Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Poznaj swoje prawa na porodówce

| 20.01.2014, aktualizacja: 08.06.2015 | 8

Czy wiesz, że do szpitala powinnaś jechać z tzw. planem porodu, a od lekarzy oczekiwać, by tuż po narodzinach dziecko spędziło dwie godziny na twoim brzuchu. Jesteś w ciąży, sprawdź, jakie kobieta w ciąży ma prawa na porodówce.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
lekarz, ciąża, brzuszek, badanie, szpital
fot. Panthermedia

Od 2011 roku w całej Polsce obowiązują  nowe standardy opieki w czasie ciąży, porodu i pierwszych sześciu tygodni po urodzeniu dziecka. Zostały zapisane w formie rozporządzenia ministra zdrowia, a to znaczy, że obowiązują każdy szpital oraz każdą osobę prowadzącą ciążę i sprawującą opiekę nad mamą oraz nad noworodkiem. Każdą, która ma podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia.
W niektórych szpitalach prawa pacjentek były już wcześniej przestrzegane, w niektórych z ich realizacją nadal mogą być pewne problemy. Dużo zależy od tego, na ile znasz swoje prawa i będziesz wymagać, by były respektowane. Jesteś w ciąży? Musisz to wiedzieć!

Prawo do pełnej i kompleksowej opieki

Od początku ciąży do końca okresu połogu (czyli sześć tygodni po urodzeniu dziecka) powinnaś być objęta pełną i kompleksową opieką.
  • Plan ciąży i porodu. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, cały czas może ją prowadzić nie tylko ginekolog, ale także położna (bo ciąża nie jest patologią i nie musi być „leczona”). Położna skieruje cię na wizytę do ginekologa przed 10. tygodniem, a także wtedy, gdy cokolwiek ją zaniepokoi. Ma ona też prawo zlecić ci wszystkie badania (np. morfologię, USG). Jeśli położna pracuje w przychodni, która ma kontrakt z NFZ i te badania są w niej wykonywane, nie musisz za nie płacić. Jeśli trzeba je zrobić w innej placówce, poproś lekarza rodzinnego o przepisanie skierowania. Już w pierwszych tygodniach osoba prowadząca ciążę powie ci, jakie objawy są prawidłowe, a jakie nie, i co wtedy robić. Wspólnie ustalicie tzw. plan opieki prenatalnej i plan porodu. Osoba prowadząca omówi z tobą poszczególne etapy porodu, powie, jak opiekować się noworodkiem, i zachęci cię do karmienia piersią. Jeśli tak się nie dzieje – poproś o to. Powołaj się na przepisy!
  • Badania. Nowością jest to, że zaproponowane ci zostanie badanie w kierunku  HIV. Wykonaj je nawet, jeśli jesteś przekonana, że w twoim przypadku nie jest konieczne. To ważne dla dziecka (można zapobiec przeniesieniu wirusa na maluszka).
  • Położna na okres połogu. Już w drugim trymestrze ciąży wybierz w przychodni dziecięcej położną, która będzie się opiekować tobą i dzieckiem w połogu. To konieczne, jeśli chcesz, by przyszła do ciebie szybko po urodzeniu dziecka.

Prawo do nowoczesnego porodu

Gdy trafisz na porodówkę, personel szpitala powinien z tobą omówić twój plan porodu, sposoby radzenia sobie z bólem.
  • Miejsce porodu. Masz prawo wybrać, czy będziesz rodzić w szpitalu (i którym), czy w domu – pod warunkiem że ciąża przebiega fizjologicznie i znajdziesz osobę, która podejmie się opieki nad domowym porodem. Za poród w domu musisz zapłacić.
  • Osoba towarzysząca. Może być przy tobie podczas porodu w szpitalu, ale za poród rodzinny nic nie zapłacisz!
  • To ty decydujesz. Jeśli wszystko jest w porządku, podczas porodu masz prawo przyjmować wszelkie pozycje, które przynoszą ci ulgę. Nacinanie krocza, lewatywa, golenie miejsc intymnych – to wszystko może być wykonane tylko za twoją zgodą.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

joala
joala | 2014-08-21 10:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Plan porodu jest ważny, ale mało który ginekolog o nim mówi. Trzeba samemu o tym przypominać.

Odpowiedz

karusia
karusia | 2014-06-28 10:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witam jestem w 29 tygodniu ciazy i odnosnie planu porodu to planowac my sobie mozemy ale czy to ma sens ?? na porodowce raczej dziecko i nasz organizm sie nie podporzadkuje naszym planom.
Jest to moja pierwsza ciaza i nie wiem dokladnie co mnie czeka moge tylko sluchac i analizowac przypadki innych kobiet ale to nie pomoze mi w zaden sposob "zaplanowac" porod a wy co o tym myslicie ??

Odpowiedz

justyna
justyna | 2014-05-16 18:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A jakie mam prawa i co jest za moją tylko. Zgodą. Przy cesarce cb

Odpowiedz

Benia
Benia | 2014-04-11 13:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja zastanawiam się jak to jest z tym prawem do bezpłatnych badań zleconych przez lekarza prowadzącego ciąże. Jestem w ciąży i chodzę do ginekolog-położnej prywatnie (bo państwowo dostać się do konkretnego lekarza jest koszmarnie trudne), no i jak wiadomo kiedy zleca mi badania z krwi jest to skierowanie z prywatnej placówki dlatego poprosiłam swojego rodzinnego lekarza o przepisanie mi skierowania na te badania (ze względów finansowych, bo dostałam ich dużo i wiem że są bardzo drogie-sprawdzałam) jednak LEKARZ RODZINNY mi ODMÓWIŁ tłumacząc się że skoro chodzę do lekarza prywatnie to tylko prywatnie mogę zrobić sobie badania. Czy zatem nie mam prawa w tym przypadku do badań na NFZ (dodam że jestem ubezpieczona i pracuję)???

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Assillia
Assillia | Benia | 2014-05-16 20:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też chodzę do ginekolog prywatnie. Jak poszłam po skierowanie na zalecone badania do lekarza rodzinnego to owszem nie odmówił ale kręcił nosem, że w ogóle do niego przyszłam. Dostałam skierowanie tylko na 4 badania z 11, które musiałam zrobić. Po resztę lekarz kazał mi iść do ginekologa w tej samej przychodni. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że nie było już wolnych miejsc a potem ginekolog wziął sobie urlop na miesiąc. Oczywiście zapisując się na pierwszy wolny termin nie zdążyłabym z badaniami na kolejną wizytę u ginekolog prowadzącej ciążę. Natomiast panie w rejestracji powiedziały mi wprost żebym sobie poszukała innej przychodni gdzie są jeszcze miejsca do ginekologa. Stwierdziłam, że nie będę się stresować i resztę badań zrobię prywatnie. Niestety w szpitalu okazało się, że muszę zapłacić za wszystkie, nawet te, na które miałam skierowanie, bo szpital nie ma podpisanej umowy z moją przychodnią, o czym oczywiście lekarz rodzinny mnie nie poinformował. Dlatego uważam, że prawo do bezpłatnych badań to mit.

Odpowiedz

Ika
Ika | Assillia | 2014-08-21 10:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety, prawda jest taka, że jeśli chodzi się do lekarza prywatnie, czyli do lekarza, który nie ma kontraktu z NFZ, to za badania trzeba płacić. To jeden z absurdów naszej służby zdrowia

Odpowiedz

Dagmara
Dagmara | 2014-01-29 22:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ze zdumieniem czytam o planie porodu. Trzy miesiące temu urodziłam dziecko i nikt ode mnie takiego dokumentu nie wymagał. Nic nie mówił mi też o nim lekarz, do którego chodziłam w ciąży. Na szczęście miałam dobrą położną, która nie kazała mi cały czas leżeć. Chodzenie, kucanie, pozwoliło lepiej znieść skurcze i ból.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

karusia
karusia | Dagmara | 2014-06-28 10:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witam jestem w 29 tygodniu ciazy i odnosnie planu porodu to planowac my sobie mozemy ale czy to ma sens ?? na porodowce raczej dziecko i nasz organizm sie nie podporzadkuje naszym planom.
Jest to moja pierwsza ciaza i nie wiem dokladnie co mnie czeka moge tylko sluchac i analizowac przypadki innych kobiet ale to nie pomoze mi w zaden sposob "zaplanowac" porod a wy co o tym myslicie ??

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?