Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Problemy z wychowaniem

| 23.05.2007, aktualizacja: 03.12.2013 | 0

Twój maluszek nie chce sam spać albo lunatykuje? Psycholog pomoże rozwiązać Twoje problemy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Twój maluszek nie chce sam spać albo lunatykuje? A może martwisz się, że nie chce wziąć kredki do ręki? Lub z drugiej strony – masz ochotę zapisać swoją uzdolnioną pociechę do szkoły muzycznej, tylko zastanawiasz się, czy jeszcze nie jest za wcześnie. Psycholog pomoże rozwiązać Twoje problemy.


Milenka ma trzy latka, bardzo lubi śpiewać i tańczyć. Czy takiego maluszka można posyłać na lekcje gry na instrumencie muzycznym?
Na to jest jeszcze za wcześnie. Trzyletnie dziecko lepiej zapisać na zajęcia muzyczne, np. na rytmikę albo do grupy tanecznej dla maluchów (organizują je przedszkola, czasami domy kultury). Gra na instrumencie wiąże się bowiem ze żmudnymi ćwiczeniami, często codziennymi. Myślę, że z regularną nauką można zaczekać rok, nawet dwa.

Mój trzyletni synek ma dziwną technikę rysowania – „bazgrze” po całej kartce, mówiąc, że właśnie rysuje np. babcię z kotem. Starszy synek, gdy był w wieku Tadka, rysował „normalne” domy i ludzi...
Nie należy porównywać umiejętności maluchów. Każdy ma bowiem własne tempo rozwoju, nabywa pewne umiejętności wcześniej, a inne później. Przeciętny trzylatek rysuje kreski, linie zakręcone, często też zmienia nazwę obiektu w czasie rysowania. Ważne jest, aby synek mógł często malować i eksperymentować z kolorami. Z czasem jego prace będą bardziej zrozumiałe.

Mikołaj nie chce się wyprowadzić z naszej sypialni, a ma już dwa i pół roku. Kiedy dziecko powinno nauczyć się spania we własnym łóżku?
Synek jest już na tyle duży, że może spać w swoim łóżeczku. Niestety, zmiana nawyku zasypiania wymaga od rodziców determinacji, spokoju i konsekwencji. Po rytuale wieczornego czytania bajki i zgaszeniu światła radzę zostawić synka
w łóżeczku, usiąść obok i po prostu czekać, aż uśnie, nie wdając się z nim w żadne dyskusje i rozmowy. Gdy dziecko wychodzi z łóżeczka, należy je z powrotem do niego włożyć. Cierpliwość i spokój popłacają.

Mój trzyletni synek od pewnego czasu wstaje w nocy i wędruje po domu. Odwiedza kuchnię, zagląda do naszej sypialni... Niedawno znalazłam go śpiącego wśród zabawek. Czy te wędrówki kiedyś się skończą?
Takie zachowanie zdarza się dzieciom właśnie w wieku Pani synka (około czwartych urodzin porzucają ten zwyczaj). Nocna aktywność zwykle nie jest niebezpieczna, pod warunkiem że cenne i ostre przedmioty są ukryte, drzwi na zewnątrz zamknięte, a schody zabezpieczone. Synek zachowuje się spokojnie, więc do wybudzenia nie przyczyniają się koszmary nocne. Należy jednak kontrolować jego eskapady. Może w tym pomóc dzwoneczek przymocowany do drzwi dziecięcego pokoju.

Moja dwuletnia córeczka Wiktoria od pewnego czasu z nikim nie chce się przywitać. Dziwne, bo do tej pory była bardzo towarzyska i miła. Niestety, teraz chowa się za mną, płacze i w nowym miejscu nie odstępuje mnie ani na krok. Czy odzyskam moją wesołą, odważną córeczkę?
Rzeczywiście, dzieci około drugich urodzin często zachowują się tak, jakby wstydziły się czegoś lub bały. Może to być związane z rozszerzeniem kręgu znajomych rodziców albo z większymi oczekiwaniami otoczenia. Trzeba ten okres po prostu przeczekać, nie rezygnując jednak z kontaktów towarzyskich. Nie należy zbytnio nalegać, aby Wiktoria witała się pięknie, czy popisywała swoimi umiejętnościami. Jeżeli będzie Pani cierpliwie i delikatnie zachęcać małą do kontaktów z innymi, na pewno bardzo szybko okaże się, że córeczka znów jest odważną i śmiałą dziewczynką.

W przedszkolu powiedziano mi, że powinnam ćwiczyć z Karoliną rysowanie. Niestety, maleńka nie chce nawet wziąć kredek do ręki. Jak ją przekonać do malowania?
Jeśli córka nie chce wziąć kredek do ręki, to może chętniej pomaluje stopami albo paluszkami na papierze pakowym? Trzeba przygotować farbę z mąki i wody z dodatkiem farby plakatowej, duży szary lub biały papier i sporo miejsca na podłodze! Wszystko po to, aby mała mogła zostawić ślady dłoni i stóp. Taka zabawa często czyni cuda. Na kredki przyjdzie czas po malowaniu rączkami, pędzlem i palcami. Najpierw warto pokazać, że zabawa kolorem jest fajna i przyjemna. A gdy Karolina przekona się do malowania, można usiąść przy stole i kolorować rysunki konturowe.

mtj_dopisek.gif

 
Beata Chrzanowska-Pietraszak konsultacja: Beata Chrzanowska-Pietraszak
Pracuje w poradni Uniwersytet dla Rodziców oraz w Gabinecie Psychologicznym Filtrowa w Warszawie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?