Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak wychować kreatywne dziecko?

| aktualizacja: 04.09.2015 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
dziecko, dziewczynka, nauka, przedszkolak
Tak naprawdę tytuł powinien brzmieć: „Jak nie zabić w dziecku kreatywności”, bo kilkulatki są z natury kreatywne. I to bardzo! Część dzieci jednak z czasem traci tę cechę. Jak temu zapobiec?

Twój przedszkolak umościł łóżeczko dla miśka w bucie taty? Opowiada niestworzone historie? Rysuje fioletowe krowy na błękitnej łące? Wspaniale! To znaczy, że korzysta z wyobraźni i umie zbaczać z utartych ścieżek. Pozwalaj mu na to (w granicach rozsądku oczywiście – wymalowanie czekoladowego graffiti na ścianie w salonie nie wchodzi raczej w grę :)), bo dzięki temu jego umysł będzie bardziej elastyczny. Co jeszcze możesz zrobić?

Nie każ wszystkiego robić „po bożemu”

Czyli według sprawdzonych wzorów. Warto oczywiście malować farbami na kartkach z bloku, ale można też robić to palcem po zaparowanym lustrze, papierowych talerzykach, po starych gazetach (poważnym, łysiejącym politykom z okładek można domalować bujne czupryny i uśmiechy od ucha do ucha), a nawet po własnym ciele. Można też zrobić sobie ubrania z gazet albo z papieru toaletowego, a z lekko namoczonych chrupek kukurydzianych ulepić budowle albo zwierzęta (a potem je zjeść). Więcej podpowiedzi znajdziesz w zakładce: Zrób to z dzieckiem

Naucz dziecko dostrzegać więcej

Zabawy w rodzaju „Rozejrzyj się po pokoju i dotknij wszystkiego, co jest jednocześnie chłodne i białe/ciepłe i zielone itp.” uczą patrzeć na otoczenie uważniej i mniej sztampowo. – Dzięki nim dziecko ma okazję przekonać się, że okno służy nie tylko do wyglądania, ale także ma wiele innych cech: jest chłodne, gładkie, białe, inne z każdej strony, że można na nim malować... – tłumaczy dr Witold Ligęza, psycholog, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Kreatywności. – W ten sposób uczy się tworzyć nietypowe (ale sensowne) kategorie, dostrzegać to, co wspólne, odrzucać nietrafione rozwiązania („Kaloryfer jest ciepły, ale nie jest zielony. Ciepły i zarazem zielony jest za to kubek z herbatą”). Dobra jest zabawa w odwrócone memo. Losujemy dwa dowolne obrazki i patrzymy, co je łączy. Co wspólnego mają jabłko i szalik z obrazka? (Są czerwone i obie te rzeczy mamy w domu). A fortepian i rower? (Mają pedały i trzeba się nauczyć z nich korzystać.) Można rozłożyć przed dzieckiem obrazki (choćby wycięte z gazety) i powiedzieć: „Przynieś mi wszystko, co jest większe od psa (krowa, samochód, domek) albo wszystko, co mamy w domu (sofa). Oczywiście te same przedmioty mogą być w różnych kategoriach (sofa jest większa od psa i mamy ją w domu).

Czy wiesz: Jak wyobraźnia pomaga pokonać stres?

Chwal z głową

Nie automatycznie, ledwie zerkając na rysunek. – Dziecko zyska więcej, gdy powiesz konkretnie: „Podoba mi się twoja praca, bo jest taka kolorowa/duża/inna niż wszystkie” – mówi dr Ligęza. No, dobrze, a co robić, jeśli trzylatek przyniesie kartkę z nieczytelnymi bazgrotami? – Można powiedzieć: „Dziękuję za rysunek! A teraz opowiedz mi o nim” (opis dziecka jest zwykle bogatszy niż to, co widać). Zamiast krytykować („To jest pies? Oj, zapomniałaś o ogonie?”), trochę podpowiedz: „Jak myślisz, co można dorysować, żeby piesek mógł pokazać swojemu panu, jak bardzo się cieszy na jego widok?”. Dziecko niekoniecznie wymyśli ogon. Może zaproponować też np. dorysowanie kokardy na łapie albo posprzątanej budy – i to też dobra odpowiedź, bo w ten sposób piesek również może okazać panu radość na powitanie, prawda?

Dyskutuj na forum: Muzyka rozwija nasze dzieci »
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Mari
Mari | 2014-10-08 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kreatywność w wychowywaniu dziecka jest podstawą! Przecież każde dziecko powinno mieć wyobraźnię i ją rozwijać :) Z moim dwuletnim synkiem bywamy we wspomnianym wcześniej Teatrze Małego Widza, dzięki któremu mój maluch stał się otwarty na nowe zabawy :)

Odpowiedz

Kama
Kama | 2014-05-26 13:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Warto też zainwestować czas w edukację teatralną, która rozwija zarówno wyobraźnię jak i kreatywność. Można chodzić do teatru (np. Teatr Małego Widza w Warszawie.) dla dzieci, takie teatry są przeznaczone już dla dzieci od pierwszego roku życia.

Odpowiedz

beata
beata | 2009-10-11 11:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

MOja coreczka ma 2,5 roku i niedawno zaczela opowiadac niesamowite historie, wplatajac w nie wszystko, co widziala, moze gdzies uslyszala. Opowiesci sa z reguly wielowatkowe i maja dosc niespodziewane zakonczenie. To nie samowite, jak rozne historie moja coreczka potrafi wymyslic w ciagu dnia. :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?