Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy do porodu malować paznokcie, iść do fryzjera i kupować koszulę?

| 01.08.2014, aktualizacja: 13.10.2015 | 9

Im bliżej porodu, tym więcej pytań, jak jeszcze można się do niego przygotować. Sprawdź, o co warto zadbać przed pójściem do szpitala, by czuć się tam lepiej.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
przygotowania do porodu, malowanie paznokci, fryzjer, uroda w ciąży, lewatywa przed porodem
fot. Fotolia
Już wkrótce zobaczysz swoje dziecko. Ale nim to nastąpi przed tobą poród. Torba z rzeczami do szpitala stoi w przedpokoju, a na liście spraw do załatwienia jest jeszcze kilka punktów. Zobacz, czy warto poświęcać na nie czas.
 

Czy przed porodem malować paznokcie i iść do fryzjera?

Kobieta chce dobrze wyglądać nawet na sali porodowej, to normalne. Jeśli dzięki temu będziesz czuć się lepiej, w ramach przygotowań do porodu umów się do fryzjera – choćby dlatego, że świeżo obcięte włosy lepiej się układają, nawet gdy nie masz czasu ich przeczesać. Bez przeszkód możesz też zdecydować się na koloryzację. Malowanie paznokci nie jest jednak dobrym pomysłem. Po zabarwieniu płytki paznokciowej lekarze w szpitalu oceniają stan rodzącej podczas cesarskiego cięcia. Ewentualne zasinienie mogłoby świadczyć o kłopotach z krążeniem. Weź to pod uwagę, nawet jeśli masz rodzić naturalnie - możesz zostać poproszona o zmycie lakieru. W trakcie fizjologicznego porodu czasem decyzja o cięciu zapada nagle i trudno w takiej sytuacji szukać zmywacza do paznokci. Wybierz się do szpitala z zadbanymi stopami po pilingu i masażu. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie malować paznokci nawet przezroczystym lakierem (może się na nim np. załamywać światło).
 

Zabrać ładną koszulę do porodu?

Do porodu najlepiej założyć mężowski t-shirt, taki, z którym nie będzie żal się rozstać. Oprócz t-shirtu przydadzą się skarpetki i szlafrok. Tuż po urodzeniu dziecka, kiedy będziesz jeszcze leżeć w sali porodowej, poczujesz dotkliwy chłód. Do szpitala na pewno warto zabrać koszulę z rozcięciem na piersiach, która przyda się już po narodzinach dziecka. Przebierzesz się w nią, gdy odwiozą cię do sali i weźmiesz prysznic po porodzie. Taki fason ułatwia karmienie piersią.
 

Czy zrobić w domu lewatywę?

Nie ma potrzeby, by przed porodem wykonywać lewatywę. Możesz to zrobić jedynie dla własnego komfortu psychicznego, jeśli krępuje cię myśl, że na porodówce może zdarzyć ci się niespodzianka. W trakcie narodzin dziecka trudno zapanować nad fizjologią, jednak dla personelu medycznego wypróżnienie podczas porodu nie jest nowością. Łóżka porodowe skonstruowano w ten sposób, że to, co powinno, trafia do specjalnych pojemników. Podczas porodu staraj się korzystać z toalety raz na godzinę – pusty pęcherz pomaga dziecku pokonywać drogę na świat. 

Zobacz też: Biegunka przed porodem

Czy wydepilować bikini?

Jeśli masz ochotę, zrób depilację kilka dni przed porodem. Zamiast maszynki, która może doprowadzić do nieprzyjemnego podrażnienia skóry, użyj wosku. Usunięcie owłosienia pomaga utrzymać higienę podczas porodu (nie zatrzymuje się na nim krew, ani mimowolnie oddany stolec) i ocenić zagrożenie krocza pęknięciem (staje się mniej ukrwione). Kiedyś golenie włosów łonowych było rutynowym zabiegiem podczas przyjmowania na porodówkę, teraz masz prawo nie wyrazić na nie zgody.
 

Przygotować kanapki do szpitala?

Od pierwszego skurczu porodowego do narodzin maluszka upływa wiele godzin. Kiedy odstępy między skurczami są jeszcze duże, zjedz coś lekkiego, np. kanapkę z dżemem, banana, zupę. Unikaj jednak produktów mlecznych (poza jogurtem) i ciężkostrawnych, np. mięsa. Później lepiej już nic nie jeść. Do spakowanej szpitalnej torby wrzuć niegazowaną wodę mineralną (najlepiej w butelce z ustnikiem), a jeśli nie lubisz wody, płyny izotoniczne (np. Isostar) i drobne przekąski (herbatniki, biszkopty, ewentualnie kanapki). W niektórych szpitalach jedzenie w czasie akcji porodowej jest zabronione na wypadek gdyby była konieczność cesarskiego cięcia w znieczuleniu ogólnym. Porozmawiaj wcześniej z położną, czy podczas porodu będziesz mogła zjeść coś lekkiego. Jeśli odpowiedź będzie negatywna, zabierz z domu lizaka lub landrynki – dostarczą energii, nie zapełnią żołądka, za to zmienią smak w ustach. A przygotowane kanapki przydadzą się partnerowi.
 

Jechać do szpitala przy pierwszych skurczach?

Wiele szpitali nie przyjmuje pacjentek do momentu, aż znajdą się w aktywnej fazie porodu. Poprzedzająca ją faza utajona, w trakcie której odpływają wody płodowe i zaczynają się skurcze, trwa ok. 6–8 godzin od rozpoczęcia regularnej czynności skurczowej. Autorki amerykańskiego poradnika "Oczekiwanie. Wszystko co musisz wiedzieć o ciąży i porodzie" (wyd. Publicat) wśród czynności, które można wykonać na początku porodu, wymieniają rozmowę z przyjaciółką przez telefon, ale także pielenie ogrodu na czworakach czy prasowanie – z zaleceniem, że gdy pojawi się skurcz, możesz pochylić się nad deską do prasowania... Pomijając te rady, na pewno warto spędzić czas, gdy pojawiają się pierwsze skurcze, w domu - wziąć prysznic lub wykąpać się w wannie, zdrzemnąć się albo spacerować - jeśli masz ochotę. Lekarze i położne zwykle radzą, by w szpitalu pojawić się dopiero, gdy skurcze występują co 5-7 minut i każdy z nich trwa około 60 sekund. Jeśli mieszkasz daleko od szpitala, zaplanuj wyjazd na tyle wcześniej, by bez problemu dotrzeć na miejsce i zdążyć w spokoju załatwić formalności związane z przyjęciem na porodówkę.  

Czytaj też: Czy to już na pewno poród?
Magdalena Kukulska konsultacja: Magdalena Kukulska
Położna ze Szpitala ŒŚwiętej Zofii w Warszawie, prowadzi szkołę rodzenia „Centrum dla Kobiet aKuKu, posiada tytuł Międzynarodowej Konsultantki Laktacyjnej  (IBCLC) i Certyfikowanej Doradczyni Laktacyjnej, ukończyła m.in. kursy dla położnych przyjmujących porody w domu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

Julka
Julka | 2016-08-11 15:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To jasne,ze na porodówce nikt nie myśli o urodzie ale nie wyobrażam sobie żeby jechać do szpitala bez lekkiego makijażu i zaniedbana..przy pierwszej ciąży mialam wiele czasu od wystąpienia pierwszych skurczy żeby sie przygotować i czuć dobrze..teraz też chce jechać do szpitala i wyglądać jak na co dzień..a niedlugo po porodzie założyć nową piżamkę,odświeżyć makijaż i czuć sie zadbaną mamą nowego maluszka,dlatego w mojej torbie przybory do makijażu i suszarka czekają juz spakowane. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę aby dzieciątka pozwolily Wam na znalezienie chwili czasu także dla siebie..zadbana mama to zadowolona mama

Odpowiedz

magda
magda | 2016-05-30 14:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dodaj komentarzdo porodu można mieć pomalowane paznokcie ale na własną odpowiedzialność... Ja na co dzień mam hybrydy ale do porodu miałam tylko odżywkę.

Odpowiedz

agata
agata | 2016-05-25 11:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

z paznokciami to prawda, ja jedynie miałam pomalowane u nóg. Jestem tego zdania że faktycznie kobieta lepiej czuje się gdy jest zadbana i ogarnięta ale wszytko z głową :)

Odpowiedz

Nen
Nen | 2016-04-24 10:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idzie jeszcze moze w butach na obcasach i wgl. Boze na porodówkę dziewczyny nie potrzebna wam zadna henna zadne ladne paznokcie to nie jest pokaz mody. Będziecie bardzo zmęczone i szczesliwe jak urodzicie malucha i uwierzcie mi rodzę nie dlogo to bd 3 porod. I bd dziwnie wyglądały jak przyjedziecie takie wypindrzone. Zadna z dziewczyn na porodówce nie miala kosmetyków do makijażu czy cos. Tam nie ma na to czasu:)

Odpowiedz

xxc
xxc | 2016-04-23 23:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przed porodem planuje zrobic henne na rzesy i brwi, zawsze to troche lepiej bedzie wygladalo.. watpie abym jadac na porodowke miala glowe do robienia make upu!

Odpowiedz

werka
werka | 2016-04-20 16:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przed majówką idę do kosmetyczki, ona ma w pobliżu mojego bloku salon Fifty Fifty Concept, chce mieć długo utrzymujący lakier, a ona z Opi używa, także myslę, że do Bożego Ciała będe miała piekny efekt.

Odpowiedz

asia
asia | 2016-02-11 17:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

koszule kupiłam nową, do kosmetyczki się zapisałam aby mi pomalowała paznokcie, ona ma z opi lakiery, więc będą mi się trzymały spokojnie nawet jak przed wyznaczonym terminem (może być różnie) więc wole mieć z głowy. Teraz może już bedzie miała z opi z kolekcji new orleans lakiery zanim się do niej doczłapię.

Odpowiedz

Anka-ZK
Anka-ZK | 2014-08-04 09:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Właśnie chciałam się umawiać na pedikiur, bo sama już nie jestem w stanie sobie pomalować paznokci u nóg taki mam duży brzuch :-)

Odpowiedz

Kalinkaaa
Kalinkaaa | 2014-08-01 13:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czadowe zdjęcie!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?