Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zabawa, kłótnia, współpraca - co robić, by dziecko odnalazło się w grupie

| 09.04.2013, aktualizacja: 23.09.2015 | 0

W piaskownicy jak na poligonie - dziecko ćwiczy cały czas! Na szczęście nie strzelanie do celu i obronę przeciwlotniczą, ale umiejętności społeczne.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
dziecko, plac zabaw, zabawa, piaskownica

Dziecko, między stawianiem babek z piasku a wciskaniem się w kolejkę do huśtawki, obserwuje rówieśników, bawi się z nimi i kłóci. Słowem, uczy się życia w grupie. Dlatego nawet jeśli jesteś szczęśliwą posiadaczką piaskownicy na własnym podwórku, nie pozwól, by twoje dziecko było skazane jedynie na zabawę w pojedynkę. Bo korzyści, jakie przynosi zespołowa zabawa, są nie do przecenienia – nawet już dla rocznego dziecka.

Dziecko chłonie nowości

Zabawa z kolegami? Niespełna dwuletnie dziecko nie widzi w tym nic atrakcyjnego. Dla niego rówieśnik jest raczej czymś w rodzaju ruszającej się i mówiącej lalki, a nie partnerem do działania. Dzieci, które jeszcze nie mają dwóch lat, bawią się "obok” siebie (psychologowie nazywają to zabawą równoległą) i nie mają ochoty na dzielenie się zabawkami. Ale to nie znaczy, że takie zuchy nie potrzebują rówieśników! Wprost przeciwnie: towarzystwo innych dzieci jest dla kilkunastomiesięcznego malca bardzo kształcące. Może on w kolegach przeglądać się jak w lustrze, dzięki czemu lepiej poznaje siebie i swoje potrzeby.

Jak pomóc dziecku? Spróbuj umówić się ze znajomymi mamami na wspólną cotygodniową zabawę. Maluch, spotykając się regularnie z tymi samymi dziećmi, czuje się bezpieczniej i swobodniej.

Sprawdź 5 dowodów, że dwulatek rozwija się prawidłowo.

Dziecko uczy się współpracy

Kiedy w ruch pójdą cztery łopatki, a nie jedna, zamek z piasku powstanie dużo szybciej! Zabawa w pieski albo w „mamę i tatę” również nie obędzie się bez przynajmniej jednego towarzysza... Dzieci, spędzając wspólnie czas na placu zabaw, uczą się pomagać innym i przyjmować pomoc. Nie oczekuj jednak cudów, taka nauka współpracy wymaga mnóstwa czasu i... dobrych chęci maluszka!

Zobacz też: Zabawy dla rocznego dziecka

Jak pomóc dziecku? Organizuj zabawy tylko z jeszcze jednym dzieckiem, bo wspólny język łatwiej znaleźć w parze niż w kilkuosobowej grupie. Nie namawiaj dziecko, aby dołączyło do bawiącej się już dwójki dzieci. W piaskownicy, jak w małżeństwie, troje to już tłum! Pamiętaj też, że dwuletni malec ma wielką potrzebę własności, dlatego jak lew będzie bronił swoich zabawek. Pozwól mu na to, ale też ukazuj korzyści z dzielenia się: „Kiedy ty pożyczysz Antkowi swój traktorek, on da ci się pobawić śmieciarką”.

Jak kształtować w dziecku postawy społeczne - radzi pediatra:

Dziecko uczy się rywalizacji

Wyścigi czy samotne biegi wokół płotka? Jasne, że to pierwsze, chociaż z mamą wyścigi kończą się zawsze wygraną, a na placu zabaw, może być różnie. I bardzo dobrze! Maluch, dzięki zabawom z rówieśnikami, uczy się zdrowych zasad współzawodnictwa (tu nikt nie ustąpi ze strachu przed jego łzami!). Podczas zabaw zespołowych dziecko doznaje całej gamy emocji: dumy, rozczarowania, radości albo złości. To pożyteczny trening! Jeśli dzieci rywalizują o tę samą zabawkę, pozwól im samym rozwiązać problem, choć nie zaszkodzi przypomnienie wszystkim uczestnikom zabawy, że „zabawek nie można sobie wyrywać, tylko trzeba o nie poprosić”.

Jak pomóc dziecku? Dla malca przegrana w zabawie jest bardzo bolesna – nie lekceważ więc jego uczuć i nie mów, że nic się nie stało. Lepiej przytul i szepnij na uszko: „Potrenujemy razem, a wtedy na pewno uda ci się wygrać”.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?