Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rabkoland

| 29.06.2011, aktualizacja: 12.08.2014 | 1

W Rabkolandzie ani dzieci, ani rodzice nie będą się nudzić. To największy w Małopolsce park rozrywki dysponujący bogatą ofertą atrakcji rozrywkowych, typowych dla wesołego miasteczka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
wakacje, góry
fot. rabkoland.pl
W parku do dyspozycji gości są m.in. diabelski młyn i inne karuzele, gokarty, samochodziki, kolejki dla dzieci, ogromny zadaszony rurapark, pontony, konwój wodny, dom śmiechu, pałac strachu i wiele innych atrakcji.

Rabkoland powstał w 1999 roku na bazie dawnego lunaparku Alibaba. Eugeniuszowi Wiecha – pomysłodawcy i organizatorowi projektu, od samego początku przyświecała idea, stworzenia nadzwyczajnego i wyjątkowego miejsca. Główną rolę w tym nader pracochłonnym przedsięwzięciu odgrywać miały i odgrywają po dziś dzień – dzieci. Będąc osobą związaną z lunaparkami w trzecim pokoleniu i „kręcąc” karuzelami w Śląskim Wesołym Miasteczku w Chorzowie, zawsze marzył o wybudowaniu parku rozrywki, jakiego w Polsce wcześniej nie widziano, w którym, babcia, dziadek, mama tata i ich pociechy mogą wspólnie pokręcić się na rodzinnych karuzelach wspominać mile spędzony dzień umacniając więzy rodzinne.

Usytuowany jest w województwie małopolskim w Rabce-Zdrój, kilometr od zakopianki (głównej drogi z Krakowa do Zakopanego).

Rabkoland czynny jest codziennie:
KWIECIEŃ-SIERPIEŃ
10-18
WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK
10-17
Dojazd »
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Mac
Mac | 2011-08-07 17:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wyposażenie praku z niemieckiego "demobilu" czyli skupione to czego inne parki się pozbywały. W zasadzie trudno wykorzystać cały karnet. Gdzie tylko się da upchać 2 osoby tam są kasowane podwójne żetony. Przy samochodach elektrycznych, łódkach i łódeczkach tak dużo obiektów porusza się na raz że w sumie brak miejsca na poruszanie - zostaje tylko się zderzać z innymi i ot cała atrakcja.
Karuzele dla maluchów owszem nawet całkiem faje i to by był jedyny plus. Przy wizycie ze starszymi dzieciakami niż 6-7 lat to już porażka.
Gastronomia - dramat!! Kobieta kasuje pieniądze, po czym głymi rękami wyciąga coś co wygląda na mięso, wkłada do mikrofalówki i tak samo gołymi rękoma to wyciąga, nakłada na bułkę i kasuje następnego!!! Tak jaby nie słyszeli o rękawiczkach albo choć szczypcach kuchennych. Tym sie sanepid powinien zdecydowanie zainteresować.
Ogólne wrażenie - zdecydowanie nie polecam, strata czasu i pieniędzy

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?