Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rok po wyborach: czy prezydent Andrzej Duda spełnia obietnice? Sprawdziliśmy!

| 23.05.2016, aktualizacja: 24.05.2016 | 2

Równo rok temu Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Kilka dni przed drugą turą wyborów zapytaliśmy obydwu kandydatów na prezydenta o to, jak chcą wspierać rodziców w wychowywaniu dzieci. Po roku od wyborów sprawdzamy, czy prezydent Andrzej Duda realizuje to, co obiecał.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Andrzej Duda
fot. Kancelaria Prezydenta/ materiały prasowe
Rok temu zadaliśmy 3 pytania kandydatom na urząd Prezydenta: jak chcą wspierać młodych ludzi do zakładania rodziny i decydowania się na dziecko, jak zamierzają poprawić opiekę zdrowotną nad dziećmi i co sądzą o sześciolatkach w szkołach. 

Kilka dni temu zwróciliśmy się z prośbą do prezydenta Andrzej Dudy o jego ocenę wypełniania obietnic wyborczych w stosunku do rodziców małych dzieci. Czekając na odpowiedzi, sprawdzamy, jak naszym zdaniem obietnice są spełniane. Oceńcie sami.
 

Pytanie nr 1: o demografię i zachęcanie młodych ludzi do decydowania się na dziecko

W Polsce znów rodzi się mniej dzieci (dane za I kwartał 2015). W jaki sposób zamierza Pan zachęcać Polaków do posiadania potomstwa, aby nie groziła nam katastrofa demograficzna?

Andrzej Duda powiedział nam rok temu:
Moim absolutnym priorytetem będą działania zmierzające do tego, żeby w Polsce rodziło się więcej dzieci.

Obiecał:
  • Na samym początku kadencji prześlę projekt wprowadzający 500 zł dodatek na dzieci.
Jak jest dzisiaj:
Początkowo mało kto wierzył, że obietnica wypłacania 500 zł na dziecko jest w ogóle możliwa do spełnienia. Program ruszył od 1.04.2016 r. i, choć nadal budzi kontrowersje, coraz częściej jest chwalony nie tylko przez tych rodziców, którzy zyskali na programie, ale też ekspertów gospodarczych, ze względu na możliwość napędzenia gospodarki dodatkowymi pieniędzmi. Niewątpliwie jest to największy eksperyment demograficzny w III RP. Czy w w jaki sposób przełoży się on na zmiany demograficzne i gospodarcze, będzie można ocenić dopiero po latach.

Kontrowersje budzi fakt, że pieniądze otrzymują rodziny tylko na drugie i kolejne dzieci – na pierwsze dziecko wyłącznie rodziny o niskich dochodach. Druga kontrowersja: pieniądze na drugie dziecko są wypłacane tylko do ukończenia 18 lat przez pierwsze dziecko (a nie przez drugie), tak jakby po ukończeniu 18 lat młody człowiek utrzymywał się sam). 
  • Na samym początku mojej kadencji prześlę projekt podnoszący kwotę wolną od podatku do 8000 zł.
Jak jest dzisiaj:
Obietnica nie została zrealizowana i na razie nie ma konkretów, kiedy będzie spełniona (choć prezydent obiecuje, że tak się stanie).  Jej zrealizowanie pozwoliłoby na wymierne oszczędności dla wszystkich, bez względu na to, czy mają dzieci, ile i w jakim wieku.
  • W dalszej kolejności planuję przygotować propozycje polepszające sytuację rodzin poprzez obniżenie wieku emerytalnego, wprowadzić zapisy nagradzające osoby poświęcające się opiece nad rodziną, tworzyć wsparcie dla mikroprzedsiębiorców i przedsiębiorstw rodzinnych.
Jak jest dzisiaj:
Z tych obietnic najwięcej mówi się o projekcie obniżenia wieku emerytalnego. 5 maja 2016 prezydent na spotkaniu w Lesznie zapewnił, że decyzja dotycząca obniżenia wieku emerytalnego zapadnie w tym roku.
Czytaj też: Co Andrzej Duda obiecał zrobić dla rodzin

Pytanie nr 2: o opiekę lekarską nad dziećmi

Rok temu na wizytę do kardiologa dziecięcego czekało się ponad 3 miesiące, a opieka stomatologiczna w Polsce była jedną z najgorszych w Europie. Pytaliśmy, czy zostaną przywrócone gabinety lekarskie i stomatologiczne w szkołach,

Andrzej Duda powiedział nam rok temu:
Przywrócenie gabinetów lekarskich i stomatologicznych w szkołach jest absolutnym priorytetem. Będę o to zabiegał w rządzie i stanowczo domagał się podjęcia tu szybkich działań. Zakładam, że dostęp do lekarzy specjalistów szybko i znacząco się poprawi, jeśli nastąpi likwidacja NFZ i reforma systemu finansowania świadczeń medycznych.

Jak jest dzisiaj:
Jak na razie gabinety lekarskie i stomatologiczne do szkół nie wróciły. Oczekiwanie na wizytę u specjalisty niewiele się zmieniło; według najnowszego raportu fundacji WHC, monitorującej kolejki w służbie zdrowia, oczekiwanie do kardiologa dziecięcego wynosi dziś 2,7 miesiąca. Ministerstwo Zdrowia zapowiada poprawę opieki pediatrycznej  stomatologicznej i skrócenie kolejek, jednak na razie poprawa nie jest widoczna.

Pytanie nr 3: o sześciolatki w szkole

Czy uważa Pan, że to rodzice powinni decydować o tym, czy ich sześcioletnie dzieci pójdą do pierwszej klasy?

Andrzej Duda powiedział nam rok temu:
Rodzice mają prawo decydować kiedy ich dzieci mają iść do pierwszej klasy. To jest ich prawo i państwo nie może prowadzić uszczęśliwiania i ujednolicania rodzin na siłę. System edukacji ma wspierać rodziny w wychowaniu, a nie wprowadzać sztuczne bariery.

Jak jest dzisiaj:
Obietnica została zrealizowana. W grudniu 2015 r. Sejm wprowadził zmiany do ustawy, zgodnie z którymi obowiązek szkolny istnieje od 7. roku życia, ale dziecko ma prawo od 6. roku życia rozpocząć edukację szkolną. Oznacza to, że rodzice mają prawo wybrać, czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat.

Czekamy na odpowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, jak on sam po roku od wyborów ocenia realizację obietnic wyborczych względem młodych osób i rodziców.

Czytaj też: Minister Bartosz Marczuk tłumaczy, po co powstał program 500 zł na dziecko.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Lol
Lol | 2016-05-24 19:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Widać że się zmienia. 500 zl co miesiąc to ogromna zmiana wciąż nie mogę w to uwierzyć!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ram
ram | Lol | 2016-05-25 13:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też nie mogę uwierzyć, że zrobiono coś tak niewiarygodnie głupiego i w konsekwencji niebezpiecznego nie tylko dla gospodarki.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?