Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Cukrzyca w Polsce atakuje dzieci! Lekarze ostrzegają! [WYWIAD]

| 14.11.2016, aktualizacja: 14.11.2016 | 3

25 lat temu zachorowania na cukrzycę typu 1 u dzieci były sporadyczne. Dziś są coraz częstsze, a Polska jest światowym liderem wzrostu zachorowań na cukrzycę wśród dzieci. Chorują nawet niemowlęta. Co jest przyczyną: tłumaczy prof. Małgorzata Myśliwiec.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
cukrzyca u dziecka
fot. Fotolia
Prof. Małgorzata Myśliwiec jest diabetologiem, pracuje w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Od lat zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem cukrzycy u dzieci. Pani profesor wraz z zespołem GUM-ed prowadzi przełomowe badania nad nowatorskimi badaniami dotyczącymi zatrzymania procesu rozwijania się cukrzycy.

Dlaczego dzieci coraz częściej chorują na cukrzycę?

Powód numer jeden: skok cywilizacyjny. Coraz więcej jest żywności przetworzonej. Nie udowodniliśmy, który czynnik uszkadza komórki beta trzustki, które produkują insulinę. Jednak 20 lat temu, kiedy nie było tyle przetworzonej żywności, zapadalność na cukrzycę była czterokrotnie mniejsza. Wzmacniacze smaku, barwniki, konserwanty – to jedni z głównych winowajców.  Niewątpliwie cukrzyca typu 1 to choroba cywilizacyjna.

W Polsce wzrost zachorowań na cukrzycę jest najwyższy na świecie. Dlaczego właśnie u nas?

Jesteśmy krajem, który wciąż się rozwija. Kraje, które już wcześniej się rozwinęły, zaczynają zwracać większą uwagę na to, co się dzieje ze zdrowiem i zmieniają sposób żywienia. My trochę zachłysnęliśmy się żywnością wysoko przetworzoną i wzrost zachorowań na cukrzycę jest jednym z tego efektów. Coraz częściej zwracamy uwagę na to, żeby jeść produkty proste, naturalne, które mają jak najkrótszy okres ważności.

Co rodzic może zrobić, by dziecko nie zachorowało na cukrzycę?

Jeśli chodzi o zapobieganie cukrzycy typu 2 , to najważniejsze jest, żeby dziecko nie jadło za dużo, nie tyło, nie jadło chipsów, fast foodów, dużo się ruszało. Jeśli zaś chodzi o zapobieganie cukrzycy typu 1, to na pewno ważne jest podawanie dziecku jak najmniej przetworzonej żywności. Najgorsze jest połączenie: spożywanie zbyt dużej ilości kalorii oraz spożywanie dużej ilości produktów przetworzonych. Powoduje to zwiększone wydzielanie insuliny – tzw. hiperinsulinemię. Powoduje to insulinooporność, a później pojawia się proces autoimmunologiczny: organizm sam uszkadza komórki beta trzustki, które produkują insulinę
Czytaj też: Cukrzyca: ta choroba zmieniła nasze życie

Czy ma znaczenie karmienie piersią?

Tak. Od kilkunastu lat prowadzi się na świecie badania na ten temat, one jeszcze trwają. Mówi się, że pewnym czynnikiem ochronnym przed rozwojem cukrzycy typu 1 jest karmienie piersią, a także podawanie dziecku hydrolizatów kazeiny. Nie jest to jedyny czynnik, nie można powiedzieć, że jeśli dziecko dostaje mleko modyfikowane, to zachoruje na cukrzycę, jednak sposób żywienia już od pierwszych miesięcy życia jest bardzo ważny.
Poza tym warto pamiętać, że nie znaleziono jednego czynnika, który powoduje cukrzycę typu 1. Mówi się o wirusach przewodu pokarmowego, florze bakteryjnej jelit: pewnych rodzajach bakterii, które uszkadzają komórki beta trzustki albo tak je modyfikują, że organizm zaczyna je traktować jak obce i zwalcza.
Dużą rolę w rozwoju cukrzycy ma też stres. Ważny jest też czynnik genetyczny

Czy rozwój cukrzycy typu 1 można zahamować?

Nad tym właśnie prowadzimy badania. Chcemy zatrzymać ten proces rozwoju cukrzycy typu 1, który już się rozpoczął.
Po pierwsze, dziś można już na podstawie kilku badań sprawdzić, czy dziecko zachoruje na cukrzycę typu 1 czy nie. Po drugie, poszukujemy terapii, która zatrzymałaby proces autoimmunologiczny niszczenia komórek beta trzustkach. Po to, żeby pojawiła się cukrzyca, musi zostać zniszczonych ponad 70 proc. komórek beta. 

Można ten proces rozwoju cukrzycy zastopować?

Cały świat prowadzi badania nad terapiami, które zatrzymałyby ten proces. My w Gdańsku też prowadzimy takie badania. Już ponad 30 dzieci otrzymało naszą terapię. Widać, że ona znakomicie działa, bo komórki beta nadal wydzielają insulinę. Czyli ten proces jest spowolniony, zahamowany. Cały czas staramy się tę terapię rozwijać. Chcemy, by mogło ją dostać coraz więcej dzieci zagrożonych cukrzycą typu 1, a w przyszłości, żeby mogło ją otrzymać każde dziecko. 
 
Czytaj też: Koniec bólu i kłucia: Sensor zamiast glukometru!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Redakcja
Redakcja | 2016-12-01 08:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmienie piersią oznacza mniejsze ryzyko chorób, wielu chorób. Ale nie daje gwarancji, że dziecko na nic nie zachoruje

Odpowiedz

kinga
kinga | 2016-11-15 06:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hmmm jakos karmilam rok a po roku corka zachorowala :(

Odpowiedz

magda
magda | 2016-11-14 14:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak lekarz, może powiedzieć, że "mówi się"..wiarygodne są badania a nie to co "się mówi"..
a poza tym to wszechobecne informacje o karmieniu piersią są nie do zniesienia..każda kobieta decyduje o tym sama niezależnie czy mleko modyfikowane 1bedzie mogło być reklamowane czy nie, czy wszędzie będzie wypisywane, że wszystkie choroby dla dzieci kp są odległe..

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?