Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Prof. Skarżyński: Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma przez 50 minut niedosłuch!

| aktualizacja: 30.10.2017 | 0

Nie tylko słuchawki, które zatykają ucho, niszczą słuch. Po 15 minutach przerwy w szkole dziecko ma niedosłuch nawet przez 50 minut. Wykazały to badania naukowców z Politechniki Gdańskiej.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)

Zobacz inne z serii Problemy ze słuchem u dzieci (4):

Na przerwie w szkole hałas może dochodzić do ponad 90 decybeli, to zdecydowanie więcej niż jakiekolwiek dopuszczalne normy - mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.
– Po 15 minutach przerwy, kiedy nam wydaje się, że dziecko się zrelaksowało się i odpoczęło, ono wcale nie jest wypoczęte. Jego próg słyszenia jest zdecydowanie obniżony – dodaje prof. Skarżyński.
Zobacz także: Katar to nie jest banalna choroba - wywiad z prof. Skarżyńskim

Hałas powoduje niedosłuch

Badania, które prowadził Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu wspólnie z naukowcami z Politechniki Gdańskiej wskazują, że po głośnej przerwie w szkole przez następne 30-40 minut próg słuchu wraca do poziomu wyjściowego. Czyli dziecko po przerwie może mieć niedosłuch przez następne kilkadziesiąt minut - mówi prof. Skarżyński.
Po 45 minutach kolejna przerwa i kolejny hałas, skutkujący niedosłuchem przez kolejnych kilkadziesiąt minut. W efekcie pojawiają się problemy z koncentracją, przyswajaniem wiedzy w szkole.
Podobny hałas jest na ulicy, w domach.

Słuchawki niszczą słuch

Problemem jest też hałas, który fundujemy sobie sami. - Wiele dzieci korzysta z różnego typu odtwarzaczy, mają zatkają uszy. Szczególnie szkodliwe są słuchawki, które dokładnie zatykają ujście przewodu słuchowego zewnętrznego. Ucho się męczy, a słuch pogarsza - mówi prof. Skarżyński. Konsekwencją mogą być szumy uszne.
Zmęczenie słuchowe będzie się odkładało. W przyszłości 40-latek będzie miał słuch obecnego 60-70 latka - ostrzega prof. Skarżyński. 
Prof. Henryk Skarżyński jest twórcą i dyrektorem Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach. Jako pierwszy w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej dokonał w 1992 roku operacji wszczepienia implantu ślimakowego, przywracając słuch osobie głuchej. Jako pierwszy w świecie wykonał stworzoną przez siebie metodą operację wszczepienia implantu ślimakowego w częściowej głuchocie u osoby dorosłej, a następnie u pierwszego w świecie dziecka. Angażuje się w wiele programów profilaktycznych dotyczących wad słuchu i mowy – w Polsce oraz na świecie.
Zobacz także: Co piąte dziecko w Polsce ma wadę słuchu - ostrzega prof. Skarżyński
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?