Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak 4-letnia dziewczynka pomogła stworzyć coś nadzwyczajnego

| 05.01.2014, aktualizacja: 22.01.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
rysunki dziewczynki i jej mamy
fot. busymockingbird.com
Takich dzieł jeszcze nie widziałaś! Zobacz, czym zaowocowała współpraca artystyczna małej dziewczynki i jej mamy ilustratorki.
Oryginalne prace, które stworzyła Mica Angela Hendricks wraz se swoją 4-letnią córką podbiły serca internautów. Łączą w sobie profesjonalizm artystki - matki z dziecięca fantazją. A wszystko zaczęło się od przypadkowej pomyłki małej dziewczynki, która potraktowała pracę mamy, jak swój szkicownik.

Kiedy córka Angeli zobaczyła rysunek kobiecej twarzy zapragnęła go dokończyć. Mama nie była przekonana, co do oddania własnych ilustracji jedynie dla zabawy swojego dziecka, ale słowa córki nie podlegały negocjacjom - "Jeśli nie potrafisz się dzieli, będziemy musiały pozbyć się tych rysunków, skoro nie potrafisz się podzielić". Dojrzałość córki i zdanie dotychczas wypowiadane przez Angele, skierowane tym razem do niej sprawiły, że uległa.



- Zamierzałam dorysować tej Pani tułów.- zwróciła się do córki Angela.
- Dobrze, w takim razie ja to zrobię - odpowiedziała bez namysłu 4-latka.

Tak powstała pierwsza praca będąca wynikiem współpracy artystki i jej córki. Efekt zaskoczył mamę. Jak sama pisze "zakochała się w nim". Mała dziewczynka dorysowała do kobiecej twarzy ciało dinozaura.


Kreatywność dziecka zachęciła mamę do stworzenia kolejnych prac. Dziewczynka często pytała – "Masz dla mnie kolejne głowy do dokończenia?".
Mama rysowała twarze, córka tułów. Pracę dokańczała Angela malując ją farbami.



- W większości przypadków sposób postrzegania świata przez dzieci, ich wyobraźnia, przewyższa dorosłych... efekt końcowy zawsze wyglądał lepiej niż to, co ja sobie wyobrażałam. Przykładem może być ta oto głowa kobiety, którą od razu moja córka określiła: "To jest poczwarka, zanim przeobrazi się w motyla". Nigdy bym na to nie wpadła!– pomyślałam – Dlatego dzieci są właśnie niesamowitymi artystami. - napisała Angela.


Ta współpraca wiele dała samej artystce. Jak pisze, nauczyła ją, aby nie być tak sztywno przywiązaną do pewnych rzeczy. Do tej pory jej szkicownik był dla niej święty, ale gdy tylko odpuściła, pozwoliła by powstały nowe, wspaniałe rzeczy.


 
"Nie można się rozwijać, poszerzać horyzontów, jeśli sztywno patrzy się na świat. Jeżeli z góry określasz, jak coś powinno wyglądać, możesz się rozczarować. Zamiast tego odpuść, po prostu zaakceptuj bieg rzeczy, a zobaczysz, że to co powstanie będzie zdecydowanie bardziej wartościowe." - napisała na swoim blogu Angela podsumowując współpracę z córką.


Może prace 4-latki i jej mamy staną się dla was inspiracją do zabawy na długie zimowe wieczory?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?