Serce wystukuje wciąż podobny rytm. Niestety, czasem zdarza mu się też trochę improwizować i wtedy pojawiają się w sercu niepokojące szmery, świsty i furkoty. Czy zawsze oznaczają coś niedobrego?
Pierwszy raz lekarz osłuchał twoje dziecko tuż po urodzeniu: ocenił, czy jego serce i płuca pracują prawidłowo. Takie badanie kontrolne powinien przeprowadzać podczas każdej wizyty bez względu na wiek malucha. Osłuchiwanie bowiem, pomimo rozwoju innych metod, to wciąż jedno z najważniejszych badań.
Na nasłuchu
Osłuchiwanie rozpoczyna się od badania serca. To najtrudniejsza ze wszystkich umiejętności diagnostycznych. Lekarz słucha bicia serca w kilku punktach, nad którymi słychać pracę czterech zastawek i przepływy w sercu. Podczas badania smyk kilkakrotnie zmienia pozycję (siada, leży, pochyla się). To dlatego, że zmiana pozycji wzmacnia niektóre dźwięki świadczące o chorobie serca. Najpierw lekarz zbada szkraba podczas oddychania, potem przy wstrzymanym oddechu: serce bije wtedy wolniej i dokładniej słychać zakłócenia jego pracy. Prawidłowy odgłos można opisać jako miarowe: lap-dap, lap-dap, lap-dap. Bywa, że oprócz tej melodii lekarz wyłapuje też nadprogramowe szmery w sercu. Niektóre przypominają chuchanie, jak w zmarznięte dłonie, inne można porównać do podmuchu wiatru lub tarcia papierem ściernym. Natężenie tych dźwięków ma bardzo niski poziom, trzy razy cichszy niż szept. Musisz wiedzieć, że tego typu „zakłócenia” akustyczne ma ponad 98 proc. dzieci między trzecim a 12. rokiem życia i w większości przypadków nie zwiastują one kłopotów z sercem. To tzw. niewinne szmery, z których dzieci same wyrastają. Powstają na skutek zawirowań krwi przepływającej przez jamy serca. Słychać je dobrze, bo klatka piersiowa dziecka jest cieńsza niż dorosłego, a naczynia krwionośne dużo węższe.
Pod obserwacją
Lekarz musi dokładnie określić szmer, który wysłuchał w serduszku dziecka. Oceni: w jakiej fazie pracy serca ten dodatkowy szum się pojawia (czy to szmer skurczowy, rozkurczowy). Znaczenie ma też jego głośność (ocenia się ją według sześciostopniowej skali) oraz z jakiego miejsca dobiega (np. pojawia się nad sercem). Specjalista może zlecić badania krwi dziecka, by sprawdzić, czy nie ma ono różnych niedoborów, m.in. żelaza, czyli anemii. Niedokrwistość jest częstą przyczyną szmerów w sercu, bo zmienia lepkość krwi i daje w obrębie jam serca zawirowania, które są słyszane właśnie jako szmery. Tego typu szumy po wyleczeniu niedokrwistości z reguły całkowicie zanikają. Możliwe też, że lekarz przeprowadzi wnikliwy wywiad rodzinny. Zapyta cię, czy w rodzinie (twojej lub ojca dziecka) są lub były przypadki chorób serca, czy maluch dobrze się rozwija, czy nie męczy się szybciej niż inne dzieci. Nie denerwuj się – to normalna procedura, dzięki której lekarzowi łatwiej będzie zdiagnozować dziecko. Możliwe, że już na tym etapie uzna szmery w sercu za niewinne lub skieruje malca na dodatkowe badania diagnostyczne (USG serca). Podczas kolejnej wizyty kontrolnej lekarz powinien ponownie osłuchać dziecko. Jeśli trafisz do innego lekarza – koniecznie powiedz mu o tym, że smyk miał szmery.
Na nasłuchu
Osłuchiwanie rozpoczyna się od badania serca. To najtrudniejsza ze wszystkich umiejętności diagnostycznych. Lekarz słucha bicia serca w kilku punktach, nad którymi słychać pracę czterech zastawek i przepływy w sercu. Podczas badania smyk kilkakrotnie zmienia pozycję (siada, leży, pochyla się). To dlatego, że zmiana pozycji wzmacnia niektóre dźwięki świadczące o chorobie serca. Najpierw lekarz zbada szkraba podczas oddychania, potem przy wstrzymanym oddechu: serce bije wtedy wolniej i dokładniej słychać zakłócenia jego pracy. Prawidłowy odgłos można opisać jako miarowe: lap-dap, lap-dap, lap-dap. Bywa, że oprócz tej melodii lekarz wyłapuje też nadprogramowe szmery w sercu. Niektóre przypominają chuchanie, jak w zmarznięte dłonie, inne można porównać do podmuchu wiatru lub tarcia papierem ściernym. Natężenie tych dźwięków ma bardzo niski poziom, trzy razy cichszy niż szept. Musisz wiedzieć, że tego typu „zakłócenia” akustyczne ma ponad 98 proc. dzieci między trzecim a 12. rokiem życia i w większości przypadków nie zwiastują one kłopotów z sercem. To tzw. niewinne szmery, z których dzieci same wyrastają. Powstają na skutek zawirowań krwi przepływającej przez jamy serca. Słychać je dobrze, bo klatka piersiowa dziecka jest cieńsza niż dorosłego, a naczynia krwionośne dużo węższe.
Pod obserwacją
Lekarz musi dokładnie określić szmer, który wysłuchał w serduszku dziecka. Oceni: w jakiej fazie pracy serca ten dodatkowy szum się pojawia (czy to szmer skurczowy, rozkurczowy). Znaczenie ma też jego głośność (ocenia się ją według sześciostopniowej skali) oraz z jakiego miejsca dobiega (np. pojawia się nad sercem). Specjalista może zlecić badania krwi dziecka, by sprawdzić, czy nie ma ono różnych niedoborów, m.in. żelaza, czyli anemii. Niedokrwistość jest częstą przyczyną szmerów w sercu, bo zmienia lepkość krwi i daje w obrębie jam serca zawirowania, które są słyszane właśnie jako szmery. Tego typu szumy po wyleczeniu niedokrwistości z reguły całkowicie zanikają. Możliwe też, że lekarz przeprowadzi wnikliwy wywiad rodzinny. Zapyta cię, czy w rodzinie (twojej lub ojca dziecka) są lub były przypadki chorób serca, czy maluch dobrze się rozwija, czy nie męczy się szybciej niż inne dzieci. Nie denerwuj się – to normalna procedura, dzięki której lekarzowi łatwiej będzie zdiagnozować dziecko. Możliwe, że już na tym etapie uzna szmery w sercu za niewinne lub skieruje malca na dodatkowe badania diagnostyczne (USG serca). Podczas kolejnej wizyty kontrolnej lekarz powinien ponownie osłuchać dziecko. Jeśli trafisz do innego lekarza – koniecznie powiedz mu o tym, że smyk miał szmery.
Sonda
|

Facebook
Kalkulatory ciążowe




















