Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pytania o rotawirusy

| 20.01.2010, aktualizacja: 20.01.2010 | 9

Biegunka spowodowana rotawirusami może być naprawdę niebezpieczna, bo prowadzi do odwodnienia. Warto więc wiedzieć, jak obronić maluszka przed „kulistymi” wirusami.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
noworodek, pieluszka, przewijanie
fot. Piotr Ratajski
Najczęściej u małego dziecka biegunka wcale nie jest spowodowana zatruciem pokarmowym, tylko wirusami. A ściślej mówiąc: rotawirusami (nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „rota”, oznaczającego koło; rzeczywiście te wirusy mają kulisty kształt). Są niewielkie, za to bardzo zakaźne: wystarczy kilkanaście, żeby spowodować infekcję. Chory lub nosiciel wydala ich – wraz z kałem – miliony. Biegunka u malca jest niebezpieczna, warto więc wiedzieć, jak pokonać rotawirusy.

W jaki sposób dochodzi do zakażenia?
Drogą kropelkową lub pokarmową. Wystarczy, że chory kichnie, albo dziecko weźmie do buzi zabawkę, na której są rotawirusy. Przedostają się one do jelita cienkiego, wnikają w błonę śluzową i tam bardzo szybko się namnażają. W ciągu 24 godzin z kilkunastu wirusów powstają biliony. Każdy z nich produkuje silne toksyny. Pojawia się biegunka.

Jakie są objawy biegunki rotawirusowej?
Bardzo charakterystyczne. Zwykle jest to niewielka gorączka oraz wymioty, niekiedy bardzo intensywne. Dziecko zaczyna oddawać wodniste, czasem wręcz tryskające stolce. Biegunce mogą towarzyszyć bóle brzucha, a czasem także katar i kaszel. Chorobę często mylnie nazywa się grypą żołądkową. Nie ma ona jednak nic wspólnego z grypą – ani sezonową, ani A/H1N1. Jej przyczyną nie jest bowiem wirus grypy, tylko rotawirus.

Czy choroba może być niebezpieczna?
Tak. Biegunka rotawirusowa jest groźna zwłaszcza dla niemowląt, a już szczególnie dla wcześniaków. Najmłodsze dzieci mają bowiem jeszcze niesprawnie działający system odpornościowy. Im młodsze dziecko, tym przebieg choroby może być cięższy. Biegunka prowadzi do odwodnienia organizmu, a ono może być niebezpieczne, nawet doprowadzić do śmierci. Właśnie dlatego biegunki u małego dziecka nie wolno lekceważyć.

Jak mogę skutecznie pomóc malcowi, który ma biegunkę?

Jeśli dotyczy to niemowlęcia w pierwszym półroczu życia, to trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, szczególnie gdy maluszek również wymiotuje. Często konieczny jest wtedy pobyt w szpitalu, a nawet podawanie kroplówki, żeby zapobiec odwodnieniu. W przypadku starszego dziecka, jeśli ogólnie dobrze się czuje, można spróbować leczyć je w domu. Bardzo pomaga dieta (kleik ryżowy oraz marchwianka, czyli zupka ugotowana z samej marchwi, którą trzeba zmiksować, ze szczyptą soli). Warto podawać probiotyk (np. Dicoflor, Lacidofil, Trilac), preparaty zawierające składniki mineralne (Floridral, Orsalit, ORS 200), a także specjalny preparat na biegunkę Humana HN z prebiotykiem. Trzeba pilnować, by dziecko dużo piło (co najmniej 1–1,5 litra dziennie, licząc razem z płynami, które dostaje w zupie). Jeśli stan zdrowia smyka nie poprawia się, trzeba iść do lekarza.


Dyskutuj na forum: Szczepić na rotawirusy czy nie?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

hoopka
hoopka | 2014-04-28 14:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie ma na to żadnego lekarstwa, trzeba czekać, probiotyki skracają czas trwania biegunki, objawy są lżejsze, dobrze działa na florę bakteryjną, błonę śluzową jelit. Najważniejsze jest nawadnianie, żeby nie doszło do odwodnienia.

Odpowiedz

Ewciaa
Ewciaa | 2013-11-29 21:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko dwa razy miało rotawirusy, raz był w szpitalu z powodu odwodnienia, jedynie co dostawał to kroplówki, probiotyki i dieta. Od tamtej pory miał biegunkę kilka razy ale na szczęście sama sobie z nią poradziłam. W takich wypadkach podaję Acidolac, elektrolity i robię do picia herbatę lekko posłodzoną, kleiki i marchwiankę.

Odpowiedz

Ewciaa
Ewciaa | 2013-11-29 21:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko dwa razy miało rotawirusy, raz był w szpitalu z powodu odwodnienia, jedynie co dostawał to kroplówki, probiotyki i dieta. Od tamtej pory miał biegunkę kilka razy ale na szczęście sama sobie z nią poradziłam. W takich wypadkach podaję Acidolac, elektrolity i robię do picia herbatę lekko posłodzoną, kleiki i marchwiankę.

Odpowiedz

Ewciaa
Ewciaa | 2013-11-29 21:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko dwa razy miało rotawirusy, raz był w szpitalu z powodu odwodnienia, jedynie co dostawał to kroplówki, probiotyki i dieta. Od tamtej pory miał biegunkę kilka razy ale na szczęście sama sobie z nią poradziłam. W takich wypadkach podaję Acidolac, elektrolity i robię do picia herbatę lekko posłodzoną, kleiki i marchwiankę.

Odpowiedz

amirami
amirami | 2013-10-15 14:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy podawaniu leku dziecku warto pamiętać że leki między sobą wchodzą w niebezpieczne interakcje- nigdzie o tym nie słyszałam i gdyby nie znajoma farmaceuta pewnie żyłabym w niebezpiecznej niewiedzy- a dlaczego niebezpiecznej? bo gdy podaje się więcej niż 1 lek to poszczególne składniki tych leków mogą wejść ze sobą w niebezpieczne interakcje i zamiast pomóc, mogą jeszcze zaszkodzić. Poszperałam w necie i znalazłam taką wyszukiwarkę- osoz.pl/interakcje - sprawdziłam i zdziwiłam się, że nie powinno się np. podawać rutinoscorbinu i fervexu /ale to już w przypadku leków dla dorosłych/ sprawdźcie sobie same!

Odpowiedz

nettka
nettka | 2013-06-18 21:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oj moje dzieci też nie jeden raz przechodziły ten wirus, biegunka i wymioty, wszystko na raz i osobno. Na szczęście obyło się bez szpitala. Podawałam probiotyki zazwyczaj Acidolac, smectę, do picia elektrolity, zawsze też gotuję rosołek z ryżem.

Odpowiedz

bola
bola | 2013-06-18 07:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mieliśmy już przejścia z rotawirusami, jako młoda mama nie bardzo wiedziałam że to akurat rotawirus, dziecko miało taką dziwną biegunkę przez kilka dni, dopiero pediatra mnie oświecił i polecił probiotyk acidolac, muszę przyznać że bardzo szybko pomógł, aż sama się zdziwiłam, że tak szybko przeszło po tym probiotyku

Odpowiedz

marysia
marysia | 2010-11-21 16:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy takich dolegliwościach zdecydowanie polecam enterol.
Probiotyk wspomaga nasze leczenie, przyspieszając kurację. Z dodatkową ochroną unikniemy też kłopotliwej zmiany terapii. Gdy wystąpi biegunka lub inne powikłania poantybiotykowe, w praktyce jednym ze stosowanych rozwiązań jest odstawienie jednego leku i zastąpienie go innym.

Odpowiedz

natalia
natalia | 2010-11-04 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas zawsze jest problem przy chorobie zeby w ogole podac cokolwiek.O jedzeniu nawet nie ma mowy zeby podac dziecku.Nawet płyny ,soki i woda sa trudne do przyjęcia.Czasami na łyżeczce mozna podać probiotyk,który dziala w sposób podtrzymujący ataki wirusów.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?