Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co powinien umieć kandydat na przedszkolaka

| 08.07.2011, aktualizacja: 03.01.2014 | 1

We wrześniu twoje dziecko zacznie chodzić do przedszkola? Jeśli poćwiczycie przydatne w przedszkolu umiejętności, maluch będzie miał większą szansę na sukces.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama, przedszkolak, przedszkole, dziecko
fot. Panthermedia
Do przedszkola przyzwyczai się niemal każde dziecko. Wyjątki zdarzają się bardzo rzadko. Ale na opór przed wyjściem z domu, łzy w przedszkolnej szatni powinni przygotować się wszyscy rodzice. W większości przypadków są to wydarzenia przemijające. Tym szybciej je pożegnasz, im łatwiej dziecko przyzwyczai się do nowej rzeczywistości. W jej oswajaniu można pomóc maluchowi, zanim pójdzie na pierwsze zajęcia. Wystarczy, że stworzysz mu okazję do ćwiczenia kilku umiejętności. Przydadzą się nie tylko w przedszkolu. Zróbcie razem milowy krok naprzód.

Radzę sobie bez mamy

Maluch, który wybiera się do przedszkola, powinien być oswojony z sytuacją, gdy opiekuje się nim ktoś inny niż mama czy tata. Bycie rodzicem nie oznacza przecież pozostawania w pełnej dyspozycji wobec dziecka. Drobnymi krokami, od krótkich wyjść po nieco dłuższe, przyzwyczajasz malucha, że znikasz, aby wrócić. Taka wiedza przyda się w przedszkolu. Dziecko wie, że mama poszła, ale na pewno niedługo się pojawi.
Co robić: Jeśli kandydat na przedszkolaka nie lubi rozstań albo źle je znosi, spróbuj je dawkować – od krótkiego pobytu (dwie godziny) u babci po czterogodzinny spacer z ciocią lub nianią. Bądź opanowana przy pożegnaniu i nie przedłużaj go. Sentymentalne rozstania budzą w dziecku strach („Dlaczego mama jest smutna, skoro z babcią mamy się dobrze bawić?”). Jasno określaj, kiedy wrócisz, np. po dobranocce, po deserze, i dotrzymuj słowa. Gdy zostawisz malucha w przedszkolu, nie będzie miał wątpliwości, że przyjdziesz po niego, tak jak zapowiedziałaś. Aby malec wiedział, kiedy to nastąpi, wprowadź w domu stały rytm dnia, na tym opiera się życie w przedszkolu. Jeśli dziecko lubi dłużej pospać, pod koniec wakacji zachęć je, by wstawało o tej porze, o której będziecie chodzić do przedszkola.

1. Mówię o swoich potrzebach

Każda mama doskonale rozumie mowę swojego dziecka. Ale pani w przedszkolu może się nie domyślić, że wołający „mytu, mytu” maluch chętnie by się czegoś napił. Trudności z komunikacją mogą być źródłem frustracji, niepowodzeń towarzyskich – utrudniają bowiem nawiązanie bliższych znajomości czy choćby zwykłą zabawę. Dziecięce określenia bywają wyśmiewane przez bardziej elokwentne maluchy. A to wszystko może zniechęcić do przedszkola.
Co robić: Zwróć uwagę, jak sama mówisz do dziecka. Wyeliminuj ze swojego języka dziecięce onomatopeje w rodzaju „kąpi, kąpi” zamiast kąpieli, „lulu” zamiast spania, „buju, buju” zamiast huśtania. Ale nie besztaj dziecka, kiedy ich używa, tylko je tłumacz – na hasło „lulu” powiedz: „Chce ci się spać, zaraz położę cię do łóżeczka”. Przestawianie na nowy słownik nie jest trudne, konsekwentnie musisz używać tzw. dorosłych określeń. Jeśli przed rozpoczęciem przedszkola maluch nadal będzie prosił o „mytu, mytu” zamiast picia, uprzedź o tym nauczycielkę, by umiała mu pomóc.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

małgosia
małgosia | 2011-08-25 09:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I jeszcze jeden pomysł na uniknięcie płaczu w pierwszych dniach. Zapytajcie się Pań w przedszkolu, czy możecie przyprowadzić dziecko we wcześniejszym terminie, niż 1 września.
Moja córka chodzi do przedszkola od dwóch tygodni. Pierwszego dnia była tam godzinę, drugiego dwie, od trzeciego dnia pozostaje cały dzień, a rano pospiesza wszystkich, żeby czasem nie spóźnić się do "pećkola".
Podczas wakacji grupy są łączone ze względu na mniejszą niż zwykle ilość dzieci i córka trafiła do grupy z "doświadczonymi" cztero i pięciolatkami, które wiedzą, że przedszkole to nic strasznego. Pani też ma możliwość zwrócenia większej uwagi na jednego "nowicjusza" niż na dwudziestoosobową grupę.
Pierwszego września dzieci spotkają się w szatni z grupą dziesięciu płaczących rówieśników i nawet jeśli są dobrze przygotowane i pozytywnie nastawione, to pod wpływem towarzyszy też mogą zarazić się niechęcią do przedszkola. (skoro wszyscy płaczą, to pewnie przedszkole to nic dobrego.
jeszcze jest czas, by zamiast od 1 września, posłać dziecko do przedszkola 29.08, choćby na godzinę, by miało szansę oswoić się z nowym miejscem.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?