Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Biegunka od wirusa

| 31.01.2008, aktualizacja: 17.03.2014 | 1

Czy wiesz, że u dzieci biegunki są najczęściej spowodowane rotawirusami? A to oznacza, że można im zapobiec dzięki nowym szczepionkom! Pod warunkiem, że podasz ją w pierwszych miesiącach życia malca.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
fot. Edipresse

Noworodek karmiony butelką zwykle robi kupkę raz dziennie. Jeśli ssie pierś – nawet po każdym karmieniu, i nie ma w tym nic złego. Gdy jednak jego kupki stają się wodniste, wręcz tryskające, to znaczy, że malec ma biegunkę. Zwykle jest ona spowodowana infekcją wirusami. Każde dziecko do piątego roku życia co najmniej raz się nimi zaraża!

Co to są rotawirusy?

Rotawirusy to małe wirusy przypominające kształtem koło – stąd ich nazwa, od łacińskiego słowa „rota”. Są bardzo zjadliwe. Wystarczy, że w pobliżu dziecka ktoś nimi zarażony kichnie. Albo malec weźmie do buzi zabawkę, na której znajdzie się nawet kropelka płynu z rotawirusami, i już infekcja gotowa. Te małe kuleczki przedostają się przez żołądek do jelita cienkiego. Tam przyczepiają się do komórek jego nabłonka, namnażają i produkują toksyny.

Groźne objawy

Na początku dziecko zwykle ma podwyższoną temperaturę lub gorączkę. Potem pojawiają się wymioty i luźne kupki. Bardzo obfite, to prawie sama woda! Dla niemowląt biegunka jest niebezpieczna. Dziecko traci bowiem dużo wody, co szybko prowadzi do odwodnienia. Może do niego dojść nawet w ciągu kilku godzin! Dlatego jeśli biegunkę ma brzdąc w pierwszym półroczu życia, jedź z nim do szpitala. Zrób to także, gdy u starszego dziecka zobaczysz objawy odwodnienia. A są nimi: zapadnięte ciemiączko, płacz bez łez. Dobrym sprawdzianem jest też tzw. test skórny. Chwyć dwoma palcami skórę malca na brzuchu: jeśli nie rozprostowuje się zaraz po puszczeniu, to znak, że szkrab może być odwodniony. Niepokój może też wzbudzić to, że od kilku godzin nie robi siusiu.

Szybka pomoc

Jeśli dziecko jest małe, a biegunka ostra i doszło do odwodnienia, konieczny będzie pobyt w szpitalu. Malec dostanie kroplówkę, która uzupełni elektrolity i wodę stracone podczas biegunki.
Gdy szkrab ma więcej niż pół roku, a biegunka jest niewielka, spróbuj go leczyć w domu. Organizm sam da sobie radę z rotawirusami, ale potrwa to kilka dni. W tym czasie nie wolno dopuścić do odwodnienia. Co robić?
  • Podawaj dużo picia. Może to być twoje mleko, woda, herbatka rumiankowa i koperkowa. Niedobre są soki i napoje kolorowe.
  • Proponuj marchwiankę. Jest polecana dla malca, który skończył cztery miesiące. Rozgotuj pół kilo marchwi w litrze wody, zmiksuj, połącz z wywarem. Możesz też podać kleik ryżowo-marchwiowy HiPP ORS 200.
  • Uzupełnij elektrolity. Zawiera je kleik HiPP ORS 200, Floridral, Gastrolit (na receptę). Jeśli mimo diety nie ma poprawy, idź z malcem do lekarza.

Lepiej zapobiec

Dla maluszka biegunka jest uciążliwa, warto jej zapobiec. Od niedawna jest to możliwe dzięki szczepionkom. Są skuteczne, ale trzeba je podać w pierwszym półroczu życia. Jeśli nie zdążyłaś tego zrobić, staraj się, by osoby chore nie podchodziły do malca. Kontakt z wirusem dla dorosłego kończy się bólami brzucha, ale dla dziecka – często pobytem w szpitalu.

Szczepianie na rotawirusy

Są dwie szczepionki przeciw rotawirusom: Rotarix oraz RotaTeq. Podaje się je do buzi, a więc malca nie czeka żadne kłucie. Dziecko może je dostawać od szóstego tygodnia, równocześnie z innymi szczepionkami (wyjątkiem jest doustna przeciw polio). Do uodpornienia potrzebne są dwie lub trzy dawki preparatu. Każda kosztuje 240–300 zł.

Konsultacja: dr Wojciech Trzeciakowski, pediatra neonatolog, CZD.

Polecamy: Aktualny kalendarz szczepień obowiązkowych
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

amirami
amirami | 2013-10-15 15:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy podawaniu leku dziecku warto pamiętać że leki między sobą wchodzą w niebezpieczne interakcje- nigdzie o tym nie słyszałam i gdyby nie znajoma farmaceuta pewnie żyłabym w niebezpiecznej niewiedzy- a dlaczego niebezpiecznej? bo gdy podaje się więcej niż 1 lek to poszczególne składniki tych leków mogą wejść ze sobą w niebezpieczne interakcje i zamiast pomóc, mogą jeszcze zaszkodzić. Poszperałam w necie i znalazłam taką wyszukiwarkę- osoz.pl/interakcje - sprawdziłam i zdziwiłam się, że nie powinno się np. podawać rutinoscorbinu i fervexu /ale to już w przypadku leków dla dorosłych/ sprawdźcie sobie same!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?