Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Powrót ze szpitala

| 05.09.2008, aktualizacja: 05.09.2008 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, niemowlę, łóżko
Maluch wylądował w szpitalu i choć choroba została wyleczona, on sam zmienił się nie do poznania. Jak pomóc mu wrócić do siebie?
Zanim maluch zachorował, był rezolutnym, rozgadanym rozrabiaką. Teraz z byle powodu wybucha płaczem, nie chce jeść ani samodzielnie zasypiać. A ledwie znikasz mu z oczu, wpada w histerię. Im młodsze dziecko i im dłuższy był jego pobyt w szpitalu, tym trudniej będzie malcowi dojść do równowagi. Dlatego konieczne jest wsparcie rodziców – zarówno przed pójściem do szpitala, podczas pobytu w nim, jak i już po powrocie do domu.

Co się właściwie stało?
Idealnie by było, gdyby ten przerażający pokój w szpitalu był kolorowy, łóżko mamy stało tuż obok łóżeczka małego pacjenta, wenflon nie drażnił, zabiegi aż tak nie bolały...
– Najtrudniejsze doświadczenia dziecka związane są przede wszystkim z oddzieleniem od rodziców, z bólem oraz pobytem w budzącym strach miejscu. Mały pacjent musi podporządkować się procedurom, których się boi, na które nie chce się zgadzać – mówi Eliza Kiepura. Strach i stres, jaki przeżywa maluszek w każdym obcym miejscu, w szpitalu zostają zwielokrotnione.
– Dotykają go obce osoby, obowiązują inne zasady zachowania. Oddzielenie od mamy rodzi przerażenie, ale też złość i gniew. To emocje, które są trudne same w sobie – wyjaśnia Eliza Kiepura. Traumatyczne przeżycia odzywają się echem, kiedy maluch jest już w domu.

Porozmawiaj z malcem
Psychologowie radzą zrobić to jeszcze zanim dziecko pójdzie do szpitala. – Nie możemy uchronić dziecka przed trudnymi przeżyciami, ale możemy pomóc mu się na nie przygotować. Dlatego warto opowiedzieć mu, co go spotka w szpitalu – mówi Eliza Kiepura.
Nie oszukuj malca, że nie będzie go bolało. Jeśli to zrobisz, mały pacjent podczas zabiegu może poczuć się nieprzyjemnie zaskoczony i zdradzony przez tych, którym ufa najbardziej. Aby lepiej przygotować malca do pobytu w szpitalu przeczytaj mu np. opowieść o żółwiu Franklinie („Franklin idzie do szpitala”). Historyjki o bajkowych rówieśnikach uświadomią małemu pacjentowi, że inne dzieci doświadczają tego samego, co on.

Zaproponuj zabawę
Zanim maluch zostanie na noc w szpitalu, w domu pobawcie się w leczenie misia. Niech szkrab będzie panem lekarzem, ty – pielęgniarką. Opowiadaj: „Teraz miś dostanie picie przez rurkę, teraz obejrzymy jego gardziołko”. Podczas tej zabawy spokojnie tłumacz, po co robicie to wszystko. W ten sposób omożesz dziecku przygotować się do zabiegów w szpitalu.
Kiedy smyk już wróci do domu, uważnie przyglądaj się jego zachowaniu. Gdy zaproponuje zabawę w „pana lekarza”, przyłącz się do niego. Ale jeśli nie będzie miał ochoty nawet patrzeć na plastikowe strzykawki, pozwól mu zapomnieć o bolesnych przeżyciach.

Czas uleczy rany
Tym, czego najbardziej potrzebuje dziecko po powrocie do domu, jest spokój. Pierwsze dni po wyjściu ze szpitala spędźcie tylko w gronie najbliższych. Poświęćcie czas wyłącznie na przyjemności: grajcie w ulubione gry malca, czytajcie bajki. To dobra kwarantanna dla skołatanych nerwów dziecka.
Bądź wyrozumiała dla małego rekonwalescenta. Nie karć go za płacz i histerię, która może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Takie zachowanie jest tylko z pozoru nieuzasadnione. Głośne wyrażenie emocji pomaga przezwyciężyć złe wspomnienia. Twoja czułość jest niezbędna, aby dziecko odbudowało swoje poczucie bezpieczeństwa. Tul malca, daj mu się wyżalić.

Pomoże psycholog: Eliza Kiepura, psycholog z Instytutu Matki i Dziecka.
Doświadczenia związane z leczeniem w szpitalu są dla dziecka trudne i często zostawiają po sobie ślady. Dzieci mogą reagować na pobyt w szpitalu regresem, czyli powrotem do zachowań z wcześniejszych okresów rozwoju. Mogą też pojawić się u nich takie problemy jak zaburzenia snu i jedzenia, zachowania buntownicze i agresywne lub apatia i wycofanie. Zazwyczaj objawy związane ze szpitalnymi przeżyciami zmniejszają się i wycofują po około dwóch tygodniach. Jeśli utrzymują się dłużej – warto skorzystać z konsultacji psychologicznej.

Wasze prawa
Powinny być wywieszone na oddziale w widocznym miejscu. Jeśli nie – poproś o nie lekarza. Poza tym pamiętaj, że możesz:
1. Wybrać szpital – informacji o nim możesz szukać nie tylko wśród znajomych, ale też np. na forach internetowych. Znajdź taki, w którym personel chętne współpracuje z rodzicami, a mali pacjenci traktowani są z życzliwością, np. mogą nosić własne ubrania, mieć zabawki.
2. Pytać o wszystko – jeżeli nie możesz być podczas zabiegów, porozmawiaj z lekarzem o przyczynach. Być może uda ci się go przekonać, że twoja obecność pomoże też personelowi szpitala.
3. Być z dzieckiem – nie tylko podczas drobnych zabiegów, ale też po zakończeniu odwiedzin. Nie daj się wyprosić, nawet jeśli będziesz musiała spędzić kilka nocy na karimacie lub w fotelu.Jesteś bardzo potrzebna swojemu dziecku.


Konsultacja: Eliza Kiepura, Psycholog Dziecięcy, pracuje w Zakładzie Wczesnej Interwencji Psychologicznej Instytutu Matki i Dziecka.

td_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?