Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pożegnanie z pieluszką

| 18.04.2008, aktualizacja: 15.05.2016 | 7

Twoje dziecko nie siusia jeszcze do nocnika? Spokojnie! Nawet jeśli skończyło 2 latka, ma na tę naukę wciąż sporo czasu. Oczywiście możesz mu w tym pomóc. Zobacz, jak skutecznie przyzwyczaić dziecko do korzystania z nocnika.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
fot. fotolia.com
Kiedy dziecko jest gotowe na naukę korzystania z nocnika? To zależy od wielu rzeczy. Na przykład od tego, czy malec nie jest właśnie zajęty zdobywaniem jakiś nowych umiejętności (mówienia, rysowania). Bo wtedy na pożegnanie z pieluchą może zwyczajnie nie mieć czasu! Jak ułatwić mu odnalezienie się w nowej (bezpieluszkowej) sytuacji bez stresu i nerwów?

Nocnikowanie: przede wszystkim wyluzuj

Niektóre dzieci uczą się załatwiać do nocnika jeszcze przed 2. urodzinami, inne – dopiero w okolicy 3. I obie sytuacje są w normie. Nie świadczą ani o niezwykłej inteligencji dziecka, ani o jego grzeczności czy też jej braku. To naprawdę nie ma znaczenia, że np. dziecko znajomych w tym samym wieku, co twoje, już nie nosi pieluszek.

2-letnie dziecko ma jeszcze pełne prawo mieć twoje edukacyjne wysiłki w... głębokim poważaniu. Jasne, że znacznie wygodniej jest, gdy dziecko szybko porzuca pieluszki. Jednak nie próbuj na siłę tego momentu przyspieszać. To mogłoby się okazać dla malca zbyt dużym stresem. A zatem: spokojnie.

Z nauką nocnikowania zaczekaj na dobry moment

Dziecko zwykle siusia w pieluszkę – nie sygnalizując, że się zmoczyło – do 20–24. miesiąca życia. Dopiero pod koniec 2. lub na początku 3. roku życia umie połączyć parcie na pęcherz z potrzebą zrobienia siusiu. I dopiero wtedy jest sens uczyć go siusiania do nocnika.

Dwulatek uczy się też robić użytek ze świadomego kontrolowania zwieraczy: umie wstrzymać odruch siusiania lub np. zrobić siusiu, gdy się go o to poprosi. Jeśli zdejmujesz mu pieluszkę i jest ona sucha, poproś: „Zrób siusiu”. Po pewnym czasie na pewno zorientujesz się, że dziecko jest już w stanie (pod warunkiem że choć trochę chce mu się siusiu) spełnić twoją prośbę.

Zauważysz zapewne, że pieluszka bywa moczona rzadziej i że dziecko zdaje już sobie sprawę z tego, że się załatwia. Zmienia bowiem wtedy minę, kuca, czasami szuka ustronnego miejsca. To znak, że ono już wie! Pamiętaj jednak, by nie rozpoczynać nocnikowej edukacji, gdy maluch przeżywa okres buntu 2-latka lub stres wywołany nową sytuacją (np. zaczął właśnie chodzić do żłobka albo do przedszkola).

Pokaż, na czym polega korzystanie z nocnika

2-latek chętnie robi „dorosłe rzeczy”, naśladuje swoją mamę i tatę. Zanim więc zaczniesz sadzać go na nocnik, daj sama dobry przykład. Tłumacz, że idziesz do toalety, mów do czego służy łazienka, sedes, nocnik. Poczytajcie książeczki, których bohaterowie uczą się korzystania z nocniczka (np. z serii o Kamilce, Kamyczku). Podkreślaj, jakie to dorosłe, mądre i fajne, gdy nie trzeba już nosić pieluszki.

Dziecku łatwiej przyjdzie nauka, jeśli zobaczy, że i rodzice muszą załatwiać swoje potrzeby. Warto zabierać czasem ze sobą dziecko do łazienki. Po kilku takich lekcjach pokazowych, gdy już widzisz, że szkrab jest na naukę gotowy, pora kupić nocniczek.

Kup dziecku nocnik

Na zakupy możesz zabrać dziecko. Jest szansa, że szybciej się z nocnikiem zaprzyjaźni, jeśli sam go wybierze. Możesz też sama go kupić i potem z honorami podarować dziecku. Najlepiej żeby był zwykły, bez pozytywki (niektóre dzieci się jej boją). Dla chłopca musi mieć osłonkę z przodu, by nie obsiusiał podłogi. Przyda się nakładka na sedes – są maluchy, które za nic nie siądą na nocnik, za to chętnie załatwiają się jak dorośli. Przy okazji kup też specjalną podstawkę, aby dziecko dosięgało do umywalki podczas mycia rąk.

Przygotuj ubranka, które łatwo zdjąć: spodnie z gumką w pasie, a nie na szelki czy suwak. Na początku liczy się prędkość zdejmowania ciuszków! Przyda się miś lub lala z zabawkowym nocniczkiem (dziecku jest raźniej w nowej sytuacji, gdy obok siedzi pluszowy przyjaciel).

Przypominaj o siusianiu - ale nie co chwila

Co jakiś czas pytaj dziecko, czy chce siusiu. Ono, zajęte zabawą, może ten moment przegapić. Pytaj wprost: „Chcesz siusiu?”, zamiast: „Czy nie chce ci się siusiu?”. To pierwsze zdanie jest prostsze, na to drugie dziecko odpowie zapewne: „Nie”.

Nie przypominaj o siusianiu co 5 minut. Nie chodzi o to, by malucha zamęczyć pytaniami. Przesada w każdą stronę może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Nie sadzaj dziecka na nocnik na siłę i nie każ mu na nim spędzać dużo czasu (podejście „niech siedzi, aż zrobi” bardziej szkodzi niż pomaga). Pokazuj efekty, tłumacz, że to jest siusiu i zawsze powinno trafiać do nocnika lub sedesu. Niech malec zobaczy, co w nim jest i asystuje przy jego opróżnianiu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Benek
Benek | 2009-05-16 15:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam na imie krzyś dalej sikam irobię kupe w majtki pomózcie mi znalezc młodą nianię zkedzierzyna

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

benek1976
benek1976 | Benek | 2009-06-02 23:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

trzemu żadna dziewczyna z Kędzierzyna nie odpisuję na moją prośbę , wydaję mi się ze zrobiłem kupę w majtki niech któras mnie przebieże w czystą pieluche

Odpowiedz

kaskada16
kaskada16 | 2009-02-13 21:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój klaudi ma 18 miesięcy i od ponad tygodnia siusia do nocnika,przez pierwsze trzy dni częsciej na podlogę ale od czterech dni ani razu poza nocnik,w trakcie zabawy wola sisi i pędzi na nocnik jestem szczesliwa,a od wczoraj robi i kupke do nocnika.Moze ktoś powie że to niemożliwe ale ja wieże w sukces mojego smyka,trzeba tylo trafić na odpowiedni moment,wsluchać sie w dziecko i będzie o.k.Mnie sie udalo!!!

Odpowiedz

Moni
Moni | 2008-12-05 20:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pola skonczyla juz 3 latka,nosi majteczki ale za zadne skarby nie zrobi siusiu do nocniczka tylko na podloge.Siada na nocnik,gdy nie chce siusiu,ale gdy zaczyna sie parcie na pecherz to jest tragedia...Potrafi bardzo dlugo wstrzymywac siusiu lub kupke.Jest w niej jakis irracjonalny strach przed nocnikiem.Co robic?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

takatam
takatam | Moni | 2014-12-27 22:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moni pisałaś ten post dawno temu ale jestem ciekawa jak nauka sikania do nocnika u was się skończyła. Mam córkę 2 lata i 2 miesiące, która strasznie boi się nocnika. Z nakładką wcale nie idzie lepiej. Nie wiem czy mam na siłę trzymać ją bez pieluchy (mieć zalane podłogi, bo kupę wstrzymuje) czy włożyć pieluchę i czekać aż sama zaskoczy.

Odpowiedz

Aga
Aga | 2008-04-19 07:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja 19- miesięczna Oliwka wie do czego służy nocnik, bo podchodzi i mówi siusiu, ale sama woli robić siusiu na podłogę i robi to z takim uśmiechem, ze chocho! Jest uparta i czuje, ze szybko się nie nauczy robić na nocnik!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ania
ania | Aga | 2008-04-20 19:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Muj synek miał rok i dziewięć miesięcy jak zaczęłam go sadzac na nocnik. Oczywiście na początku było trudno, był płacz, na swój sposób gniewał się na mie jak siedziłą na nocniku, ale byłam konsekwentna. Na początku sadzałam go na jakieś 10 minut co poł godziny, nieraz zrobił siusiu. Za pare dni już siadał bez płaczu, zdarzało się że i przesiedział godzine na nocniku, ale wtedy jak nie marudził. Po jakimś miesiącu już wiedziałm o której miej wiecej robi siusiu, a że miał od dawna wprowadzone stałe posiłki o określonym godzinach to było mi łatwiej. Po dwóch miesiącach od posadzenia już nie zrobił siusiu w pieluche a nawet umie zawołać kope. Pieluchy poszły juz na bok, bo są nie potrzebne, nawet w nocy się nie z siusia, przespi całą noc, dopiero po śniadaniu zrobi siku. Teraz synek ma dwa lata i nawet siusiu nieraz zawoła a kope to zawsze woła.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?