Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pytania o poród

| 26.09.2011, aktualizacja: 26.09.2011 | 0

Im bliżej porodu, tym bardziej się boisz? Spokojnie: to się da wytrzymać! Dowody widać na każdym kroku. Są nimi pełne piaskownice, przedszkola, w których trzeba walczyć o miejsce, oraz to, że ludzkość istnieje od bardzo dawna.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
kobieta, ciąża, brzuszek, zegarek, poród
fot. Panthermedia
To normalne, że czujesz niepokój, jednak spróbuj się nim nie zadręczać. Zaufaj naturze. Zaufaj położnej i lekarzowi. A przede wszystkim sobie. Jakie pytania najczęściej zadają sobie przyszłe mamy?

Jak długo będę rodzić?
Czasem poród (cały – od pierwszych skurczów do urodzenia łożyska) trwa kilka godzin, czasem kilkanaście i więcej. Ale choć nie ma na to reguły, każdy ma trzy okresy:
Pierwszy okres rozpoczyna się pojawieniem regularnych skurczów, a kończy rozwarciem szyjki macicy na 10 cm. Trwa na ogół od czterech do 12 godzin. To dużo, jednak na początku skurcze są rzadkie i niezbyt bolesne. Możesz nawet je przespać! Z czasem będzie trudniej: skurcze zaczną pojawiać się częściej, będą mocniejsze i dłuższe.
Drugi okres rozpoczyna się z chwilą całkowitego rozwarcia szyjki macicy, a kończy przyjściem na świat maluszka. Trwa na ogół od kwadransa do dwóch godzin.
Trzeci okres rozpoczyna się po urodzeniu dziecka, a kończy urodzeniem łożyska. Trwa 15–30 minut, czasem dłużej. Skurcze są dużo łagodniejsze niż wcześniej, poza tym będziesz już mieć w ramionach swoje ukochane maleństwo!

Jak bardzo będzie bolało? W jaki sposób?
Na to pytanie także trudno odpowiedzieć, bo każdy człowiek ma inny próg bólu i inaczej go odczuwa. Kobiety, które rodziły, często porównują skurcz do mocno spotęgowanego bólu miesiączkowego. Najgorzej tolerowany i odczuwany jako najsilniejszy jest tępy ból w okolicy kości krzyżowej. Jednak pamiętaj: jaki by nie był,  nie trwa nieustannie – między skurczami można odetchnąć. A gdy już zobaczysz dziecko, zapomnisz o cierpieniu w jednej chwili. Poczujesz ogromną ulgę, że już po wszystkim. I wielką, trudną do opisania słowami radość. Jedna ze świeżo upieczonych mam ujęła to tak: „Czułam się tak, jakbym właśnie stworzyła świat”.

Na jakie rodzaje znieczulenia mogę liczyć?
W polskich szpitalach podczas porodu siłami natury stosuje się dwa rodzaje znieczulenia:
Znieczulenie domięśniowe lub dożylne (np. Dolargan). Zastrzyk z lekiem, który działa rozkurczowo, nie znosi całkowicie odczuwania bólu, ale go ogranicza. Na efekt czeka się 10–15 minut, działa dwie, trzy godziny. Można go powtórzyć, nie można jednak szarżować z dawką, bo hamuje skurcze macicy, a więc wydłuża poród. Przy jego podawaniu nie jest konieczna obecność anestezjologa.
Znieczulenie zewnątrzoponowe (inaczej nadoponowe, epiduralne). Znosi ból od wysokości przepony w dół. To najskuteczniejszy i najmniej ryzykowny rodzaj znieczulenia. Przy jego podawaniu jest konieczna obecność anestezjologa, który wkłuwa się igłą między kręgi lędźwiowe do przestrzeni zewnątrzoponowej kręgosłupa i wprowadza cieniutki cewnik, przez który będzie podawał leki znieczulające nerwy wychodzące z rdzenia kręgowego na tym odcinku.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?