Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pożegnanie smoczka

| 16.03.2011, aktualizacja: 30.10.2012 | 6

Dla naszego maluszka często jest czymś niezastąpionym. Jak więc możemy pomóc szkrabowi z nim się rozstać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
dziecko, dziewczynka, leżeć, smoczek
Najlepszy moment na odzwyczajanie to 6., 7. miesiąc życia. Wtedy u malca ustępuje już naturalny odruch ssania, a ponadto smoczek nieco mniej zajmuje dziecko, bo staje się ono coraz bardziej ciekawe świata. Dlatego proces żegnania się z „uspokajaczem” będzie po prostu przebiegał znacznie łatwiej.

Odzwyczajaj od smoczka małymi krokami

Początkowo odbieraj smoczek tylko na krótkie chwile (np. 5–10 minut) i wyłącznie podczas spacerów. Jednak nie rób tego, gdy szkrab jest akurat głodny czy senny, bo awantura będzie nieunikniona. Malec czymś się zajął i wcale się o smoka nie dopomina? Nie wkładaj mu go odruchowo do buzi. Dopiero gdy krzykiem zaczyna domagać się „uspokajacza” – spełnij żądanie. Zadbaj też o to, by ukochany przez smyka przedmiot nie leżał na widoku. Po co ma kusić?

Dziecko zapomina o smoczku

Mniej więcej po tygodniu zacznij stopniowo przedłużać czas nieużywania smoczka na dworze (np. do 30 minut). Kiedy dziecko będzie cię o niego prosiło w domu, staraj się odwrócić jego uwagę i zająć je czymś, np. ulubioną zabawką. Nie odmawiaj „uspokajacza” przy usypianiu (szczególnie gdy maluch marudzi z powodu ząbkowania), bo pociecha raczej jeszcze nie pogodzi się z zakazem i reszta nocy będzie dla was stracona.

Maluch przestanie się domagać smoczka

Po upływie kolejnego tygodnia lub dwóch wyjmuj dziecku smoczek z buzi zaraz po zaśnięciu. Jeśli jednak się przebudzi w nocy i stanowczo zażąda smoka – daj mu go. Już wkrótce szkrab zacznie się bez niego obchodzić podczas snu, a po pewnym czasie całkiem o nim zapomni.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

asiorek
asiorek | 2011-03-18 13:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja córcia ma 1 rok i 5 miesięcy. Pożegnała się ze smoczkiem miesiąc temu. Powiedzieliśmy jej, że ukochany przez nią "monio" pojechał już do innej dzidzi, małej dzidzi a Julcia (tak ma na imię nasza córeczka) jest już taaakaa duuużża i monia nie potrzebuje. Wcale nie płakała. Dodam tylko, że podawałam małej smoczek jedynie do usypiania i możliwe dlatego pożegnanie było bardzo proste i niestresujące.

Odpowiedz

chipsonion
chipsonion | 2011-03-17 20:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja "wyciągam" tak smoka juz od 9 miesiecy i nic. Stosowałam już wszystko cytryne, czosnek, nawet mikołaj dal w zamian za niego prezent - po czym przy wychodzeniu mikołaja moja corka "walnęła" go wpięścią w pupę i glośno zażądała "nunusia". No więc cóż przerażony mikołaj oddał. Widze że malej żabki idą do przodu staram się jak moge zabierać jej smoka, zwrocam do bólu uwagę że nie można rozmawiać z nim w buzi, nawet w żłobku dzieciaki się z niej śmieją a ona nic- mówi że reszta się nie zna - więc poproszę o radę na takie dziecko

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2011-03-17 19:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kilka zdan odnośnie małego dziecka- a może warto byłoby napisać jak oduczyć duże dziecko od smoka- 2 letnie,kiedy już mówi, wszytsko rozumie, a mimo tego jest uparte , płaczliwe i bardzo emocjonalnie związane z "pokiem" a rodzic nie jest na tyle silny, aby pomóc sobie z tym zadaniem?

Odpowiedz

mamaGabrysia
mamaGabrysia | 2011-03-17 09:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rady trafne choć jak dla mnie nieużyteczne, bo mój synek nie dostaje smoka w czasie zabawy ani na spacerze, a jedynie do zasnięcia i to tylko na chwile. Jak odzwyczaić tego nawyku? Tym bardziej, że maluch ma skłonności do zastępowania zabranego smoczka paluszkiem....

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Liaa
Liaa | mamaGabrysia | 2011-03-17 09:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam ten sam problem, w ciągu dnia smoczek może nie istnieć... Ale za to przy usypianiu jest niezbędny - jak zaśnie to go wyciągam, ale potrafi się kilka razy w nocy obudzić upominając się o smoka...

Odpowiedz

Pinka
Pinka | Liaa | 2011-03-17 13:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

miałam podobnie, aż mój Syn pogryzł jednego dnia dwa smoczki, płacz był przez 1,5 tyg w nocy, przeczekałam i już nie jest smoczek potrzebny, ale niestety każdy ma inną wytrzymałość na brak snu i każde dziecko jest inne..

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?