Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rzecznik Praw Dziecka bierze pod lupę sądy, które umarzają sprawy związane z biciem dzieci

| 31.03.2015, aktualizacja: 31.03.2015 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
bicie dzieci
fot. Fotolia
Po niepokojących informacjach związanych z umarzaniem spraw związanych z biciem dzieci, RPD będzie sprawdzał sądy.

Resort sprawiedliwości, na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka, ma sprawdzić, jak sądy kwalifikują sprawy związane ze stosowaniem kar cielesnych na dzieciach. Prośba rzecznika była uzasadniona niepokojącymi informacjami, które napływały do jego biura, związanymi z przypadkami umarzania postępowań przygotowawczych w tego typu sprawach. Prokuratorzy powoływali się na znikomą szkodliwość czynu czy obowiązywanie tzw. pozaustawowego kontratypu dozwolonego karcenia małoletnich.
Oto fragment postanowienia Sądu Rejonowego w Warszawie z 5 lutego 2015 r.:
- Jednorazowe czy nawet kilkukrotne skarcenie dziecka tzw. klapsem, jakkolwiek jest przedmiotem licznych kontrowersji co do zasadności takich metod wychowawczych, nie jest równoznaczne z biciem.

Zobacz: Zmarł dwuletni Marcel. Został skatowany we własnym domu

Zgodnie z art. 96 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, osoby wykonujące władzę rodzicielską oraz sprawujący opiekę lub pieczę nad małoletnim mają zakaz stosowania kar cielesnych, dlatego zdaniem rzecznika, prokuratorzy nie mogą powoływać sie na kontratyp. - Z tego względu czyny te są bezprawne, nawet jeśli zostały dokonane w ramach fizycznego karcenia dziecka przez rodzica. Nie można też uznać, że takie zachowania rodziców są społecznie znikomo szkodliwe - mówi Marek Michalak.

Rzecznik uważa, że takie decyzje wymagają sprawdzenia, dlatego zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości, a ten ma 30 dni na odpowiedź.

Zobacz także: Czy czasami dajecie klapsa dzieciom? - dyskusja na forum

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

leon
leon | 2015-03-31 22:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie jestem na karami cielesnymi ale bezstresowe wychowywanie jest tak jakby wypuscic afrykanina do Nowego Jorku pozniej sobie nie poradzi w zyciu chodzi jak taki mul w ktorym niema nawet iskry do zycia

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Alicja
Alicja | leon | 2016-01-10 19:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To właśnie bezstresowe wychowanie jest najlepszym sposobem na to, żeby dziecko sobie w przyszłości poradziło. Dzięki temu nie boi się przyznawać do swoich poglądów i potraf powiedzieć "nie".

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?