Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Prof. Dobrzańska z Centrum Zdrowia Dziecka: Matki w mojej klinice są wstrząśnięte

| 01.06.2016, aktualizacja: 29.06.2016 | 6

Czy wiesz, jak wygląda u noworodka głód alkoholowy? Prof. Dobrzańska mówi rzeczy wstrząsające: o dzieciach, które urodziły się już uzależnione od alkoholu, bo ich mamy piły w ciąży. I o tym, jak matki w jej klinice płaczą, bo nie wiedziały, że nawet lampka wina czy butelka piwa może spowodować, że dziecko urodzi się z poważnymi uszkodzeniami mózgu.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Noworodek
fot. Fotolia

Zdarza się, że w klinice Pani Profesor w CZD jest dziecko, które po urodzeniu ma 1, 2, 3 a nawet 4 promile we krwi. Jak takie dziecko wygląda, co się z nim dzieje?

Jest w ciężkim stanie, aparatura musi podtrzymywać jego życie, oddychanie. Trzeba jak najszybciej wypłukać alkohol z jego krwi. Dziecko nie ma enzymów rozkładających alkohol, dlatego w jego krwi utrzymuje się wyższy poziom alkoholu niż u matki. Kumuluje się też w narządach wewnętrznych, uszkodzony jest cały organizm, nie tylko mózg.

Jak wiele dzieci uszkodzonych przez alkohol trafia do Kliniki Patologii Noworodka w CZD?

Rocznie widzę ich na pewno co najmniej kilkadziesiąt, choć takiego rejestru nie prowadzimy. Do naszej kliniki nie trafiają wszystkie noworodki z FAS (Fetal Alcohol Syndrome, płodowy zespół alkoholowy), a tylko te poważnie uszkodzone, które mają poważne problemy oddechowe, z układem krążenia, wady wrodzone, w tym wady serca. Część z tych wad jest spowodowana przez alkohol. Te dzieci często wymagają wspomagania oddychania, krążenia.
Często jednak w okresie noworodkowym objawy zespołu poalkoholowego są znacznie łagodniejsze, jest to np. tylko niepokój dziecka, problemy z karmieniem. Te dzieci nie trafią do naszej kliniki. Zwykle zresztą u tych dzieci znacznie później ujawnia się FAS.
Wszystkie dzieci z FAS łączy jedno: zaburzenia rozwoju mózgu.
Czytaj też: Za młody, by pić

Zdarza się, że noworodki mają głód alkoholowy?

Tak, jeśli jest to dziecko matki alkoholiczki.

Jak wygląda u noworodka głód alkoholowy?

Dziecko jest niespokojne, poci się, drżą mu rączki, ma drgawki – to objawy abstynencji alkoholowej, podobne jak u dorosłego. Urodziło się już uzależnione od alkoholu. A to znaczy, że matka nie upiła się raz czy kilka razy, tylko robiła to permanentnie.

Alkohol w każdym okresie ciąży jest szkodliwy?

Tak. Mózg rozwija się przez cały okres życia płodowego. Nawet jednorazowe wypicie alkoholu na początku ciąży może spowodować uszkodzenie mózgu. Jeśli kobieta upije się na początku ciąży, będą to wady rozwojowe i ciężkie uszkodzenia mózgu. Alkohol w późniejszym okresie ciąży spowoduje, że uszkodzenie mózgu będzie inne, ponieważ mózg jest już strukturalnie rozwinięty, natomiast rozwija się czynnościowo, dlatego będą to zaburzenia funkcjonowania mózgu polegające na zaburzeniach w mielinizacji czy specyfikacji pracy neuronów.

Skąd wiadomo, że powodem wad jest alkohol?

Nie ma dwojga dzieci identycznie uszkodzonych alkohol, ale wszystkie dzieci z FAS są podobne. Mają przez alkohol zmienione rysy twarzy. To płaska twarz, szeroko rozstawione oczy, opadanie powiek. Często te dzieci mają małogłowie - spowodowane wpływem alkoholu na mózg wtedy, gdy komórki mózgowe się tworzyły.
W okresie noworodkowym FAS nie zawsze jest rozpoznawalny. Często imituje on inne choroby: zaburzenia metaboliczne, ciężkie zakażenia, wady serca - dopiero po dokładniejszym przyjrzeniu się i przeanalizowaniu sytuacji podejrzewamy, że zapewne jest to zespół FAS. Mówię: "zapewne", bo dowód niezwykle trudno uzyskać, chyba że kobieta przyznaje się do tego, że piła alkohol, ale to zdarza się rzadko. Zwykle nie przyznaje się, nie pamięta lub nie chce pamiętać, że na początku ciąży upiła się. Wtedy piszemy: "podejrzenie zespołu FAS".

Objawy FAS mogą też ujawnić się później?

Dokładnie tak. Od noworodka chcemy tylko, by jadł i spał, ale potem nasze oczekiwania są większe: dziecko ich nie spełnia w związku z uszkodzeniem mózgu, ma trudności w nauce, ze skupieniem uwagi, często ma autyzm, prezentuje zachowania antyspołeczne, nie rozumie pewnych pojęć abstrakcyjnych, np. co to jest czas, pieniądz. Często są to dzieci nadpobudliwe, z ADHD, rozwijają się nieharmonijnie.

Szkodzi też wypicie piwa czy wina od czasu do czasu?

Uszkodzenie dziecka jest możliwe także wtedy, gdy kobieta w ciąży pije sporadycznie: alkohol też może spowodować uszkodzenie mózgu i innych narządów, np. wątroby. Na tym polega dramat.
Piwo, które jest teraz tak modne, zawiera ten sam alkohol etylowy, co wódka. Mamy, z którymi rozmawiam w klinice, są wstrząśnięte. Wiele osób nie ma świadomości, że picie piwa czy kieliszka wina też szkodzi. Kobieta może nawet nie poczuć, że jest pod wpływem alkoholu, a on już mocno zaszkodzi jej dziecku. Nie jest metabolizowany, więc cały czas uszkadza.
Badania wykonane w USA wykazały, że najczęściej piją kobiety między 19. a 29. rokiem życia. Zdarza się, że zachodzą w ciążę. I muszą wiedzieć, że jeśli wypiją kieliszek wina czy kufel piwa, to powstający zarodek będzie rozwijać się nieprawidłowo i może urodzić się dziecko z poważnymi wadami rozwojowymi.
 
Prof. Anna Dobrzańska kieruje Kliniką Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka
w Centrum Zdrowia Dziecka

Czytaj też: To nie ADHD, tylko... największy temat tabu dotyczący dzieci

Artykuł powstał w ramach akcji: „W ciąży nie piję!” „Mamo, to Ja” i Babyonline.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

she
she | 2016-06-06 14:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie, co tu się dziwić, jak KAŻDY ginekolog, u jakiego byłam, polecał lampkę wina! SZOK! byłam u 3 ginekologów w Krakowie, jeden prowadzi zajęcia na UJ......

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zara
zara | she | 2016-06-08 10:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bardzo naprawdę bardzo kosmiczny artykuł. Mieszkaliśmy kilka lat na zachodzie i tam kobiety piły rozwodnione wino, bądź jak w Niemczech Radlera czyli piwo z lemoniadą. Lekarze absolutnie nie zabraniali, a w przypadku lampki wina raz na pare tygodni nawet zalecali. I śmiem twierdzić, że znają się na tym lepiej niż nasi eksperci.

Odpowiedz

asia
asia | she | 2016-10-16 17:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja pilam czasem lampke, moje dziecko jest genialne.bzdury. pije bardzo, bardzo rzadko

Odpowiedz

Ola
Ola | 2016-06-06 08:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety świadomość lekarzy ginekologow też jest niewielka. Lekarz w 2 miesiącu ciąży zalecił mi lampkę wina, na wyciszenie...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zara
zara | Ola | 2016-06-08 10:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a może to nie ich świadomość jest niewielka, ale wasza i waszych pseudo ekspertów naginających rzeczywistość?
Licza na to że uda się rozkręcić kampanię naiwności i pozyskać na to granty unijne ? :D

Odpowiedz

Ona
Ona | zara | 2016-06-09 22:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A może to twoja świadomość za mała? Sama jesteś poddana kampanii naiwności

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?