Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Sposób na „mamo, nudzę się” - wyrzucić wszystkie zabawki!

| 03.10.2016, aktualizacja: 03.10.2016 | 1

Czy wyrzucenie wszystkich zabawek to dobry pomysł? Ona tak zrobiła. Mówi, że nigdy nie była szczęśliwsza. Sprawdź, dlaczego zdecydowała się na pozbycie zabawek.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Za dużo zabawek
fot. allie_thatsme
Dom Allie Casazza, matki 4 dzieci, jak wiele innych domów młodych mam, był po brzegi wypełniony zabawkami. Szafki pełne lalek, klocków. Wszędzie walały się samochody, puzzle i Barbie. Wśród nich były drogie zabawki, którymi dzieci bawiły się zaledwie kilka razy, a potem rzuciły je w kąt. Jeden z pokoi przeznaczony był wyłącznie na zabawki. „Stresowało mnie to” - wyznaje młoda mama. Wspomina, jak ciągle musiała czyścic zabawki, odkładać je na miejsce, a i tak nigdy nie było porządku. 

- Wysyłałam dzieci do pokoju zabaw, a one wracały po kilku minutach, twierdząc, że się nudzą – tłumaczy Allie.
Była ciągle zmęczona i funkcjonowała na trybie przetrwania od drzemki do pory snu. Sfrustrowana mama nie czuła radości z zabawy z dziećmi. Postanowiła więc coś zmienić. 

Wpadła na pomysł pozbycia się zabawek. Nie wszystkich, bo pozwoliła dzieciom, by swoje ulubione włożyły do pojemnika – jednego na czwórkę dzieci.
 

Okazało się, że dzieciom spokojnie wystarcza jeden pojemnik. Nagle przestały nudzić się zabawą zaledwie po kilku minutach. Bo zaczęły używać wyobraźni. Stały się kreatywne i zaczęły się wspólnie bawić. Allie tłumaczy, że dzieci marudziły zaledwie przez kilka dni, a potem zaczęły wspaniale się bawić tym co mają. 

Część rodziców zarzuciła jej, że zrobiła to wyłącznie dla siebie. Młoda mam odpiera ataki, wyjaśniając, że przy takiej ilości zabawek dzieci nie potrafiły skupić się na jednej rzeczy, nie używały wyobraźni, same źle się czuły, więc zrobiła to przede wszystkim dla nich.
 
 

See that bin? That holds every toy my kids have, except Legos, and it's only about halfway full. This isn't to show how hardcore we are or to say that you have to do this to experience the fullness of a life lived intentionally with less stuff, but only to say that kids are naturally happy little creatures. They're made to imagine, play, explore, and create. If you remove everything they've been told to stay entertained with, they will complain for a few days, but pretty soon their God-given imaginations will breathe a deep sigh and be brought to life again. They'll discover the beauty in making up stories and acting them out together, of finding bugs and naming them Hubert (Bella's grasshopper), and of forming a strong bond uninterrupted by noisy toys that do all the playing for them. It's a beautiful exchange- junk for life. I'm never going back and I'll spend my life spreading this message. 💕 #minimalism #childhoodunplugged

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Allie Casazza (@allie_thatsme)

 

Bałagan a stres – badania

Antropolog Jean Arnold z Uniwersytetu w Kalifornii badała młode mamy. Wyniki badań pokazały, że kobiety, które określały swój dom, jako zabałaganiony rzeczami dzieci, miały wyższy poziom kortyzolu (hormonu stresu) niż te, które uważały swój dom za uporządkowany i przestronny.

"Stres fizjologiczny, który występuje u kobiet, które widzą swoje domy jako zabałaganione, może mieć pewne długoterminowe konsekwencje dla zdrowia" – mówi profesor.

Czy też uważacie, że dzieci mają zbyt dużo zabawek? Napiszcie w komentarzu.

Zobacz też:
Zrób porządek z bałaganem: wrzuć go na Facebooka
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Mtp
Mtp | 2016-10-04 22:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pewnie. Zbyt duza ilosc sprawia ze dziecko nie bawi sie w efekcie niczym. Jak ograniczam to wtedy zajmie sie dana zabawka ale jak ma za duzo to idzie gdzie indziej najczęściej za mama wszędzie :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?