Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rockowa mama

| 21.03.2008, aktualizacja: 21.03.2008 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. ONS
Patrycja Markowska jest szczęśliwa jak nigdy dotąd! Urodziła syna Filipka i planuje życie z ukochanym, mimo że ich miłości początkowo nikt nie dawał szans.
Kochani! 9 stycznia o godzinie 21 na świat przyszedł Filip Kopczyński (...), otrzymał 10/10 punktów w skali Apgar i jest najcudowniejszym chłopcem na świecie – tak Patrycja Markowska dzieliła się radością z narodzin synka z fanami na swojej stronie internetowej.

„Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie” – wyznała piosenkarka fotoreporterom zgromadzonym przed Szpitalem Bielańskim w Warszawie, gdzie odbył się poród. Jacek Kopczyński, ojciec maleńkiego Filipka i narzeczony Patrycji, przyjechał, by oboje zabrać do domu. „Jak może się czuć facet na wieść, że właśnie urodził mu się syn? Szalałem z radości!!!” – mówi „Party” aktor, znany m.in. z serialu „Pensjonat Pod Różą”.
Z tego, że zostanie dziadkiem, bardzo cieszył się także ojciec Patrycji Grzegorz Markowski, wokalista Perfektu, który w samych superlatywach wypowiadał się na temat swojego przyszłego zięcia. Jacek, zdaniem legendarnego rockmana, jest męski, odpowiedzialny i opiekuńczy. To idealny kandydat na męża dla Patrycji.

Trudna miłość
Wcześniej jednak mało kto dawał jakiekolwiek szanse ich uczuciu. Ta miłość od początku była pod obstrzałem mediów, trudno więc się dziwić, że na początku związku para się ukrywała. Patrycja nie przyznawała się także do tego, że jest w ciąży. Kiedy nie dało się już tego dłużej utrzymać w tajemnicy, prasa zaczęła spekulacje na temat, na którą z prywatnych klinik zdecyduje się piosenkarka. Utrzymywano, że za poród, który będzie kosztował około 6000 złotych, zapłaci ojciec Patrycji. Do ostatniej chwili przed rozwiązaniem paparazzi śledzili wokalistkę. Tabloidy „troszczyły się” o jej zdrowie i zastanawiały, dlaczego Markowska w dziewiątym miesiącu ciąży sama dźwiga torby z zakupami (choć w rzeczywistości były to reklamówki z drobnymi artykułami spożywczymi).

Jednak najcięższym zarzutem stawianym przez media Patrycji było to, że rozbiła małżeństwo Jacka. Aktorowi z kolei od prasy brukowej dostawało się za to, że zaniedbuje swoich dwóch synków. Dla Jacka to był szok. Nie tylko to, że zaniedbuje rodzinę, ale także to, że ma aż dwóch synów z poprzedniego związku. „Nieprawdą jest, że Filip jest moim trzecim dzieckiem. Z poprzedniego małżeństwa mam jednego synka Maksa” – prostuje aktor. Aktor zaprzecza też, jakoby miłość do Patrycji zrujnowała jego małżeństwo. Para poznała się parę lat temu na wakacjach. „To przykre dla nas obojga, że prasa oskarża Patrycję o rozbicie mojego małżeństwa. To wierutna bzdura, mój poprzedni związek skończył się prawie trzy lata temu” – mówi Kopczyński.

Patrycja stara się teraz myśleć tylko o tym, co dobrego jeszcze wydarzy się w jej życiu. W czasie ciąży deklarowała: „Chciałabym stworzyć taki dom, w jakim się wychowywałam. Ciepłe obiady mamy, opiekuńczość, miłość i szczere rozmowy”. Dzisiaj wiadomo, że narzeczeni mają wszelkie szanse na spełnienie marzeń o wspólnym domu.

Rockowe dzieciństwo
Miniony rok Patrycja może zaliczyć do najlepszych nie tylko w swoim życiu prywatnym, ale także w karierze. Całymi latami pracowała nad tym, aby słuchacze traktowali ją jako samodzielną wokalistkę, a nie jako „córeczkę sławnego tatusia”. Piosenkarka żartuje, że debiutowała w wieku trzech lat, gdy bardzo zachrypniętym głosem wykonała w przedszkolu piosenkę „Nie ma wody na pustyni” Bajmu. Rodzice innych dzieci z uznaniem komentowali jej występ: „O, jaki zdolny chłopiec”. Swój pierwszy zespół utworzyła w liceum. Wiele razy odmawiała występów z ojcem, by uniknąć podejrzeń, że buduje swoją karierę na znanym nazwisku. Od momentu, kiedy pierwszy raz zagrała przed kilkunastotysięczną publicznością, poczuła, że muzyka i koncerty to jej żywioł. W listopadzie 2001 roku nagrała swój pierwszy album „Będę silna”, którego sprzedano prawie 20 tysięcy egzemplarzy. W czerwcu zeszłego roku na festiwalu w Opolu Patrycja zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie „Premiery” oraz nagrodę dziennikarzy za utwór „Świat się pomylił”. „To pierwsza i zarazem najważniejsza dla mnie nagroda” – mówiła wzruszona. Teraz jej singel „Jeszcze raz” promuje komedię romantyczną pod tym samym tytułem, którą właśnie można zobaczyć na ekranach kin.

Czas dla synka
Patrycja skupiła się na razie wyłącznie na opiece nad dzieckiem. Chwilowo nawet nie odbiera telefonu. Jak twierdzi jej menedżer Jacek Jastrowicz, nie jest jeszcze gotowa na powrót do pracy. W opiece nad Filipem pomaga jej narzeczony, który mówi: „Jestem teraz najszczęśliwszym facetem pod słońcem”
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?