odbiło się to na psychice niemowląt żadnymi negatywnymi skutkami. Dzieci te nie okazywały lęku, a ich poziom stresu był nawet niższy niż u maluszków z pierwszej grupy. 

- Technika Cry It Out nie powinna wzbudzać wyrzutów sumienia u rodziców, ponieważ jest korzystna dla dziecka, które uczy się samodzielności i nie uzależnia się od mamy czy taty. W dodatku stosowanie techniki Cry It Out przynosi natychmiastowe efekty - podsumowuje doktor Gradistar.

Cry It Out - nie dla nas

Niereagowanie na dziecięcy płacz to bardzo daleka nam metoda wychowawcza. Płacz jest jedyną formą komunikacji małego dziecka z rodzicem. Poprzez zaspokajanie dziecięcych potrzeb kształtujemy jego poczucie bezpieczeństwa

Agnieszka Sten, dziennikarka i autorka wielu książek o wychowaniu tłumaczy w serwisie dziecisawazne.pl, dlaczego tak istone jest reagowanie na dziecięcy płacz:
- (...) instynkt podpowiada mu, że jeśli rodzic nie reaguje na jego wezwanie, najwyraźniej zostało porzucone. Płacz dziecka wzywającego rodziców jest wołaniem o pomoc, jedynym środkiem komunikacji dostępnym tak malutkiemu dziecku (...) po pewnym czasie dziecko milknie (...) Kiedy dziecko przestaje płakać, jednocześnie uczy się bardzo ważnej rzeczy – i nie jest to samodzielne zasypianie. Uczy się, że kiedy woła o pomoc, nikt go nie słyszy i nie reaguje. To poddaje w wątpliwość jego podstawowe zaufanie do świata i wiarę w sens komunikacji.

Reagować czy nie reagować na nocny płacz dziecka? My nie wierzymy w słuszność australijskich badań, a wy? Piszcie w komentarzach. 

Zobacz też:
Baby Sleep Trainer rozwiąże problemy ze snem dziecka
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (12)
avatar

Jul
Jul | 2016-07-24 21:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

brak reakcji rodzicow odbija sie bardzo na psychice takich dzieci, rodzice zobacza sami..., za kilka lat...

Odpowiedz

kasiuniamamunia
kasiuniamamunia | 2016-06-18 11:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

niech się skończą w końcu te opinie że niemowlaki nas terroryzują i sprawdzaj na ile mogą sobie pozwolić- tak ten mały człowiek już ułożył sobie w głowie niecny plan i tylko czeka żeby popłakać... masakra Ci pseudo specjaliści niech się przestana odzywać... przytulać i kochać dzieci - jesteśmy ich całym światem!!!!!

Odpowiedz

polianna
polianna | 2016-06-08 11:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama niechcący wpadłam na ten pomysł, jak już nie miałam siły po raz kolejny wstać do dziecka w nocy. I cud!!! Dziecko po kilku minutach spało jak .... dziecko :) Wystarczyła jedna noc i młody śpi do rana, a jak się obudzi to tylko jęknie, przewróci się na drugi bok i śpi dalej. Uwierzcie mi, że to nie jest chore. Dziecko ma bardzo dużo bliskości i naszej uwagi przez cały dzień. Noc jest od spania, zwłaszcza, gdy obydwoje rodzice rano muszą iść do pracy :) Dla wszystkich domowników fajniej jest wstać wypoczętym nawet przed budzikiem i mieć kilka chwil o poranku na zabawę niż wstawać w ostatniej chwili i nie mieć tego czasu w ogóle.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Renata
Renata | polianna | 2016-09-19 07:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak najbardziej popieram takie zachowanie. Moja córka od samego początku przesypiala całe noce pierwsze dwa tygodnie musiała się przystosować. Później to ja budzik nastawialam żeby ja nakarmić. Jadła przez sen. Nigdy nie wstałam do dziecka jak słysZałam kaprysny płacz. Chyba że trwał dłużej niż 10 min.

Odpowiedz

mama
mama | 2016-06-06 22:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, to chore. Mam pod sercem moją trzecią pociechę, a obok roczną i 3-letnią. Jestem nieraz wykończona, nieprzespane noce - coś o tym wiem od trzech lat bez przerwy. Pamiętam noce, kiedy moje pierwsze dziecko było w szpitalu na intensywnej terapii, a ja nie mogłam tam w nocy z nim być. Płakał nie raz nie przytulony, bo pielęgniarka miała takich kilkoro do nakarmienia itd. Kiedy tylko mogę, przytulam swoje dzieci gdy płaczą, pozwalam im płakać nawet o błahe sprawy (w mniemaniu dorosłych), ale zawsze z zapewnieniem mojej gotowości do pocieszenia i niesienia im pomocy. Nie jestem idealną matką - takich nie ma. Nie raz krzyczę gdy nie wytrzymuję ze złości. Ale to ja mam ćwiczyć swoją wolę (wstać mimo zmęczenia, ugryźć się w język itd.) i kochać ile sił, a nie tresować dzieci żeby były takie jak sobie wymyślę i np. spały całą noc... Po co poczynać dziecko, kiedy chce się m i e ć kogoś kto spełni oczekiwania, zamiast b y ć rodzicem spełniającym oczekiwanie miłości?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gośka
Gośka | mama | 2016-06-10 19:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

bardzo mądre słowa, popieram :)

Odpowiedz

NiePowiem
NiePowiem | 2016-05-31 13:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Serio?!

Odpowiedz

mama_dwójki
mama_dwójki | 2016-05-31 13:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja znam tę metodę z Francji (byłam tam au pair) i na początku mnie też szokowała. Ale się sprawdziła. Potem sama stosowałam ją na moich (nastoletnich już) dzieciach. Dzieci szybko przesypiały całą noc (a więc i ja też), dzięki temu miały wypoczętą i pełną energii mamę w dzień, nie miałam z nimi żadnych problemów wychowawczych (i do tej pory nie mam), a dzieciaki świetnie się uczą i rozwijają zainteresowania. Mamy ciągle silną więź i dobry kontakt. Nie zauważyłam efektów ubocznych. Dzieci płaczą nie tylko z głodu czy bólu. Czasem chcą po prostu sobie "porządzić" i sprawdzają rodzica na ile im pozwoli. Poczucie bezpieczeństwa dają za to dziecku jasno określone i konsekwentnie przestrzegane zasady. I dużo miłości, w ciągu dnia i przed spaniem (buziaki, przytulasy, bajki czytane itp.)

Odpowiedz

fk
fk | 2016-05-31 10:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jakos nie wyobrażam sobie nie reagowac na nocny płacz mojej córci, chyba ze zostanę masochistką

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mago
mago | fk | 2016-06-01 23:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I sadystką

Odpowiedz

Mira
Mira | 2016-05-31 10:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Głupota.

Odpowiedz

ja
ja | 2016-05-31 00:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to chore.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?