Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Epidemie chorób wymyślone: twierdzi STOP NOP i protestuje. Co na to lekarze?

| 02.06.2017, aktualizacja: 03.06.2017 | 4

Stowarzyszenie Stop NOP będzie 3 czerwca protestować przed Ministerstwem Zdrowia przeciw obowiązkowi szczepień. Twierdzi, że w Polsce 300 tysięcy zaszczepionych niemowląt trafia do szpitali, a epidemie odry i innych chorób zakaźnych są wymyślone przez producentów szczepionek. A co na to eksperci?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Szczepienia
fot. Fotolia
Na 3 czerwca stowarzyszenie STOP NOP zaplanowało protest przed Ministerstwem Zdrowia przeciw obowiązkowym szczepieniom, czyli "przymusowi szczepień", jak to określa STOP NOP. Podobne protesty odbywać się mają także w innych krajach.

Przeciw czemu protestuje STOP NOP

STOP NOP uważa, że w ostatnim czasie "cenzura i terror wobec rodzin oraz lekarzy, którzy stanęli w obronie prawdy bardzo się nasiliły", a "przeciwko lekarzom, którzy mają odwagę mówić prawdę o szczepieniach, toczą się sprawy w sądach lekarskich". "Rodziny, często już ciężko doświadczone przez powikłania szczepień, są karane dotkliwymi grzywnami, grozi im się odebraniem dzieci i wyrzuca z przychodni publicznych. Coraz częściej w domu nachodzi je policja lub pracownicy opieki społecznej czy sanepidu. W innych państwach utrudnia się dzieciom dostęp do szkół i przedszkoli" - pisze STOP NOP na swoich stronach internetowych. 
Twierdzi też, że ostatnie epidemie, o których głośno było w prasie, zostały wykreowane na zamówienie producentów szczepionek, a problemem nie są choroby, tylko powikłania po szczepieniach. Zdaniem STOP NOP "intensywnie immunizowane niemowlęta ponad 300 tysięcy razy w ciągu roku trafiają do szpitala".

Eksperci o tym, co mówi STOP NOP

Lekarze często stykają się z obawami rodziców dotyczącymi szczepień. Starają się tłumaczyć, dlaczego szczepionki są potrzebne i dlaczego trzeba szczepić obowiązkowo.
– Zachorowanie u dziecka wiąże się z największym ryzykiem. Jeśli dorosły zachoruje na gruźlicę, to najczęściej przeżyje. A jeśli zachoruje niemowlę, to prawie każde ma powikłania po gruźlicy, włącznie ze śmiertelnymi – mówi dr Paweł Grzesiowski, pediatra.

O lękach rodziców:
 – Rodzice chcą dobrze dla swoich dzieci. Boją się o nie, nie chcą źle. Dlatego trzeba odpowiadać na ich pytania, tłumaczyć – przekonuje dr Marian Ołpiński, pediatra i onkolog.

– Ludzie nie mają przygotowania medycznego, gubią się, nie widzą zagrożenia tam, gdzie ono naprawdę jest (choroba), a boją się działań niepożądanych. Nie myślą, że prawdziwe zagrożenie (choroba) jest dużo poważniejsze. Nie szczepiąc dziecka, unikamy NOP. Ale ryzykujemy zachorowanie i jego konsekwencje – dodaje dr Ernest Kuchar, pediatra.

O powikłaniach po szczepieniach:
– Kiedyś ludzie nie bali szczepionek, bo pamiętali o chorobach, ktoś w okolicy zachorował na polio, ciężki krztusiec, błonicę. Dzięki szczepieniom większość tych chorób została wyeliminowana. Po każdym szczepieniu mogą pojawić się niepożądane odczyny poszczepienne: zgrubienie, zaczerwienienie po szczepieniu, niewielka gorączka, złe samopoczucie dziecka, czasem płacz. Z badań wynika, że w jednym przypadku na wiele milionów może się np. zdarzyć, że po szczepionce przeciw polio wystąpi paraliż. Tak, to się zdarza. Z reguły jest on jednak łagodniejszy niż ten, który wystąpiłby po chorobie – mówi dr Ołpiński.

O powikłaniach po chorobach:
– Niedawno w szpitalu mieliśmy rodzeństwo z krztuścem. Rodzice mówili, że nie zaszczepili dzieci, bo one mają wrodzoną wadę serca, chcieli im zaoszczędzić szczepień. Dobrze,  rozumiem, ale pytam: "Czy państwo też mają wadę serca?". No bo skąd ten krztusiec się wziął?! Okazuje się, że ojciec zaraził się od kolegi z pracy. Zapytałem, czy on nie mógł się zaszczepić. Odpowiedział, że że nikt mu nie powiedział, że warto. Mieliśmy też na oddziale dziecko z ciężkim porażeniem mózgowym, nie rusza się, ma problemy z odkrzuszaniem. Matka zachorowała na grypę. Czy było tak trudno przewidzieć, że dziecko się zarazi? – zastanawia się dr Ernest Kuchar.

O tym, że nie ma żadnego związku między szczepieniami a autyzmem:
–  Nie ma jednoznacznych wyników badań, skąd się bierze autyzm, jak do niego dochodzi, jednak wiemy na pewno, że dziecko się z tym rodzi. Co najmniej 24 wielkie badania naukowe pokazały, że niezależnie od tego, czy dzieci były szczepione, czy nie, procent autyzmu jest taki sam – mówi dr Marian Ołpiński.

Zobacz także:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

gana
gana | 2017-06-06 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Popieram ten protest, wolny wybór kto chce niech szczepi, kto nie chce niech nie szczepi, nad szkodliwością szczepionek wypowiadały się znani polscy lekarze, ludzie brońcie naszych dzieci przed szkodliwością szczepionek, jak najbardziej popieram ten protest, jestem z Wami.

Odpowiedz

antyszczepek
antyszczepek | 2017-06-05 23:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czy my mamy wchodzić do szpitali, o których opowiadają wasi eksperci i robić wywiady z rodzicami chorych dzieci, aby wam udowodnić, że 90% tych dzieci jest szczepiona ? Bardzo szybko mogę taką akcję zorganizować. Zestawię statystyki i wam prześlę. Pokażecie na swoim żałosnym babyonline ? A może usuniecie ten komentarz lub zablokujeci moje dalsze komentarze ?

Odpowiedz

xxx
xxx | 2017-06-05 15:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jakie jest REALNE zagrożenie, ze dziecko zachoruje na gruźlice, (jesli w jego otoczeniunikt nie choruje) żevtrzeba szczepic w pierwszej dobie???

Odpowiedz

Athena
Athena | 2017-06-03 22:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powinnam napisać bez komentarza, ale jednak... szczepienia są wysoce szkodliwe. Wystarczy zbadać sklad, by wiedzieć lub przypuszczać, co w nich się znajduje... ja sama przeszlam zapalenie mięśnia sercowego po zwyczajnej szczepioneczce na grypkę !!! Ostatnio chorowałam na grypę i bez szczepień przeszłam ją znacznie łagodniej...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?