Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Przytul mnie mamo

| 16.02.2007, aktualizacja: 24.06.2010 | 4
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, niemowlę
Nie rozpieszczasz maluszka, okazując mu troskliwość i serdeczność! Kiedy bierzesz dziecko na ręce, przekonujesz je, że zawsze może na Ciebie liczyć, że je rozumiesz.
Twoje ramiona nie tylko dają maleństwu schronienie, jeśli coś je przestraszy lub jest zmęczone. Gdy nosisz dziecko na rękach, pomagasz mu się rozwijać. Przekonaj się, jak wiele daje Wam obojgu ten bliski kontakt.

Boisz się, że nosząc maleństwo na rękach, rozpieścisz je? Że będzie się stale domagało, byś wzięła je w ramiona? Przypomnij sobie, o czym sama marzysz, gdy jesteś smutna lub kiedy coś Cię boli. Czy nie pragniesz znaleźć się w objęciach ukochanej osoby?

Nowe odkrycie
Serdeczny kontakt fizyczny daje poczucie bezpieczeństwa, rozluźnia i uspokaja. Dlatego już w chwilę po przyjściu na świat dziecko stara się znaleźć w Twoich objęciach. Noworodek położony na brzuchu mamy, umie podpełznąć do jej piersi. Tam uspokaja go bicie serca, rytm oddechu – znajome odgłosy, które towarzyszyły mu w okresie życia płodowego. W pierwszej godzinie po narodzinach maleństwo
odkrywa też coś zupełnie nowego – ciepło, miękkość i zapach Twojej skóry, a także wyjątkową czułość dotyku Twoich dłoni. Ramiona mamy to dla dziecka najbezpieczniejsze miejsce. Noś maluszka, pieść i kołysz, gdy tylko tego potrzebuje. Nie żałuj mu tego! Szybko się przekonasz, że chwile, kiedy jesteście blisko siebie, także dla Ciebie są najprzyjemniejsze.

Same korzyści
Jeśli chcesz sprawdzić, jaką moc ma Twój dotyk, przytul niespokojne maleństwo i delikatnie masuj jego bose stópki. A gdy męczy je kolka lub ze zmęczenia nie może zasnąć, połóż je rozebrane na swoim nagim brzuchu i okryj kołdrą. Dla noworodka i niemowlęcia nie ma nic przyjemniejszego niż kontakt „skóra do skóry” z Twoimi nagimi piersiami i brzuchem. Jeśli maleństwo jest rozebrane lub ma odsłoniętą część ciałka, może Cię poczuć całym sobą. Ono potrzebuje nasycić się Tobą. To są bardzo ważne dla rozwoju dziecka doznania, więc nie powinno mu ich brakować. Ciepło i dotyk Twojego ciała zmniejsza napięcie dziecka, niezależnie od jego przyczyny. Sprawia, że wydzielają się u niego (i u Ciebie!) endorfiny – substancje, które łagodzą ból i poprawiają nastrój. Z kolei delikatne masowanie maleńkiego ciałka podnosi odporność, stymuluje rozwój całego układu nerwowego. Gdy głaszczesz i przytulasz niemowlę, oddziałujesz nie tylko na jego naskórek. Drażnisz także mieszki włosowe, które przekazują impulsy do komórek nerwowych znajdujących się w skórze. A pobudzanie układu nerwowego przyspiesza jego dojrzewanie i tworzenie nowych połączeń w mózgu.

Rozkoszne pieszczoty
Im młodsze dziecko, tym więcej wrażeń dociera do niego w ten sposób, ponieważ skóra to najwrażliwszy organ zmysłowy. Jest w niej wiele receptorów, dzięki którym maluszek czuje ciepło i zimno, odczuwa ból i przyjemność, rozróżnia fakturę przedmiotów. Doznania odbierane przez półroczne dziecko są słabsze niż to, co czuje noworodek. Dzieje się tak, ponieważ w chwili narodzin w skórze znajduje się wiele splotów nerwowych, które zanikają z wiekiem. Ich rozmieszczenie w różnych częściach ciała nie jest równomierne.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Iloncia_M18
Iloncia_M18 | 2009-06-26 16:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

no witam mamusie""" u mnie jest troszke inna sytuacja poniewaz synek caly dzien prawie siedzi z babcia bo ja jestem w pracy, i problem jest tego typu ze tesciowa non stop prawie nosi go na rękach, nie mam nic przeciwko ale jak ja wracam z pracy to on i tak chce isc do niej na raczki, jak ja z nim jestem to czesciej bawimy sie na wykladzinie niz na raczkach nosimy, i tez problem jest z usypianiem bo tesciowa usypia na rekach (chodzac) wspomne ze Danielek ma 8,5miesiaca czyli wazy prawie 9kg ja staram sie usypiac na rekach ale siedzac to oczywiscie ze strony Danielka jest bunt i placz wielki.

Odpowiedz

kaśka
kaśka | 2007-02-27 15:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój 5-miesięczny synek przez pierwsze 3miesiące życia chciał być tylko na rękach lub "przy cycu", wcale mu tego nie odmawiałam, chociaż wszyscy mi odradzali, mówili że się "przyzwyczai". nieprawda, odkąd skończył 3miesiąc chce na ręce tylko kiedy coś mu dolega lub jest przemęczony. Większość dnia spędza na "macie edukacyjnej " lub w ulubionym foteliku na kółkach skąd może mnie obserwować. Dziwią mnie rodzice którzy nie reagują na płacz dziecka, przecież dziecko to nie maszyna z gotową instrukcją obsługi. nie można robić tak że najpierw chce się dziecko a potem nie reaguje się na jego potrzeby bo jest to dla nas uciążliwe.pozdrawiam wszystkie mamy:)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

smerfetka
smerfetka | kaśka | 2007-04-28 21:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tego właśnie chce nasze maleństwo kiedy płacze i uważam, że nie powinniśmy mu tego odmawiać. Mój czteromiesięczny synek od urodzenia uwielbiał być przy mnie i wtulać się w piersi a ja nie widzę powodu dla którego miałabym mu tego odmawiać. Irytują mnie Ci wszyscy którzy twierdzą, że noszenie na rękach tylko rozpieszcza dziecko. Ja czuję i wiem, że mój synek tego potrzebuje i dzięki temu lepiej się rozwija. Na pewno czuje się bardzo bezpieczny, potrzebny i kochany!

Odpowiedz

Anonim
Anonim | smerfetka | 2008-05-08 20:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja też jestem mamą ,córeczka ma 8 miesięcy i prawie caly czas jest przy mnie.Od początku ją noszę na rękach i przytulam bo wiem że uwielbia byc blisko mnie i uważam że to jest bardzo dobre dla nas obojga.Pozdrawiam wszystkie mamy i nie bójcie się nosic swoich pociech

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?