Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zaczęło mówić - zaczęły się kłopoty

| 10.12.2013, aktualizacja: 20.03.2014 | 0

Najpierw nie możesz się doczekać, kiedy twoje dziecko zacznie mówić. A gdy wreszcie radośnie powtarza pierwsze słowa, pojawiają się nowe zmartwienia: czy rzeczywiście tak właśnie powinien mówi dwulatek? Zaraz się przekonasz.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
dziecko, rozwój mowy dziecka, zaburzenia mowy dwulatka
fot. Pantermedia

Z zapartym tchem czekałaś na pierwsze słowa swojego dziecka, a gdy się doczekałaś, od razu zaczynasz analizować, czy tak powinien mówić dwulatek i szukasz informacji o zaburzeniach mowy tym wieku.


Czy to normalne, że dziecko przekręca głoski?

Choć twoje dziecko całkiem nieźle chodzi, próbuje jeść zupkę łyżką i zakładać spodenki, nie ma jeszcze na tyle wyćwiczonego aparatu mowy (czyli sprawnego języka i ust), by poprawnie wymawiać wszystkie dźwięki. Zamiast „kot" słyszysz „tot", zamiast „rybka" - „lybka", zamiast „chmura" - „muja". To właśnie teraz powstają śmieszne, zapamiętywane przez całą rodzinę zwroty: „wyłącz telewizon politem", „upadł pitomodon" (pomidor), „moja podudejka i kodudejka" (poduszka i kołdra). Choć radosna dziecięca twórczość może rozbawić do łez, przy małym mówcy lepiej zachowywać powagę. Wyśmiany może stracić pewność siebie i ochotę, by ci o czymś opowiadać. Mów do dziecka starannie, unikając naśladowania jego języka. Maluch, który nie umie jeszcze wymówić „r", doskonale je słyszy i odróżnia od zwykłego „l". Twoje "„lowel" (rower) może być dla niego denerwujące. 

Czytaj też: Wady wymowy u dziecka
 

Dlaczego dwulatek mówi mniej niż wcześniej?

Miałaś wrażenie, że twoje dziecko już rozgadało się na dobre, a teraz jakby przycichło. Taka sytuacja może zdarzyć się w życiu dwulatka. Być może właśnie teraz poświęca się zdobywaniu innej umiejętności, np. doskonali sprawność fizyczną. Nie mówimy wtedy o pogorszeniu mowy, tylko o chwilowym wstrzymaniu jej rozwoju. Jeśli nie ma to związku z nagłą zmianą w życiu dziecka (np. zaczęło chodzić do przedszkola, mama wróciła do pracy, w domu pojawiła się niania, urodziło się rodzeństwo) nie ma powodu do niepokoju. Pomóż dziecku oswoić zmiany, obserwuj je ze spokojem, rozmawiaj, ale nie zmuszaj do mówienia, na wszelki wypadek możesz o swoich obawach powiedzieć pediatrze albo logopedzie. Otoczenie dziecka uwagą, okazanie mu większej porcji czułości sprawi, że znów zamieni się w uroczą gadułę. 

Czytaj: Nauka mówienia - prawdy i mity
 

Nikt obcy nie rozumie mowy dziecka - o czym to świadczy?

Dzieci w drugim roku życia nie umieją jeszcze dokładnie wymawiać głosek, dlatego słowa bywają trudne do zrozumienia, szczególnie dla ludzi, którzy rzadko mają kontakt z maluszkiem. Rodzice mogą sobie z tego nie zdawać sprawy, są przyzwyczajeni, że dziecko codziennie na spacerze mówi „edzie abubu" - pokazując, nadjeżdżający autobus. Nerwowe poprawianie, przypominanie maluchowi, by mówił wyraźnie, nie przyniesie efektu. Warto za to poćwiczyć aparat mowy. Wcale nie muszą to być żmudne i nudne ćwiczenia, tylko zabawy w prychanie, cmokanie, kląskanie. Wszystkie dzieci pokochają również słodką gimnastykę języka.

Poznaj: 3 proste zabawy logopedyczne dla dwulatków

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?