Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rodzice na Facebooku dziękują Jurkowi Owsiakowi za zdrowie swoich dzieci

| 07.01.2016, aktualizacja: 08.01.2016 | 0

„To moja córka, Małgosia – po narodzinach leżała w inkubatorze z serduszkiem WOŚP” - pisze ojciec 4-latki na fanpejdżu WOŚP. Rodziców, którzy dziękują Jurkowi Owsiakowi i jego Orkiestrze, jest więcej: przeczytajcie ich opowieści.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Mario Calllino (Facebook)
fot. Mario Calllino (Facebook)
Na fanpejdżu WOŚP rodzice wrzucają zdjęcia swoje i swoich dzieci i piszą: „dziękuję!” Opisują historie, jak sprzęt zakupiony przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy uratował zdrowie (a czasem i życie!) ich dzieci. Posłuchaj:

„– Wszystko było dobrze, ale komplikacje nastąpiły w czasie porodu – pisze tata prawie czteroletniej MałgosiInkubator, jak zresztą większość sprzętu w szpitalu, oznakowany serduszkami WOŚP (…) Jak dla mnie Jurku mógłbyś jeździć najdroższym autem i mieć największą w tym kraju willę - nie mam z tym problemu - za to wszystko co otrzymują nasze dzieci, dziadkowie i w ogóle społeczeństwo, mogę śmiało powiedzieć, że Ci się należy.
Czytaj cały wpis: 
 

Drogi Jurku!To nasza córka Małgosia, niedługo kończy 4 latka. Jak widać wspaniałe uśmiechnięte dziecko. Jest radosne i ...

Posted by Mario Callino on 4 stycznia 2016


Z kolei rodzice 3-5-letniej Klary piszą, że ich córka będzie ze sprzętu WOŚP korzystać jeszcze przez wiele lat – jest ciężko chora i od urodzenia otoczona sprzętem z serduszkami:

„Oto Klara, od urodzenia cierpi na rzadką chorobę MSUD. Od dnia narodzin korzysta ze sprzętu zakupionego przez WOŚP” pisze mama 3,5-latki. Rodzice zamieszczają zdjęcia swoich dzieci na stronie WOŚP, żeby pokazać, że zbierane na ulicach pieniądze przekładają się na życie i zdrowie ich dzieci”.
 

Oto Klara. 󾌵 od urodzenia cierpi na rzadką chorobę MSUD. Od dnia narodzin korzysta ze sprzętu zakupionego przez WOŚP 󾬑...

Posted by M-a J-a on 6 stycznia 2016


Opowieść mamy dwójki chłopców pokazuje, że na pomoc WOŚP można liczyć także wtedy, gdy  wydaje się, że już nikt ci nie pomoże:

„Poród Szymona trwał 18 h i syn urodził się niedotleniony, szybko wylądował w inkubatorze obklejonym serduszkami, później badanie słuchu i to wszystko dzięki Wam. Ale to nie wszystko: gdy Szymek miał 2,5 roczku, diagnoza, którą usłyszeliśmy, spadła na nas jak grom: cukrzyca typu 1. Lekarze poinformowali nas że najlepszą terapią będzie pompa insulinowa, na którą nas nie było stać. Napisaliśmy do WOŚP-u list z prośbą o pompę. Oczywiście długo nie czekaliśmy, Szymon otrzymał pompę od Was”
 

Siema,Jurek jestem szczęśliwą mamą dwójki chłopaków.Pierwszy raz usłyszałam o Was jak byłam właśnie w wieku mojego syna...

Posted by Aleksandra Oślizlok on 6 stycznia 2016




Piękny, osobisty wpis na swoim fanpejdżu zamieściła też autorka bloga całareszta.pl, której przedwcześnie urodzony synek korzystał ze sprzętu WOŚP:

– Kiedy urodził się w 2011 roku, w 32. tygodniu ciąży, ważył 1160 gramów. Przez sześć tygodni sprzęt z czerwonym serduszkiem pomagał mojemu dzielnemu synkowi w osiągnięciu normalnego stanu – pisze blogerka – Przez te sześć szpitalnych tygodni codziennie patrzyłam na plątaninę rurek, piszczące pudła, migoczące diody. Wszystkie z czerwonym serduszkiem WOŚP. Strach pomyśleć, co by się wydarzyło, gdyby ich zabrakło.
 

Oto mój synek - Dominik. Lubi Psi Patrol, basen i spaghetti. Kiedy urodził się w 2011 roku, w 32 tygodniu ciąży, ważył...

Posted by calareszta.pl on 2 stycznia 2016
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?