Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mamo przedszkolaka, zazdroszczę ci! O jasełkach w przedszkolu

| 24.11.2015, aktualizacja: 25.11.2015 | 1

Aniołki się wiercą, Matka Boska podciąga rajtuzki, święty Józef macha do cioci… Już niedługo przedszkolne jasełka. Nie przegap ich - są jedyne w swoim rodzaju!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Przedszkolne jasełka
fot. Fotolia

Uwielbiałam przedszkolne jasełka i bardzo żałuję, że mój syn ma je już za sobą. Zawsze płakałam na nich jak bóbr –  ze wzruszenia i ... ze śmiechu. Nie przegap ich, przygotowania rozpoczną się lada moment!

Takie przedszkolne przedstawienia nigdy są  perfekcyjne (i całe szczęście, bo wiele by straciły!), za to jedyne  w swoim rodzaju. I zawsze jest na co popatrzeć. Stremowana owieczka kiwa się na piętach.  Przedszkolna gwiazda co chwile zerka na panią, by zobaczyć w jej oczach aprobatę. Trzej królowie przy pomocy kuksańców na nowo ustalają kolejność złożenia darów, a jeden z nich (tak, to był mój syn, niemal spadłam ze śmiechu z krzesła) postanawia na własną rękę wzbogacić swoją skromną rolę o solowy taniec robotów....
 
Warto też rzucić okiem na widownię:  mamy  pękają z dumy (i ze śmiechu) i bezwiednie recytują z dzieckiem tekst. Tatusiowie pstrykają zdjęcia. Babcie ocierają łzy.

Nawet panie, choć przerabiały to już wiele razy,  są bardzo przejęte. Gdyby zmierzyć kłębiące się na sali emocje, występy w maluchach czy średniakach wygrałyby z premierą na Brodwayu.

Po co komu przedszkolne przedstawienia?

Takie występy mają też wiele innych, bardzo ważnych zalet.
Rozwijają wyobraźnię Ujawniają drzemiące w dzieciach talenty, nie tylko zresztą aktorskie -  bywa, że podczas przygotowań ujawniają się np. cechy przywódcze albo wyjątkowa zdolność kreatywnego myślenia. Ćwiczą pamięć, bo trzeba zapamiętać nie tylko tekst, ale i choreografię, kolejność wejść itd.
Uczą wyrażania emocji  poprzez gesty, rozumienia i interpretacji tekstu, zwracania uwagi na nie tylko na to co, ale i JAK się mówi. Uczą pokonywania tremy, co czasem bywa trudne, ale bardzo się w życiu przydaje. Uczą też cierpliwości, współpracy i odpowiedzialności, bo przecież przedstawienia nie robi się w pięć minut,  a na końcowy efekt pracują wszyscy. 

O rany, i co teraz?

Choć  przedszkolne przedstawienia są fantastyczne i wiele uczą, nie zawsze wszystko przebiega gładko. Co wtedy? Z doświadczenia wiem, że:

Gdy dziecko nie może pokonać tremy,  nieustanne namawianie („Zobaczysz, będzie fajnie” ) czy wywieranie presji („Tacie będzie przykro”! ) może tylko pogorszyć sytuację – malec zrazi się do występów na dobre.
Poczekaj, może następnym razem będzie lepiej. Możesz też spróbować delikatnie ośmielić dziecko, np. opowiedz mu, jak sama  w dzieciństwie walczyłaś z tremą, jak fajnie było ją pokonać i usłyszeć brawa itd. Jeśli maluch zrejteruje ze sceny w ostatniej chwili, nie wypychaj ją na nią na siłę ani nie rób mu wyrzutów. Lepiej przytul go mocno i powiedz, że następnym razem na pewno mu się uda. 

Przeczytaj także: Wstydliwe dziecko

Gdy dziecko obraziło się, bo nie dostało głównej roli, wytłumacz mu, że przedstawienie jest jak mecz – nie da się grać, jeśli wszyscy są bramkarzami albo sędziami. Pokaż mu, że rozumiesz jego żal i spróbuj mu pomóc w pogodzeniu się z sytuacją („Ja też grałam drzewo i wiesz co? Byłam takim superdrzewem z dziuplą dla wiewiórek...”).

Gdy dziecko nie może zapamiętać tekstu, ćwicz z nim w domu, ale nie za dużo.  Nie rób z przedstawienia tematu numer jeden, bo malec się przestraszy i zatnie na amen. Poza tym tak naprawdę nie musi pamiętać wszystkiego -  gdy trzeba, panie „podrzucają” tekst niczym suflerzy w prawdziwym teatrze.

Stań na rzęsach i przyjdź

Gdy rozpoczyna się przedstawienie wszyscy mali aktorzy wyciągają szyje, by zobaczyć czy na widowni są rodzice. I czasem niestety ich nie widzą.
Jedne maluchy odmawiają wtedy wyjścia na scenę, inne ze ściśniętym gardłem odgrywają podwójną rolę: nie tylko aniołka czy króla, ale także twardziela, który choćby nie wiem co wykona swoje zadanie do końca.
Dla jednych i drugich jest to jednak bardzo trudne, dlatego zrób wszystko, by dotrzeć na czas: zwolnij się wcześniej,  przesuń delegację itd. I pamiętaj o korkach.
Jeśli żadne z tych rozwiązań nie wchodzi w grę, koniecznie uprzedź dziecko, że cię nie będzie, przeproś go i wytłumacz mu co ci stanęło na przeszkodzie. I nie wściekaj się, jeśli trudno mu się z tym pogodzić – ma prawo być złe  i lepiej, żeby ci to powiedziało, niż dusiło żal albo złość w sobie. 

Strój na jasełka

Najlepiej porozmawiać o nim z nauczycielką – prawdopodobnie ma wizję całości przedstawienia. Jeśli nie, nie przerażaj się, bo zrobienie stroju wcale nie jest trudne. Oto nasze propozycje:
  • Aniołek. Opaska ze  paska sztywnego papieru, zszytego zszywaczem (zszywkę lepiej podkleić kawałkiem papieru, żeby nie wplątywały się w nią włosy) z naklejoną z przodu błyszczącą gwiazdką. Skrzydełka  (jeśli nie udało ci się kupić gotowych) z tektury oklejonej pociętymi kawałkami białej bibułki. Możesz je zawiesić na szelkach z przezroczystych silikonowych ramiączek od biustonosza albo zwykłej białej gumki.
  • Król. Załóż dziecku na ramiona  nieduży ozdobny obrus (np. z czerwonej lub bordowej błyszczącej materii - są takie w sklepach typu "Wszystko za 5 zł"), chustę albo nawet czerwony ręcznik i zepnij go z przodu ozdobną broszką z bezpiecznym zapięciem. Jeśli wcześniej wywiniesz na wierzch górną krawędź materiału, powstanie efektowny szalowy kołnierz. Koronę możesz wyciąć z brystolu (można kupić złoty lub srebrny/ albo pomalować go farbą w sprayu albo … nie robić nic. Jeśli chcesz, by korona była bardzo ozdobna, wytnij wyjątkowo długie „zęby” a potem wywiń je na zewnątrz i doklej albo doczep zszywaczem do podstawy korony. Możesz też okleić ją „szlachetnymi kamieniami” – np. cekinami albo błyszczącymi kawałkami papieru.
  • Pasterz. Wystarczy za duży T-shirt przewiązany w pasie grubym  sznurkiem plus przykrótkie (lub podwinięte/ spodnie. Możesz też założyć dziecku futrzaną kamizelkę i/albo słomkowy kapelusz (w futrzanej czapie byłoby mu za gorąco).

Coś poszło nie tak? Nie szkodzi!

Niezależnie od tego, co się wydarzy na scenie, nie rób maluchowi wyrzutów.
Zapomniał  tekstu albo nawet rozpłakał się i uciekł na twoje kolana? Dłubał w nosie? Chichotał? Drapał się po plecach? Kiwał się na piętach? Sprawiał wrażenie nieobecnego? Nie nadążał? To absolutnie normalne: urok przedszkolnych przedstawień polega między innymi na tym, że dzieci nie zachowują się jak profesjonalni aktorzy i że niczego nie da się do końca przewidzieć.  
Uwierz: zatęsknisz za tym, gdy twój malec  podrośnie!

Jak mogą wyglądać przedszkolne jasełka? Na przykład tak!
Przeczytaj także: O co proszą panie z przedszkola?




 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?