Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Przedszkole publiczne czy prywatne - jakie wybrać? - fakty i mity o przedszkolach

| 14.02.2014, aktualizacja: 05.03.2015 | 6

Wokół przedszkoli, zarówno tych państwowych, jak i prywatnych, narosło wiele mitów. Które wybrać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)

Przedszkole publiczne czy prywatne? - mity

W prywatnych przedszkolach dzieci żyją pod kloszem, są niesamodzielne, nie znają "normalnych" problemów i często kończą placówki nie nabywszy podstawowych umiejętności społecznych.

MIT.Rzeczywiście istnieje problem segregacji dzieci, jednak równie dobrze może się on pojawić wewnątrz przedszkola publicznego. Jeśli dziecko chodzi do przedszkola prywatnego, to rodzice powinni z nim rozmawiać o problemach i zadbać o to, by ich dziecko spotykało dzieci z różnych kręgów społecznych (np. na publicznym placu zabaw w innej dzielnicy). Nie jest jednak prawdą, że dzieci z prywatnych przedszkoli nie wiedzą, co to problemy - alkoholizm, rozwody, choroby zdarzają się w rodzinach o różnym statusie ekonomicznym.

Zobacz też: Dzień otwarty w przedszkolu pomoże ci wybrać przedszkole dla dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

aldona
aldona | 2016-11-29 23:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bywa różnie, każdy musi sam wybrać, bo przedszkola są różne i trudno generalizować. Nasze małe chodzi do wielkiej Przygody w Gdańsku, to prywatne przedszkole, bardzo fajne. Ale siostry w innym mieście chodzi do państwowego i tak samo sobie chwali. Nieprawda, że w prywatnym jest łatwiej, jakaś taryfa ulgowa czy coś. Teraz masa dzieci z różnych rodzin ma dzieci w przedszkolach prywatnych. Nie chodzi o to, że prywatne sa lepsze, lepsze jest dane, konkretne przedszkole.

Odpowiedz

Asiia
Asiia | 2016-05-15 10:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oj nie zgadzam się co to w ogóle za porównanie. My zdecydowaliśmy na niepubliczne przedszkole Krasnoludki przy Nowodworskiej i każdy chwali z sąsiadów, których dzieci tam chodzą lub chodziły. Jest tam "normalnie" nie ma ochronki, czy taryfy ulgowej, rozwój społeczny, emocjonalny czy poznawczy tak samo przebiega. Poza tym panuje tam normalna atmosfera, co widziałam sama kiedy byłam zapisać dziecko.

Odpowiedz

Iza
Iza | 2016-01-12 13:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Najważniejsze jest dla mnie dobro moich dzieci, dlatego zdecydowałam się zainwestować w ich rozwój i wybrałam przedszkole prywatne Watercolor Marina. Dzieci bardzo lubią swoje opiekunki oraz koleżanki i kolegów z grupy. Co więcej, codziennie opowiadają mi o ciekawych zajęciach jakie odbyły się danego dnia. Widzę bardzo duże postępy jakie czynią każdego dnia. Jestem przekonana, że pomoże im to gdy będą szły do szkoły podstawowej, także uważam tę decyzję jak bardzo dobrą.

Odpowiedz

Iga
Iga | 2015-07-07 15:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedyś myslałam że to bez różnicy gdzie dziecko pójdzie i złożyło się tak, że pierwsze swoje dziecko oddałam do publicznego a drugie do prywatnego i różnią się wieloma względami. Od ilości dzieci, personelu, wyposażenia po zajęcia dodatkowe i stymulację rozwoju dziecka. Jedno moje dziecko chodziło do publicznego nr. 15 w Koszalinie a drugie do prywatnego Edukoland. Co prawda różnica między nimi wynosiła 5 lat ale z łatwością dało się zauważyć różnicę w rozwoju.

Odpowiedz

malina
malina | 2014-09-16 12:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pewnie że w prywatnym będzie ładniej bardziej kolorowo i wyzszy standard jednak nie każdego na to stać chodzimy do publicznego przedszkola i na zajęcia dodatkowe do Bystrzaka w Piasecznie. To na razie nam wystarczy i nie obciąża portfela.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

satka
satka | malina | 2015-07-16 09:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

malina, mój portfel także niestety nie jest zasobny i nie chcę a by portfel mojego dziecka także taki był...Kompletnie nie chodzi tutaj o kolory i standard wyposażenia. Moim zdaniem chodzi o poziom edukacji poprzez wykwalifikowany personel. Jak to mówią, czym skorupka za młody nasiąknie tym na starość trąci, więc do mnie nie przemawiają teksty typu "na razie nam wystarczy". Komu wystarczy Tobie?? Ja wolę skupić się na dziecku niż na "nie obciąża portfela" - bo właśnie o to Tobie chodzi najbardziej. Każdy wybiera samemu, a publiczne też musza istnieć. Nie mam nic przeciwko nim, bo trafiają w potrzeby ludzi. Właściwie malina to masz rację. Większość osób patrz przez pryzmat pieniędzy, bo ciężko jest wyłuskać więcej grosza. Smutne ale prawdziwe.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?