Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Radiowóz szybszy niż karetka? Walka o życie dziecka

| 04.06.2016, aktualizacja: 04.06.2016 | 7

Gdy pogotowie zawiodło zrozpaczoną matkę, musiała szukać pomocy gdzie indziej. To była prawdziwa walka z czasem.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
policjanci zawieźli dziecko do szpitala
fot. Fotolia
Wyobraź sobie, że Twoje dziecko jest chore i coraz gorzej się czuje. Starasz się nie wpadać w panikę i jak najszybciej zapewnić mu pomoc. Niestety zderzasz się wtedy z szarą i ponurą rzeczywistością pod tytułem: Radź sobie sama!

Trzeba długo czekać...

Gdy 6-miesięczne dziecko zaczęło mieć problemy z oddychaniem, matka od razu zadzwoniła na pogotowie. Niestety usłyszała od dyspozytorki, że "czas oczekiwania na karetkę może być znaczny". Zrozpaczona kobieta postanowiła więc szukać pomocy na komisariacie. Dziecko zaczynało tracić przytomność.

Policjanci z Legnicy zachowali się wzorowo. Choć właśnie kończyli dyżur, nie zwlekali nawet chwili i radiowozem na sygnale zawieźli kobietę z synem do szpitala. Na szczęście pomimo korków udało się dowieźć 6-miesięczne dziecko na czas. Obecnie jego zdrowiu nic nie zagraża, ale trudno stwierdzić, co by się stało, gdyby dziecko oczekiwałoby w domu na przyjazd karetki.

Dlaczego nie zawsze można liczyć na pomoc?

Niestety ta historia pokazuje tylko, jak wielkim problemem dla służby zdrowia jest dojazd na czas do pacjenta. Czasem wynika to z błędu dyspozytora, ale częściej niestety ze zbyt małej ilości karetek w danej placówce, oraz braku pracowników pogotowia. Również osoba odpowiedzialna za ustalanie komu należy udzielić pomocy w pierwszej kolejności, może ocenić błędnie poprzez krótki wywiad telefoniczny stan pacjenta. 

Nie wiadomo dlaczego karetka nie dotarła szybko do potrzebującego dziecka i pozbawiona pomocy matka, musiała szukać ratunku na własną rękę. Tym razem policja okazała się szybsza od pracowników pogotowia. Czy jest to jednak normalne, że matka w obliczu zagrożenia życia jej dziecka, nie może liczyć na pomoc osób do tego dedykowanych? Na kogo mamy więc liczyć?

Rozwiąż test: Czy umiesz udzielić pierwszej pomocy niemowlakowi?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

edd
edd | 2016-06-05 10:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pozwolę sobie zacytować jeden z komentarzy z portalu ratowników med. " Kiedy karetka jest dostępna- z reguły jest szybko; problemem jest fakt nadużywania zespołów ratownictwa medycznego do wezwań nie mających nic wspólnego z ratowaniem życia i zdrowia; matka powinna podziękować współobywatelom, którzy "płacą, więc od tego jesteście; a policja powinna wlepiać mandaty każdemu, kto wezwie bez potrzeby ZRM"

Odpowiedz

Adam
Adam | 2016-06-05 09:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Nie wiadomo dlaczego karetka nie dotarła szybko do potrzebującego dziecka i pozbawiona pomocy matka, musiała szukać ratunku na własną rękę."
Ale pie*rzenie. Oczywiście, że wiadomo dlaczego karetka nie dotarła na czas. Mateusz napisał o tym wcześniej. Jeździmy do wezwań typu "zacięcie papierem", "gorączka 37,8C od godziny", "kaszel od wczoraj"itp. Nawet gdyby potroić ilość ZRMów to i tak będzie mało, bo system jest tak skonstruowany, że jak komuś się nie chce iść do POZ to zadzwoni i przyjedzie karetka, a jak dyspozytor nie będzie chciał wysłać zespołu, to pacjent złoży skargę i dyspoytor straci pracę.
Oczywiście taka jest prawda, a prawda się nie sprzedaje i budzi oburzenie społeczeństwa. Dlatego łatwiej jest obrzucić g*wnem dyspozytora, ZRM i cały system niż zastanowić się nad prawdziwą przyczyną problemu.

Odpowiedz

Cocolino
Cocolino | 2016-06-04 22:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na siebie. Istnieją taksówki. Ale już nikt nie napisał jakie było rozpoznanie w szpitalu. Najprawdopodobniej brzmiało ono "matka panikara"

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gośka
Gośka | Cocolino | 2016-06-05 03:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A jeśli matka nie była panikarą i stan dziecka naprawdę był poważny? (nie nam matkom to oceniać, bo większość z nas nie jest po studiach medycznych). Taksówka nie ma koguta na dachu i nie przejedzie, w razie potrzeby, szybko na sygnale przez zakorkowane miasto. Moim zdaniem decyzja matki była jak najbardziej słuszna i odpowiedzialna. Zdrowie maluszka najważniejsze. Chyba nie ma Pani dzieci, że tak bagatelizuje problem. Gdyby się Pani dziecko, nie daj Boże, udusiło, bo postanowiła by Pani nie być "matką panikarą", to raczej nie wybaczyłaby sobie tego Pani do końca życia. Czego nie życzę nawet najgorszemu wrogowi.

Odpowiedz

Mateusz
Mateusz | 2016-06-04 22:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karetki nie było bo menelstwo miało padaczkę lub bol nogi od 4 dni, lub ból brzucha od tygodnia, lub gorączka 38st id 4 dni. ... itd itd...

Odpowiedz

Kuba
Kuba | 2016-06-04 21:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlaczego nie było karetki ?!, dlaczego jechała tak długo ?! ... tyle pytań na znane odpowiedzi... !

Czy jesteś bezpieczny w swoim 38 milionowym Państwie ?

Liczba Zespołów Ratownictwa Medycznego (Karetek) - 1460 (w tym sezonowe). Szpitalnych oddziałów ratunkowych 216
--------------------------------------------------------------------
Jeden Zespół Ratownictwa Medycznego (jedna karetka) przypada średnio na 26 tys ludzi...

No to masz teraz odpowiedź dlaczego tak długo czekasz na karetkę lub jej brak ... Wystarczy jeden wypadek gdzie w ciężkim stanie będą poszkodowane 4 osoby. Udzielać im ratunku będą musiały 4 zespoły ratownictwa medycznego - pozbawiając w tym samym czasie pomocy około 100 tys obywateli.

Gdy wzywasz karetkę nie do zagrożenia życia - zabierasz komuś szanse na dalsze życie - miej tego świadomość !
--------------------------------------------------------------------

Szpitalne Oddziały Ratunkowe - 216. Jeden Szpitalny Oddział Ratunkowy zabezpiecza średnio 180 tys ludzi !!!!!

Czekasz na SOR kilkanaście godzin - podobnie mogłeś czekać u lekarza rodzinnego tutaj bez kolejki wchodzą pacjenci w bezpośrednim zagrożeniu życia ! Taki czas oczekiwania na 180 tys ludzi przypadających na jeden SOR i tak nie jest źle...
--------------------------------------------------------------------

I jak System Ratownictwa Medycznego ma funkcjonować ?
Żyjemy w Państwie absurdu... gdzie zwiększa się wszędzie finansowanie tylko nie w Ochronie Zdrowia każdy z tych polityków zachowuje się tak jak by ich ten problem w ogóle nie dotyczył a to jednak bardzo MYLNE stwierdzenie.

Nikt z nas nie zna dnia ani godziny... ale każdy z nas chciałby czuć się bezpiecznie...W sytuacji gdy czeka się kilkanaście godzin na SOR lub gdy nie ma wolnej karetki robi się śmieszne afery, otoczki medialne...

" Karetka nie przyjechała, nikt nie pomógł na SORze.."

Z pretensjami nie do ludzi pracujących w Systemie Ratownictwa Medycznego tylko do tych osób na których głosowałeś o lepsze jutro...

Przecież my personel też jesteśmy potencjalnym pacjentem ! "

Pozdrawiam Ratownik Medyczny

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gośka
Gośka | Kuba | 2016-06-05 03:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

smutna prawda...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?