Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Komu grozi rzucawka ciążowa?

| aktualizacja: 22.02.2017 | 7

Zanim wystąpi rzucawka ciążowa, kobieta odczuwa wiele objawów, dzięki którym łatwiej zapobiec tej groźnej dolegliwości. Po czym poznać stan przedrzucawkowy? Komu zagraża najbardziej i czy zawsze powtarza się w drugiej ciąży?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
rzucawka ciążowa, ciąża, kobieta, lekarz, badanie w ciąży
fot. lunamarina - Fotolia.com
Rzucawka ciążowa (eklampsja) to najcięższa postać zatrucia ciążowego (gestozy). Objawia się atakiem drgawek, które są połączone z nagłym skokiem ciśnienia, bólem głowy, zaburzeniami widzenia i mdłościami. Rzucawka jest stanem bardzo niebezpiecznym – gdy u kobiety w ciąży dochodzi do napadu drgawek, zagrożone jest zarówno życie mamy, jak i dziecka. Na szczęście jej wystąpieniu można skutecznie zapobiegać.

Co jest przyczyną rzucawki ciążowej?

Przyczyną rzucawki ciążowej jest niekontrolowany stan przedrzucawkowy, który ma szereg charakterystycznych objawów. Jeśli udaje się je w porę wychwycić i objąć przyszłą mamę odpowiednią opieką, rzucawki można uniknąć. O stanie przedrzucawkowym mogą świadczyć:
  • obrzęki dłoni, twarzy, nóg,
  • duszności,
  • zawroty głowy,
  • bóle brzucha,
  • nudności i wymioty,
  • wysokie ciśnienie,
  • szybsze bicie serca.

Kiedy może dojść do ataku rzucawki?

Ryzyko rzucawki wzrasta w końcówce ciąży lub podczas porodu. Rzucawka pojawia się nagle. Kobiecie, która doznała napadu drgawek podaje się leki i tlen. Ciążę kończy się, wykonując cesarskie cięcie. I w ciąży i po porodzie kobieta musi pozostać pod ścisłą kontrolą lekarską, aż do momentu, kiedy ciśnienie tętnicze krwi się unormuje.

Kto jest bardziej zagrożony rzucawką?

Stan przedrzucawkowy zdarza się u około 8 proc. kobiet w ciąży. Najbardziej narażone są kobiety:
  • w ciąży mnogiej,
  • te, które ukończyły 40 lat,
  • z cukrzycą,
  • z nadciśnieniem.
Jeśli w jednej ciąży wystąpił już stan przedrzucawkowy, ryzyko, że się powtórzy, jest jak 1 do 3. Ryzyko rzucawki wzrasta też, jeśli stan przedrzucawkowy pojawił się w pierwszej ciąży lub jeśli miały ją też inne kobiety z rodziny. Konieczne są wtedy regularne kontrole u lekarza, a dobra opieka powinna zmniejszyć ryzyko ataku.

Zobacz także: Za niskie, za wysokie czy wzorcowe - uwaga na ciśnienie w ciąży
dr n. med. Bożena Kowalska konsultacja: dr n. med. Bożena Kowalska
Pracuje w Klinice Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian”. Prowadzi ciąże i porody wysokiego ryzyka. Specjalizuje się także w ginekologii dziecięcej.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

NATALIA
NATALIA | 2016-09-29 21:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam , ja w pierwszej ciąży przeżyłam koszmar.... w 29 tc trafiłam do szpitala ( wcześniej leczyłam się na nadciśńienie)... i się zaczęło... ciśnienie 170/120, 150/100... usłyszałam tylko od lekarzy "oby do 32tc"...Dopegyt po 8 tsbl dziennie do tego stveran ,magnez pod jakimiś pompami...i nic... i nagle 31tc..CC! A po poinformowano mnie, że pojawił się u mnie stan przedrzucawkowy...dziś mój synek ma 2 latka chcę drugie dziecko, ale boję się powtórki: każdy lekarz odradza ale ja jako kobieta czuję się niespełniona...sama zastanawiam się czy kolejna ciąża może być normalna?

Odpowiedz

Ania
Ania | 2016-09-16 17:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja miałam w pierwszej ciazy stan przedrzucawkowy, na cito zrobili mi przedwcześnie cc, a dosłownie 3 godz. po porodzie dostałam ataku rzucawki... dziś jestem ponownie w ciazy, która przebiega książkowo bez żadnych problemów ani objawów jak podczas pierwszej... chciałabym schociaż spróbowac urodzić naturalnie ale mój lekarz ejst temu przeciwny i z chce zrobić cc, czy ktos miqał podobna sytuację albo zna taki przypadek gdzie drugi poród zakończył się naturalnie i prawidłowo?

Odpowiedz

Angelka
Angelka | 2016-02-29 22:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mialam ksiazkowa rzucawke bez utraty swiadomosci poltora roku temu, porod przedwczesny cc na cito w srodku nocy, dziecko ur sie w stanie skrajnie ciezkim z hipotrofia, ja w szoku, i do dzis mam traume ze czycha na mnie smierc....masakra ....nikomu nie zycze takich przezyc

Odpowiedz

Dorota
Dorota | 2014-01-21 20:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Od 15 lat choruję na nadciśnienie tętnicze i brałam betablokery,czyli Lokrem 20mg. i captopril 25 mg w razie skoku ciśnienia... Jestem w 13tc. i od kiedy sie dowiedziałam (7tc) biorę dopegyt 4 razy dziennie i nic mi nie pomaga ;( czuje się jakbym łykała witamine C... :( moje ciśnienie poprostu szaleje... 140-170 /90-110 a puls potrafi do 110 ... martwie się bo przy tym cisnieniu nie musze Wam mówić jak się czuję...niestety nikt mi nie może pomóc...każdy rozkłada ręce i mówi,że będzie lepiej....

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

sue
sue | Dorota | 2015-04-24 13:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Doroto, ja mam podobnie Dopegyt nie obniżał mi ciśnienia wystarczająco i lekarz wysłał nie do szpitala, gdzie byłam przez 3 dni i ciśnienie spadło po NITRENDYPINIE. Porozmawiaj na ten temat ze swoimi lekarzami - ginekologiem i kardiologiem lub internistą. Ja teraz rzadko kiedy mam powyżej 150/100, zazwyczaj 130/90-85

Odpowiedz

doris
doris | 2013-10-28 11:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Stan przedrzucawkowy to na prawdę stres. W I ciąży to przeżyłam i strasznie się bałam powtórki gdy podejmowaliśmy z mężem decyzję o kolejnym dziecku. Okazało się że już w 2 miesiącu miałam nadciśnienie, pobyty w szpitalach i ciągłe kontrole u lekarza. We wskazaniach miałam mieć CC, a jednak próbowano porodu naturalnego co niestety zaostrzyło nadciśnienie i skończyło się jak I ciąża, czyli CC, ale tym razem w wypisie mi wpisano jako powód CC: rzucawka. Niewiem co się działo ze mną,masakra, tak więc jeśli któraś z was ma z tym problemy, to pilnujcie tego i duście lekarzy przy porodzie i mówcie na bieżąco o waszym samopoczuciu.

Odpowiedz

doris
doris | 2013-10-28 11:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Stan przedrzucawkowy to na prawdę stres. W I ciąży to przeżyłam i strasznie się bałam powtórki gdy podejmowaliśmy z mężem decyzję o kolejnym dziecku. Okazało się że już w 2 miesiącu miałam nadciśnienie, pobyty w szpitalach i ciągłe kontrole u lekarza. We wskazaniach miałam mieć CC, a jednak próbowano porodu naturalnego co niestety zaostrzyło nadciśnienie i skończyło się jak I ciąża, czyli CC, ale tym razem w wypisie mi wpisano jako powód CC: rzucawka. Niewiem co się działo ze mną,masakra, tak więc jeśli któraś z was ma z tym problemy, to pilnujcie tego i duście lekarzy przy porodzie i mówcie na bieżąco o waszym samopoczuciu.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?